MORDERCY.JUN.PL
Forum poświęcone tematyce Seryjnych Morderców

Polska - Pękalski Leszek

Cyrano - 2009-10-20, 22:43
Temat postu: Pękalski Leszek
Leszek Pękalski (ur. 12 lutego 1966 we wsi Osieki koło Bytowa) znany pod pseudonimem "Wampir z Bytowa" – uznawany za seryjnego mordercę, skazany za jedno zabójstwo. Przed procesem przyznawał się aż do 50, a wg niektórych źródeł nawet do 80, jednak w jego trakcie odwołał zeznania.

Jest nieślubnym dzieckiem robotnicy rolnej. Od śmierci matki zajmował się nim wuj, gdyż Pękalski od urodzenia był upośledzony.

Według policji Pękalski na wizjach lokalnych opowiadał jak gwałcił i mordował swoje ofiary w takich szczegółach, które znać może tylko morderca. Prokuratura próbowała udowodnić mu 17 morderstw, popełnionych między 1984 i 1992, jednak z braku dowodów udowodniła tylko jedno, za co został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. W 2017 roku prawdopodobnie wyjdzie na wolność.

W programie telewizyjnym Cela nr opowiadał dziennikarzowi stacji TVN:
- Czego się boję? Kiedyś się bałem kary śmierci, wówczas jak trwało moje śledztwo, w mojej sprawie. Kazali mi się do tylu zabójstw przyznawać. Tyle terminów mi nawbijali ... Zrobili ze mnie idiotę, jak to, brzydko mówiąc. Przyznawałem się, ... przyznałem się do takiej dużej ilości zabójstw, których nie popełniłem nawet. - Nie ruszałem, ... nie zabiłem ... , nawet nie znam tych pozostałych ofiar. Znam tylko z akt śledztwa.
- Policja mnie tylko szantażowała. Straszyła mnie, że jak się nie przyznam to zaszkodzą mi, że na wyrok źle wpłynie mój ... że karę śmierci będą krzyczeć na mnie, żądać będą: policja ... prokurator.

Żródło - wikipedia

Magda - 2009-10-22, 20:02

a dodam to co pisałam opisowo na tamtym forum a co!

Sąd w Słupsku oskarżył go o 17 zabójstw, sam przyznaje się do ponad 70. Skazano go jednak tylko za jedno morderstwo, dostał 25 lat na oddziale psychiatrycznym więzienia, wyjdzie w 2017r.
Na samym początku przyznał się do ponad 80 zabójstw, jednak na procesie powiedział, że zeznania wymusiła policja "Jestem łatwowiernym człowiekiem i zostałem łatwo przekonany przez to, co mówili policjanci. Jestem opóźniony umysłowo i jeśli ktoś mnie naciska, ja się załamuję. Wtedy przyznaję się do rzeczy, których nigdy nie zrobiłem. Strasznie się boję. Prokurator groził mi, że rodziny ofiar albo inni ludzie zabiją mnie, jeśli zostanę uwolniony lub dostanę łagodny wyrok. Krzyczał na mnie i kazał mi się do wszystkiego przyznać".
Stacji TVN Leszek powiedział: "Zrobili ze mnie idiotę, jak to brzydko mówiąc. Przyznałem się do takiej dużej ilości, których nie popełniłem nawet. Znam je tylko z akt śledztwa. Policja mnie tylko szantażowała." Rzecznik słupskiej policji mówił że potwierdzono 23 zabójstwa, możliwe, że jak w przypadku Lee Lucasa policja dała zwieść się żadnemu sławy sprawcy.
Pewne jest, że zabił więcej niż jedną osobą i że zabijał na terenie całej Polski. Ofiarami były kobiety ale i mężczyźni w różnym wieku. Ofiary wybierał przypadkowo i zabijał pod wpływem impulsu, używając noża, kamieni, drągów, własnych rąk. Motywem była chęć zaspokojenia seksualnego. Pierwszego morderstwa dokonał w wieku 16 lat. Nie lubił czytać o sobie w prasie, powodowało to, że zamykał się w sobie i długo nie można było go przekonać do ponownej rozmowy z policją. Po jednej z publikacji próbował popełnić samobójstwo. Postanowiono zablokować dostęp do informacji, podobno też z powodu nieformalnej umowy, Leszek opowie dokładnie wszystko a policja nie przekaże nic prasie. Po pojawieniu się pierwszych publikacji Leszek pisał skargi do Sądu Apelacyjnego w Słupsku i Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku twierdząc, że został oszukany, że czuje się zagrożony i że źle go traktują.
Magda Omilianowicz autorka książki o Pękalskim "Bestia" opisuje, że Leszek "na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie sieroty. Jego postura jest myląca. Leszek jest zwinny, szybki i ma siłę szympansa" Leszek miał obsesję na punkcie kobiet i posiadania żony.
Podczas przesłuchań był grzeczny i często podkreślał, że jest biedny, chory, że jest sierotą i dlatego nie wolno go krzywdzić. Jeżeli policjant na niego krzyknął zamykał się w sobie na kilka tygodni. Zatrzymano go przypadkowo; podczas śledztwa w sprawie zabójstwa ekspedientki wiejskiego sklepu, zawężano krąg podejrzanych i natrafiono na Leszka, który miał na swoim koncie już gwałt. Leszek się przyznał do zabójstwa, potem zaczął opowiadać o innych morderstwach.
Leszek był nieślubnym dzieckiem pracownicy pegeeru z romansu z żonatym mężczyzną. Leszek ma siostrę bliźniaczkę Joannę. Ojciec nie uznał dzieci, które wychowywała babcia. Sąsiadka opowiada, że dzieci były bite i chodziły niedożywione. Ojciec się nimi nie interesował, nawet gdy zmarła matka i babka dzieci, które tułały się po różnych sierocińcach. Ojciec Leszka mówi Magdzie Omilianowicz, że Leszek był zawsze poniewierany, a dzieci z wioski się z niego śmiały, a Leszek we wszystko wierzył, "bo ufny był"."Jak czasem szedłem i widziałem, że go obstępują [dzieci], to kija brałem i ich goniłem. Ja zły dla Lesia na pewno nie byłem. Na pierwszą komunię nawet zegarek ode mnie dostał. Czasem na ryby razem szliśmy, na jagody. Prosił mnie wtedy, żeby mu żony poszukać. A ja mu zawsze powtarzałem, że każdy sam musi sobie żonę znaleźć". Wszyscy co znają Leszka potwierdzają jego obsesję na punkcie seksu i znalezienia sobie żony.
Oprócz Joanny, Pękalski ma jeszcze dwójkę rodzeństwa, Justynę i Adama, poczętych przez matkę z upośledzonym sąsiadem. Oboje przechodzili przez kilka ośródków specjalnych i domów dziecka, są w szkole specjalnej. Ponoć Adam jest podobny do Leszka, małomówny, zamknięty w sobie, często stawia żądania, argumentując to "należy mi się, bo jestem sierotą" jak opowiada wychowawczyni rodzeństwa Leszka.
Pękalski już na początku edukacji miał problemy z przechodzeniem z klasy do klasy. Ponadto był niegrzeczny i niezdyscyplinowany. Nie miał kolegów, ale i rówieśnicy go nie lubili, dokuczali mu. Nauczyciele wnioskowali by opieka społeczna odwiedziła dom Pękalskiego, stwierdzono poważne zaniedbania wychowawcze i wystąpiła z wnioskiem o umieszczenie Leszka w zakładzie opiekuńczym. Mając 8 lat trafił do Przytocka, dom opiekuńczy prowadziły zakonnice. Z Przytocka trafił do Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bytowie, potem do szkoły zawodowej dla młodzieży opóźnionej w Słupsku. Był pilny ale mało zdolny, jedynie z geografią nie miał problemów. Przyjaźnił się z jedną nauczycielką, która wspomina jego obsesję na punkcie żony. "Kiedyś powiedział, że chce żonę z Parchowa, z ośrodka dla upośledzonych dzieci. Podejrzewam, że ktoś ze wsi z niego zażartował, a on wziął sobie to do serca. Kiedyś zdobył adres bardzo chorej dziewczynki, kaleki z wodogłowiem, która wcześniej była w naszym ośrodku. Jeździł do niej i prosił jej ojca, by mu ją oddał. Zdaje się , że w końcu jej rodzina wyrzuciła go za drzwi".
Mając 16 lat zabił po raz pierwszy w Toruniu. Po nieudanych feriach zimowych u matki, Leszek pojechał na wycieczkę do Torunia. Tam w bramie podszedł do nieznajomej i zaproponował seks. Kobieta go wyśmiała i odepchnęła, więc Leszek uderzył ją kamieniem w głowę, a następnie uprawiał seks ze zwłokami. Dyrektorka zawodówki ze Słupska mówi, że dowiedziała się o tym, że Leszek był w Toruniu dopiero podczas śledztwa, pamięta jednak, że Leszek miał duży sentyment do Torunia i kiedy jechali na wycieczkę do Warszawy, koniecznie chciał żeby go obudzić jak będą jechać przez Toruń. Pod koniec szkoły mówił też że chce pracować w Toruniu.
Dostał tam pracę i zamieszkał "na waleta" w hotelu robotniczym. Polował tam na kobiety które pracowały w zakładach na peryferiach. Napadł na kobietę wracającą do domu, zaczaił się w krzakach i uderzył ją młotkiem w głowę. Nie zgwałcił jednak bo, pojawiło się za dużo przechodni, kobieta zmarła od 6 ran tłuczonych w głowę w szpitalu. W podobny sposób zabił kolejną kobietę, zgwałcił zwłoki i zostawił ślady zębów na jej piersiach. Na kolejną dziewczynę zaczaił się w okolicach dyskoteki, ta zaczęła uciekać, jednak Leszek ją dogonił i kilkakrotnie uderzył młotkiem. Wielokrotnie zgwałcił zwłoki, podrapał uda i pogryzł piersi. Następnie zepchnął ciało do stawu.
Przez jakiś czas Leszek mieszkał u wujka w Osieku, skąd często wyjeżdżał, prawdopodobnie po nowe ofiary. Wujek wspomina, że kiedyś znalazł w pokoju Pękalskiego dużo znoszonych ubrań i biżuterii kobiecej.
Kolejną ofiarą był mężczyzna, 47-letni komiwojażer z Poznania. Leszek podszedł do niego gdy ten przy szosie się załatwiał proponując mu seks. Ten odmówił i uderzył go w twarz, wtedy Leszek zadźgał go scyzorykiem. Ofiara miał ponad 20 ran kłutych, podcięte gardło i żuchwę. Prawdopodobnie Pękalski odbył stosunek ze zwłokami. Policjanci powiedzieli Magdzie Omilianowicz, że to był wypadek przy pracy Leszka. Miał ochotę na kobietę a trafił się mężczyzna. Początkowo nie wierzyli, że zgwałcił zwłoki ale Leszek się upierał i podając szczegóły potwierdził swoją wersję.
Kiedy Pękalski nie mieszkał u wujka, zajmował pokój u staruszki, którą poznał na spotkaniach Świadków Jehowy. Staruszka wspomina "On był taki ciapa. Cały czas powtarzał, że nie ma ojca ani matki. On był na punkcie seksu szalony. Aż piszczał za babami. O niczym z nim nie szło pogadać, tylko żony mu szukaj, babę mu znajdź."
Oszukiwał żeby znaleźć u Świadków żonę. "kiedyś mnie spytał _Babciu, a jakbym zrobił coś złego, poszedłbym za to do więzienia? Ja to i tak bym więzienia nie dostał, bo jestem psychicznie chory".
Ciągle wysyłał listy do biur matrymonialnych w poszukiwaniu żony, wśród niepełnosprawnych. Na kongresie Jehowych wypatrzył dziewczynę na wózku inwalidzkim, do której jeździł, póki jej rodzina go nie przepędziła. Chodził do księdza żeby mu żonę znalazł.
Dwie kolejene ofiary zamordował w Bytowie. Staruszkę, która go wpuściła do domu, udusił ją, rozebrał ale nie zgwałcił. Drugą ofiarą była kobieta zatłuczona na budowie i zgwałcona. Jednak policja nie może znaleźć ciała, mimo że Leszek pokazał to miejsce. Policja podejrzewała, że albo jej nie zabił, albo zabił ale nie pamięta gdzie zostawił ciało, albo pamięta tylko bawi się, żeby jeździć na wizje bo dla Leszka były jak wycieczki.
Kolejną potwierdzoną ofiarą był mężczyzna, słuchacz Szkoły Podoficerskiej MO w Słupsku. Szukając noclegu trafił do wartowni przy policyjnej strzelnicy. Jednak wartownicy odmówili mu pomocy. Kiedy jeden poszedł na obchód zastał Leszka w składzie tarcz, gdy kazał mu wyjść Leszek dźgnął go w brzuch i uciekł. Drugi policjant nie potrafił podać rysopisu.
Następną była autostopowiczka. Spotkał ją sam szukając okazji. Udusił ją i zgwałcił w lesie, ciało wrzucił do rzeki. Kolejną ofiarą była kobieta pasąca krowy na łące, pobił ją, udusił i zgwałcił, na koniec podpalił.
Jedyna co przeżyła napaść to kobieta ze wsi wujka Leszka. Zaatakował i zgwałcił ją w lipcu 1990 roku. Złożyła doniesienie na policje i rozpoznała Leszka. Mówiła, że groził jej śmiercią mówiąc zmienionym głosem, a kiedy przestała krzyczeć i szarpać się, spokojnie ją zgwałcił i puścił wolno. Podczas dochodzenia w sprawie gwałtu zabił 17letnią sprzedawczynię w wiejskim sklepie oraz starszą kobietę. Został skierowany na obserwację do Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Stargardzie Gdańskim. Za gwałt skazano go na 2 lata w zawieszeniu na 5 plus koszty sądowe i odszkodowanie dla ofiary. Opinia lekarska potwierdziła, że ma on IQ na pograniczu upośledzenia umysłowego, jednak wiedział co robi.
Starszą kobietę ściągnął z roweru, pobił, udusił i zgwałcił. Założył jej torbę na głowę bo nie chciał żeby na niego patrzyła.
Ostatnia była 17letnia sprzedawczyni. Wszedł do sklepu, powiedział dziewczynie że mieszka w lesie i jest głodny. Ona zaniosła mu jedzenie a Leszek udusił ją jej apaszką i wielokrotnie zgwałcił zwłoki. Wytypowano go na sprawcę bo był w kartotece dewiantów seksualnych. Podczas przesłuchania przyznał się do innych zbrodni.
Wiosną 1994 przewieziono go na obserwację sądowo-psychiatryczną w Krakowie. Psychiatra dr Zdzisław Bociąg sporządził jego profil "Leszka P. psychiatra może zakwalifikować jako zboczeńca - nekrofila. (..) nekrofilia jest rzadko spotykana u osobników niedorozwiniętych umysłowo. U Leszka P. dochodzi do tego jeszcze zadawanie śmierci, przy którym też prawdopodobnie odczuwał przyjemność. (...) jego dzieciństwo obdarte było ze wszelkich uczuć." Wszyscy go odrzucali w tym kobiety, a Leszek miał coraz silniejszy pociąg seksualny, potęgowany potrzebą bliskości. Gdyby Leszek wychował się w innym środowisku mógłby nie wyrosnąć na mordercę. drBociąg wskazuje także na imprinting, czyli wdrukowanie, pierwszym stosunkiem był stosunek ze zwłokami, dlatego potem Leszek próbował odwzorować swoje pierwsze doświadczenie. Jednocześnie można go zakwalifikować jako odpowiedzialnego za swoje czyny. Lekarze z Krakowa zauważyli, że Leszek nie reaguje na filmy pornograficzne - ruch, jedynie na zdjęcia nagich kobiet - martwy obraz. W więzieniu prosił o gumową lalkę do uprawiania seksu, po odmowie napisał skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, od dziennikarzy, którzy chcieli z nim wywiadu żądał pism pornograficznych, proponował współwięźniom seks za pieniądze, obmacywał ich. Ponoć ostatnio się uspokoił i bierze leki uspakajające.

na podstawie A.Czerwiński, K.Gradoń "Seryjni mordercy" dodatkowo
http://killer.radom.net/~...=PekalskiLeszek

le-mona - 2010-05-31, 23:04

Magda napisał/a:
W więzieniu prosił o gumową lalkę do uprawiania seksu, po odmowie napisał skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich

:shock: rozwaliło mnie to..
btw. jeszcze tylko 7 lat i będzie wolny...

Blue Vampire - 2010-06-01, 08:43

Ja jestem ze Słupska... :eek
Magda - 2010-06-18, 18:24

no co le-mona facet miał potrzeby :D lepsza lalka niż dziura w kontakcie :D
le-mona - 2010-06-18, 21:45

akurat Pękalskiemu to tylko dziura w kontakcie się należy! ;)
April - 2010-07-16, 21:02

I tak już go utrzymujesz ze swoich podatków, to parę groszy na lalę nie powinno ci robić różnicy :naughty
tuchlin - 2011-02-11, 22:59

Wampir z Bytowa wyjdzie na wolność! Oto, co pojawiło się ostatnio w internecie.
smk - 2011-02-17, 11:43

Ciekawe co z tego wyniknie, obawiam się, że nic dobrego
Akuila - 2011-02-17, 14:33

Niezwykle interesujęce jest śledztwo w sprawie Leszka. Policja woziła Pękalskiego po Polsce, kręcąc kamerą jego zeznania. Dawno nie widziałam nic bardziej kontrowersyjnego. Dowody zbrodni nie były zabezpieczane. W protokołach mnóstwo nieścisłości. Zeznania sugerowane. Nie ma się co dziwić, że Pękalskiego skazano jedynie za jedno morderstwo.

Wysyłam jeszcze Monty Pythona - Seryjny Morderca:
http://www.youtube.com/wa...eo&feature=fvst

tuchlin - 2011-02-17, 15:06

Miałem kiedyś okazję diagnozować taką właśnie osobę lekko upośledzoną, która miała na koncie wiele przestępstw na tle seksualnym jednak były to czyny wiele mniejszej wagi. Jednak rozmowa z taką osobą i uzyskanie dwóch niesprzecznych informacji na ten sam temat graniczy z cudem. Taki ktoś po prostu co chwile gada co innego. Więc co dopiero dziwić się śledczym, którzy zapewne nie ograniczali się jedynie do delikatnych sugestii podczas przesłuchań. Takie osoby są skrajnie podatne na sugestie, o przymusie nie wspominając. Wg mnie dojście do prawdy polegając jedynie na słowach takiego delikwenta jest niemożliwe. Trzeba mieć dowody. Niestety.
Akuila - 2011-02-17, 15:54

Znalazłam ten dokument:
http://chomikuj.pl/mgm0/D...Wampir+z+Bytowa

[ Dodano: 2011-02-17, 15:59 ]
Były dowody. Niestety niezabezpieczone dowody (narzędzia) zbrodni po przejściu przez ręce śledczych i oskarżonego podczas śledztwa straciły wartość w sądzie.

tuchlin - 2011-02-17, 16:14

Jeszcze do niedawna wszystkie filmy z serii Discovery były dostępne na youtube. Teraz zaczynają znikać. Na szczęście mam wszystkie na kompie 8-)
Akuila - 2011-02-17, 16:24

Jeszcze nie tak dawno oglądałam ten dokument na youtube, dziś nie mogłam go odnaleźć. Discovery World, ID i Zone Reality emitują ciekawe dokumenty (Seryjni Mordercy, Zbrodnie, które wstrząsnęły światem, Okrutni ludzie, Kobiety zabijają...) w nocy. Niestety o tej porze bezwiednie zasypiam, niezależnie od tego co oglądam.
smk - 2011-02-23, 10:48

Rozumie że w sprawie Pękalskiego jest wiele niejasności i wątpliwości, ale na prawdę uważacie, że jest niewinny? Ja bym tak szybko nie prorokowała. W każdym razie jak już wyjdzie to raczej nic dobrego z tego nie wyniknie, nawet jeśli on nie popełni żadnej zbrodni to zbrodnia może zostać popełniona na nim.
Akuila - 2011-02-23, 20:17

Uważam, że jest winny więcej niż jednego morderstwa (za które został skazany). Zapewne nie popełnił tylu morderstw ile mu się przypisuje. Znaleziono upośledzonego faceta, który przyznaje się do wszystkiego, łatwo nim manipulować, jest podatny na sugestie. Idealny kozioł ofiarny, można było wyjaśnić nierozwiązane dotąd sprawy...
smk - 2011-02-24, 10:39

I z tym się zgodzę, chociaż nigdy nic nie wiadomo. W każdym razie ja nigdy bym nie zaryzykowała wypuszczenia go na wolność, tym bardziej bez jakiegokolwiek nadzoru.
tuchlin - 2011-02-24, 18:08

Polskie prawo nie przewiduje nadzoru, który mógłby być jakimś ograniczeniem wolności dla osoby, która już skończyła swoją karę (w tym przypadku 25 lat pozbawienia wolności). I wg mnie on wyjdzie i zapoluje . . .
smk - 2011-02-25, 12:41

tuchlin, oby twoje proroctwo się nie sprawdziło.Niestety i ja mam takie przeczucie. Inną możliwością jest to, że ktoś będzie chciał wymierzyć mu sprawiedliwość na własna rękę. Tak w ogóle to polskie prawo w tym zakresie jest czystą paranoją.
tuchlin - 2011-02-25, 17:41

Sprawdzi się i to szybciej niż w przypadku Trynkiewicza, który wychodzi wcześniej, ale ma jakieś tam zasoby intelektualne i w jego przypadku terapia podczas odbywania kary być może powstrzyma go od zabójstwa na jakiś czas. W przypadku Pękalskiego takiej nadziei nawet nie ma. Nic go nie powstrzyma.
Akuila - 2011-02-25, 19:03

Może w końcu kupią mu wymarzoną dmuchaną lalkę (w śledztwie twierdził, iż mordował dlatego, że nie mógł rozładować napięcia seksualnego, a kuzyn owej lalki nie chciał mu kupić, choć wielokrotnie go o to prosił):D
tuchlin - 2011-02-27, 23:23

Tak. Na pewno upośledzony człowiek wie i może zapewnić, że jak dostanie lalkę, to nie zabije więcej XD Jak do tej pory to miał w życiu do czynienia raczej z trupami dziewczyn niż z lalkami, więc w tej materii ma większe doświadczenie :D
Akuila - 2011-03-01, 09:20

Racja. Już poczuł smak morderstwa i przyjemność jakiej doznawał z obcowania ze zwłokami to byle lalka go nie zadowoli.
69 - 2012-01-05, 23:06

Leszek Jacek Pękalski zdecydowanie jest seryjnym mordercą. Ile osób ma na swoim koncie? Tego nie wiemy, ale... końcem lat 90-tych minionego wieku jakiś dziennikarz pragnący sensacji, jak wielu jego kolegów po fachu, nakręcił film dokumentalny. Mam go gdzieś na VHSie. Dla znawców tematu jest to rarytas, ponieważ obfituje w ujęcia z celi, wywiady oraz wizje lokalne. Niemniej tło filmu - reżyser próbuje robić z Leszka ofiarę organów ścigania. Że niby zmuszono go do przyznania się do tak zatrważającej liczby zbrodni. Wzorem sprawy Marchwickiego próbuje się nam wmawiać, że upośledzony w lekkim stopniu Pękalski był kozłem ofiarnym. Tak jednak nie jest. Biegli, którzy go badali, a także śledczy są przekonani, że Lesio ma na rękach krew bardzo wielu, może nawet kilkudziesięciu osób. A to dla mnie ewidentnie większy autorytet niż jakiś pismak. Był taki polski cykl dokumentów o seryjnych. Pękalski został tam określony mianem "tykającej bomby zegarowej". Zgadzam się z tym w pełni.
smk - 2012-01-06, 13:04

heh pewnie niedługo się przekonamy czy bomba wybuchnie czy też nie. 2017 już niedaleko.
le-mona - 2012-01-06, 18:13

Ja myślę, że większość, a może nawet wszyscy seryjni, którzy ze względu na niedoskonałość systemu prawnego wychodzą na wolność są takimi tykającymi bombami.
smk - 2012-01-06, 18:56

lemona gdzieś czytałam o polski seryjnym, który został wypuszczony i od lat już sobie żyje całkiem spokojnie(cud resocjalizacji?) Niestety nie pamiętam nazwiska. :/
Akuila - 2012-01-07, 16:26

J. chodzi o L. Pękalskiego to ma na rękach krew kilkunastu ofiar. Bezsprzeczne jest jednak to, że policja starała się umyć ręce Leszkiem P. Inaczej mówiąc znaleźli sobie upośledzonego chłopaka, który przyznawał się do wszystkich morderstw jakie miały miejsce. To był właśnie idealny sposób, aby rozwiązać wszystkie sprawy i podnieść skuteczność swoich działań. Oczywiście nie twierdzę, że Leszek P. nie miał na koncie żadnych ofiar lecz na pewno nie było ich tyle ile mu przypisują. Pękalskiego skazano za jedno morderstwo, a nie kilkanaście ile faktycznie popełnił, ani kilkadziesiąt - ile przypisuje mu policja. Warto obejrzeć dokument, który pokazuje jak policja spieprzyła śledztwo.
le-mona - 2012-01-08, 19:41

smk a może po prostu starość? Gdzieś czytałam, że na starość sm robią się spokojniejsi, wyciszają się, poziom agresji maleje itd Albo działa dalej tylko tym razem już sprawniej.. choć i cudu resocjalizacji nie należy wykluczać ;)
Akuila no niestety takie czasy, statystyka musiała być w porządku..

BALKAN - 2012-01-08, 23:42

Dobrze Akuila tzn poprawnie rozumujesz. Sprawy Leszka P nie można rozpatrywać w kategorii seryjny morderca. Leszek P jest maniakiem seksualnym, do tego upośledzonym. Może być że został zle zdiagnozowany tzn. tak jak chciał wymiar sprawiedliwości. Ale czemu morderstwa na tle seksualnym z użyciem młotka ustały??
69 - 2012-01-09, 15:47

Z jednym się zgodzę - organy ścigania poważnie spieprzyły sprawę. W świetle prawa Leszek Pękalski seryjnym mordercą rzecz jasna nie jest, w końcu siedzi tylko za zabójstwo Sylwii Rudnik. A faktycznie? Trudno powiedzieć, choć ja osobiście niestety wierzę że dopuścił się wielu morderstw. Może nie aż 67, ale więcej niż te 17, o które go oskarżono w połowie lat 90-tych.
Jak zrzucę z video i umieszczę w sieci "Celę nr", w którym Miszczak rozmawiał z Pękalskim możemy podyskutować ponownie. W tej rozmowie, bodaj w drugiej jej części ponownie przyznaje się do tych wielu zbrodni. Czy mówi prawdę? Aż się prosi o pomoc profilerów z USA.
Seryjni mordercy a wiek starczy? Hmm... a Albert Fish?

le-mona - 2012-01-18, 16:17

smk napisał/a:
lemona gdzieś czytałam o polski seryjnym, który został wypuszczony i od lat już sobie żyje całkiem spokojnie(cud resocjalizacji?) Niestety nie pamiętam nazwiska. :/

A nie chodzi Ci przypadkiem o Cieszkowskiego? Kolo się nawrócił, teraz porządny obywatel z niego..
BALKAN napisał/a:
Ale czemu morderstwa na tle seksualnym z użyciem młotka ustały??

To akurat nie jest wyznacznik, morderca mógł zmienić miejsce (wyjechał za granicę), jak i sposób działania.
69 napisał/a:
Seryjni mordercy a wiek starczy? Hmm... a Albert Fish?

Racja.

smk - 2012-01-18, 17:37

Bardzo możliwe Lemona, ale pewności nie mam. Znajoma pochodząca z mazur opowiadała mi o innym sm kobiet, który wyszedł parę lat temu i mieszka niedaleko jej mamy. Ludzie obchodzą go szerokim łukiem i ewidentnie się go boją. Większość tylko czeka aż zabije po raz kolejny.
le-mona - 2012-01-19, 09:30

Cieszkowski mieszka w Mikołajkach- to miejscowość położona w województwie warmińsko-mazurskim, więc chyba o niego chodzi.
smk - 2012-01-19, 10:32

Na pewno nie, bo moja koleżanka pochodzi z pod Olsztyna.
defi_delfin - 2012-06-26, 16:20

Mieszkam w Bytowie, Osieki, z których pochodzi Leszek są jakieś 11-12 km od mojego miasta. Jak jeszcze chodziłam do szkoły średnio 2 razy całe miasto ogarniała paranoja, że uciekł on z więzienia .. do tego stopnia, że wracając ze szkoły umawialiśmy się w większe grupki, by nie wracać samemu i by było bezpieczniej .. krążyły plotki, że próbował juz zgwałcić jakąś dziewczynę w jednym z parków bytowskich. Oczywiście wszystko było tylko historyjkami wyssanymi z palca. Jednak znam jedną historię, która jest prawdziwa w 100 proc. (bynajmniej ja, i tak będąc dużym niedowiarkiem, wieżę w jej wiarygodność). usłyszałam ja bodajże rok temu. Dobrze znałam się z pewną rodziną, jakiś czas spotykałam się z "jednym jej członkiem" :P Otóż jego "ciotka" a dokładnie kuzynka jego ojca (było to bliskie kuzynostwo, nie żadna piąta woda po kisielu) została zamordowana w wieku 17 lat, było to w 1991 roku. W opisach jego zbrodni natknęłam się na opis jednego z morderstw, które najbardziej pasuje mi do tej sytuacji, jednak były tam pewne nieścisłości. Opisano, że zamordował w lesie 17 letnią dziewczynę jej apaszką, pracowała w sklepie i przyniosła mu jedzenie gdy ja o to poprosił. W rzeczywistości dziewczyna była bardzo dobrą osobą, miała podobno dobre serce i pomagała "jakiemuś bezdomnemu", który ukrywał się w lesie. Codziennie jeździła rowerem do pracy (były to okolice Suchorza). Woziła biedakowi jedzenie. Jednak jednego razu koleś ją zamordował i gwałcił. Podobno wyglądało to tak, że zaprosił ją do swojego szałasu, czy jakieś prowizorki w lesie, które zrobił. Chciał uprawiać z nią seks jednak dziewczyna przestraszyła się i odmówiła, on sie zdenerwował i zabił. Jednak czy cała sprawa z zaproszeniem do "domu" jest autentyczne .. tego już nie wiem. Było to tylko dopowiedzenie, do historii, która usłyszałam w w/w/ rodzinie. Na dowód tego wszystkiego dodaje link do strony, na której umieściłam zdjęcie tabliczki, którą rodzina ofiary postawiła niedaleko całego zajścia. Jest to przerażające. Jestem autorką tych zdjęć, miejsce to pokazał mi jeden z członków rodziny dziewczyny. Nie pamiętam dokładnego miejsca, były to mniej więcej lasy w okolicach miejscowości Kołczygłowy/Suchorze. Miejsce jak dla mnie nawet w biały dzień jest masakrycznie przerażające ....

oto link: http://www.garnek.pl/defii

69 - 2012-06-28, 10:04

Witaj na forum defi_delfin :)

Zamordowana kuzynka ojca Twojego partnera to Sylwia Rudnik. Była ekspedientką w wiejskim sklepie spożywczym w Kołczygłowach i to właśnie ona woziła Pękalskiemu jedzenie - początkowo zdaje się z koleżanką. Swojego mordercę poznała w miejscu pracy, gdy Leszek przyszedł na zakupy. Często ze sobą rozmawiali, on się jej zwierzał ze swoich licznych problemów. Do zbrodni doszło w trakcie jednej z charytatywnych eskapad Sylwii, gdy dziewczyna odmówiła jego... oświadczyn. Jest to bowiem człowiek, który potrafił podejść do dziewczyny na ulicy i poprosić ją o rękę, a czasem o seks. Gdy odmówiła, tłumacząc, że jest jeszcze zbyt młoda (próbowała być dyplomatyczna, niektóre z jego ofiar wybuchały śmiechem i nie ma w tym nic dziwnego) - morderca zaatakował.
Natomiast z tym "szałasem"... wiem, że Pękalski nocował w paśniku dla zwierząt w tym lesie, więc może o to chodziło. Ciało dziewczyny znaleźli rodzice.

Właśnie za to morderstwo Leszka skazano. Dzięki za fotografię.

smk - 2012-06-28, 13:20

Witaj defi_delfin
Wcale się nie dziwię, że panowała psychoza jak pojawiały się takie plotki. Wolę nawet nie myśleć jak zareagują ludzie kiedy Pękalski wyjdzie. Co do miejsca to z pewnością jest przerażające przez historię, która się tam wydarzyła. Dziwić się, że nasz świat coraz niżej upada. Dziewczyna, niesie pomoc "bezdomnemu, biednemu człowiekowi" a w zamian dostaje okrutną śmierć.
69 gdzie ten filmik?

defi_delfin - 2012-06-28, 13:53

Mam nadzieję , że zdjęcia się odtworzyły. Historia nieciekawa, owszem. Dopiero po dodaniu postu zorientowałam się, że dodałam to dokładnie w dzień jej smierci .. 26.06 ... W ogóle swego czasu interesowała się jego historią, czytałam wiele wywiadów i nagrań. Opowiadał, że podniecają go kobiety w rajstopach .. itd. Ale szkoda, że nie am konkretnej liczby jego ofiar, każde źródło podaje inną liczbę ..
69 - 2012-07-01, 12:27

Smk - jeżeli chodzi o wywiad z Pękalskim (i inne rarytasy o seryjnych), to jeszcze latem powinienem mieć możliwość zgrania go z video na kompa.
smk - 2012-07-01, 14:17

Czekam niecierpliwie :)
LIBRA - 2012-09-07, 12:44

Jeszcze tylko 5lat i Pękalski wyjdzie, dokończy swoje dzieło??
BALKAN - 2012-09-07, 13:05

E tam dokończy, on już od dawna ma styropian zamiast mózgu. To już bardziej warzywo niż człowiek.
LIBRA - 2012-09-07, 13:57

Nie uniknie się grzechu w gadulstwie, kto ostrożny w języku - jest mądry.
Waż slowa i szanuj bliźniego....nie doceniasz ludzi...

Triss Merigold - 2012-09-07, 14:27

Nie wiadomo co zrobi Pękalski, jak wyjdzie. Na pewno będzie chciał zniknąć. Zgadzam się z Balkanem- wątpię żeby znów zabił.
BALKAN - 2012-09-07, 16:13

Wręcz przeciwnie, doceniam ludzi, między innymi za słowa, czyny. Ale wybacz LIBRA mam doceniać Pękalskiego?? Raczysz żartować.
69 - 2012-09-18, 10:37

"Lesio" i Trynkiewicz byli jednymi z bohaterów wczorajszego głównego wydania "Wiadomości" (reportaż "Tylkające bomby"). O tym drugim pisałem w wątku jemu poświęconym. A Leszek? Wuj Bogdan już zdaje się nie żyje, więc nie ma gdzie się zatrzymać. Czy ruszy w kolejne krwawe tournee po Polsce? A może skierują go na przymusowe leczenie?
Triss Merigold - 2012-09-18, 12:16

Sporo się teraz o nich mówi i pisze. Czemu się zresztą dziwić. Jak dla mnie to co on ma do stracenia? Żyć normalnie, po 25 latach w pudle? Zdarza się, ale... A przymusowa leczenie? Na jakiej podstawie? W końcu dostał karę, odbył ją, więc nie można go już do niczego zmusić, ani tym bardziej karać go jeszcze raz. W więzieniu był leczony i resocjalizowany. Nasze prawo w tym momencie w zasadzie się kończy.
Wolwer - 2012-10-02, 00:47

Ludzie kuffa ogarnijcie się !!!!
ON nie wyjdzie na wolność...
Jak skończy karę w więzieniu to reszte życia spędzi w szpitalu dla umysłowo chorych .

Ostatnio był z nim odcinek w "Cela nr" , mam go nawet nagranego na kompie, chciałem wrzucić na youtube ,albo youporn ,ale nie mam czasu .

Przyznaje się w nim do popełnienia wszystkich morderstw (!!!) , a pytany dlaczego wcześniej przyznał się tylko do jednego, odpowiedział "bałem się " .... W wywiadzie z Mistrzem Miszczakiem mówi, m.in. : jak zabijał , co go do tego skłoniło, dlaczego chce dostać do celi gumową lalkę , czy jego ziomkom z celi nie przeszkadza to ,że się masturbuje dwa razy dziennie , jakie ma plany itp. WARTO sprawdzić ten odcinek z nim .

Pozdrawiam :bag

Triss Merigold - 2012-10-02, 10:49

Wolwer na jakiej podstawie mają go umieścić w psychiatryku? Podczas procesu uznano, że nie jest chory psychicznie więc o teraz nie można go takim zrobić. Jakbyś znalazł czas to wrzuć ten odcinek na yt i zalinkuj.
Wolwer - 2012-10-02, 13:01

Wydaje mi się, że program "Cela nr " i informacji na końcu tego programu wydaje się dość wiarygodna .

Poza tym jak zobaczysz ten odcinek ,że prędzej ja zostane papieżem niż on jest zdrowy psychicznie ... :bag

Triss Merigold - 2012-10-02, 13:38

Wolwer ja nie mówiłam że on jest zdrowy psychicznie, ale odbędzie swoją karę i wg prawa mogą go, za przeproszeniem, cmoknąć. A odcinek jak znajdę to chętnie obejrzę.
Wolwer - 2012-10-02, 13:40

Szczerze mówiąc ja także myślalem,że po odbyciu kary go wypuszczą ,ale mówie tylko jaka informacja znaduje się na końcu tego programu ,a dla mnie to wiarygodne źródlo ...
Triss Merigold - 2012-10-02, 13:47

Niedługo się przekonamy. A nie słyszałeś nigdy, że telewizja kłamie :msn Na poważnie to ciekawe jak to zrobią od strony prawnej.
Wolwer - 2012-10-02, 13:51

Podejrzewam, że jakby mu dali ta gumą lalkę, o którą się tak upomina to pewnie móglbym bez problemu posiedzieć jeszcze z 25 lat... :clap
Bolin - 2012-12-20, 20:54

70 morderstw?
Trudno mi w to uwierzyć, ale jestem pewny tego że zabił więcej niż jedną osobę.
Choć jest wiele hipotez, trudno powiedzieć.
Za rok będzie ciekawie Trynkiewicz wychodzi.
W 2017 Pękalski, media huczyć będą, lecz trudno porównać to co zrobił Trynkiewicz bo dla takiego czegoś nie ma słów...

Triss Merigold - 2012-12-21, 10:20

Też mi się wydaje że te 70 jest wyssane z palca, ale ofiar było z pewnością więcej.
A co do ich wyjścia na wolność to bardziej się martwię co zrobi własnie Trynkiewicz. Do 2017 może coś wymyślą żeby Pękalskiego zamknąć w psychiatryku, ale Trynkiewicza mogą pocałować... wiecie w co :msn

Bolin - 2012-12-23, 14:28

http://www.tvp.pl/vod/aud...9122012/9342079

Niedawno wyemitowany program o Pękalskim.

Triss Merigold - 2012-12-23, 21:46

A jednak znalazło się w necie :) Ja sobie ściągnęłam ale jak na razie nie mam kiedy obejrzeć niestety.
PanGoryl - 2013-01-26, 17:21

http://pangoryl.iportfoli...oto&p_id=757065
M - 2013-03-10, 13:37

Hejka

Witam was wszystkich na forum. :-D Zapoznałem się z tą sprawą i przeczytałem, wszystkie wasze opinie na ten temat. Oczywiście już wcześniej słyszałem o tej sprawie ale chciałem zorientować się jakie poglądy mają inni na ten temat.
Ja osobiście nie wieże ,żeby Leszek Pękalski zabił tyle osób itp. Po prostu, zostało jemu to przepisane na jego konto i tyle. Nie wyjaśnione sprawy a po pierwsze. Pytania były jemu zasugerowane ,aby się przyznawał itp.
Zastanawiam się nad jedna z jego ofiar (ale czy na pewno?) Sylwia Rudnik 17 latka zamordowana 26 czerwca 1991r.Pytanie: Czy ktoś ma jej zdjęcie jak wyglądała :?:
http://www.garnek.pl/defii

Nie czytałem tej książki Magdaleny Omilianowicz –Bestia.

69 - 2013-03-11, 09:08

M możesz nie wierzyć w to, że Leszek Pękalski ma aż tyle ofiar na koncie. Trudno w to uwierzyć. Psychologowie kryminalni i kryminolodzy znający sprawę jednak nie negują tego, że Leszek jest wielokrotnym zabójcą (chociaż jak już pisałem, na pewno nie popełnił wszystkich morderstw, do których się przyznawał - czyli ok. 70). Jedynie dziennikarze, szukający sensacji próbują zrobić z niego ofiarę, która albo zabiła jedną osobę, albo w ogóle nikogo... a wiadomo jak to jest z wiarygodnością pismaków i wielu reporterów, którzy sądzą że pozjadali wszelkie rozumy ;)

Sylwia Rudnik była blondynką, nosiła długie włosy - fryzura a la pudel. Kiedyś miałem niewielką książeczkę o Leszku pt. "Diabeł" wydaną przez gazetę "Poznaniak". Tam było sporo fotografii, m.in. Sylwii, a także matki i babki Pękalskiego.

M - 2013-04-23, 18:37

Wczoraj był program w TVP 2 21:45 Tomasz Lis na żywo.
Program był poświecony dwóm sprawą Penkalskiemu i Trynkiewiczowi. Wypowiada się matka Sylwi Rudnik

Bolin - 2013-04-23, 19:28

Zauważyłem że matka Sylwii często się wypowiada, dzięki M za info, z chęcią obejrzę.
Oficer - 2013-06-15, 19:51

Oglądałam wywiad Miszczaka z Pękalskim (zresztą, wg mnie mocno nieudany) w programie Cela nr i zastanawia mnie jakim cudem ten człowiek może zostac uznany za poczytalnego/normalnego psychicznie? Ciężko się słuchało jego "zwierzeń", oby nigdy już nie pojawił się wśród normalnego społeczeństwa...
Triss Merigold - 2013-06-17, 10:35

Niestety może być różnie. Orientuje się ktoś jak idą postępy w sprawie ograniczenia ich wolności zakończeniu wyroku?
BALKAN - 2013-06-17, 14:40

Nasz nieszczęsny Gowin zaczął coś robić w tej sprawie, czy to będzie kontynuowane zobaczymy. A co do Leszka jak najbardziej może być uznany za poczytalnego. On (Pękalski) jest opózniony w rozwoju a nie chory psychicznie i niepoczytalny.
Triss Merigold - 2013-06-17, 16:37

Tak też coś słyszałam i własnie interesuje mnie czy coś z tych szumnych zapowiedzi wynikło. Czy też tak jak zawsze dużo nagadali i koniec. Balkan czy osobę opóźnioną w rozwoju można z czystym sumieniem uznać za poczytalną, a przynajmniej w pełni świadomą swoich zbrodni?
M - 2013-06-17, 19:17

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem :roll: :-/ ale tak naprawdę to nic nie ma wspólnego.
Po prostu odsiedzi swoje i wyjdzie. Ciekawe czy jego rodzice żyją i czy będzie miał gdzie wrócić. Jeżeli państwo jemu nie pomoże znalezieniu pracy i aklimatyzowaniu się w społeczeństwie to Pękalski może wpaść w frustracje.

Triss Merigold - 2013-06-17, 20:05

http://www.tvn24.pl/wiado...wny,320151.html
Opinie ekspertów z różnych dziedzin na temat ustawy Gowina. Zdaje się więc, że Pękalski jak i Trynkiewicz doczekają się wolności.
M frustrację w takim człowieku może wywołać wszystko biorąc po uwagę, że wyjdzie na wolność w nieco innym świecie i raczej nie będzie w nim mile widziany. Czy będzie zabijał- z tego co wiem kontrole nad byłymi więźniami są marne więc jeśli najdzie go ochota to pewnie to zrobi. W końcu kto mu zabroni?

Oficer - 2013-06-17, 22:04

M napisał/a:
Jeżeli państwo jemu nie pomoże znalezieniu pracy i aklimatyzowaniu się w społeczeństwie to Pękalski może wpaść w frustracje.


Zastanawiam się, czy on kiedykolwiek był zaaklimatyzowany. Z tego co wiem zawsze był gdzieś "na uboczu społeczeństwa"? Jest to upośledzony człowiek, który będzie miał spore problemy bez pomocy państwa czy rodziny.

M - 2013-06-20, 14:19

Właśnie a żyje ,ktoś z jego rodziny :?: Ciekawe co z mieszkaniem jak tak osoba wychodzi z pudła to kto płaci za mieszkanie :?:
PanGoryl - 2013-06-20, 22:48

M napisał/a:
Właśnie a żyje ,ktoś z jego rodziny :?: Ciekawe co z mieszkaniem jak tak osoba wychodzi z pudła to kto płaci za mieszkanie :?:


My go sponsorujemy :)
Taka osoba dostaje mieszkanie socjalne, czynsz za taki lokal to ok 40 -50 zł, oprucz tego przysługują jej różnego rodzaju dotacje z MOPSU , dodatki - własnie do czynszu , opał na źime, renta socjalna itp. takze z głodu Leszek nie umrze ale raczej w społeczeństwie nie da sobie rady , daje mu góra rok na wolności.

M - 2013-06-21, 14:29

To faktycznie lepiej ma niż osoba bezdomna. Warto zrobić napad na bank a jaki by się nie udało do w więzieniu mas wyżywienie itp.
Oficer - 2013-06-21, 21:58

Leszek chyba swego czasu aspirował na gwiazdę, chciał wydac książkę ze swoimi wspomnieniami? Od dziennikarzy żądał też sporej kasy za wywiady. Opóźniony, ale mimo wszystko o swoje finanse dba ;D
M - 2013-09-06, 19:22

Pierwszy odcinek wydania specjalnego Magazynu Kryminalnego Michała Fajbusiewicza wyemitowanego pod koniec grudnia 1993 w TVP Łódź 3 i w całości poświęconego sylwetce największego seryjnego mordercy w Polsce, Leszkowi P

Link:

https://www.youtube.com/watch?v=AMGhw-D5UGU

emilcia159 - 2013-09-27, 22:23

http://nasygnale.pl/kat,1...,wiadomosc.html

wiadomosci o Pekalskim i jego miescie rodzinnym :)

babajaga - 2013-09-30, 01:40

Witam, wydaje mi się, że postać Leszka Pękalskiego pasuje raczej do wątków związanych z zaburzeniami psychicznymi. to wielokrotny morderca/gwałciciel, który sam jest ofiarą, a jego dziecinstwo i dorastanie były pasmem udręki i smutku. Sledziłam tą sprawę lata temu. Cała Polska czytała doniesienia prasowe ze sledztwa i wszyscy żyli tą sprawą.
BALKAN - 2013-09-30, 02:01

Leszek Pękalski nie jest chory psychicznie, jest nadpobudliwy seksualnie (bardzo) i opóźniony w rozwoju, to nie jest choroba psychiczna.
Lola - 2013-09-30, 02:07

Ponadto jego wielokrotne zbrodnie można poddać licznym uzasadnionym wątpliwościom, ot ofiara systemu, podobnie jak Marchwicki.
babajaga - 2013-10-07, 03:26

Może mozna poddać wątpliwościom, bo przypominam sobie, że Leszek często nie pamiętał zbrodni, o którą go oskarząno i juz wówczas budziło to liczne pytania. Jednak bez wątpienia był wielokrotnym mordercą i gwałcicielem. Wskazywał miejsca ukrycia zwłok, opisywał szczegóły znane tylko śledczym.
Co do zaburzeń psychicznych, powstały one w dziecinstwie wskutek bardzo złego traktowania w domu rodzinnym. O ile dobrze pamiętam, była mowa o przemocy domowej, braku miłości i dorastaniu w poczuciu bycia niepotrzebnym i złym. Leszek był rzeczywiście nadpobudliwy seksualnie, ale ze względu na nieśmiałość do kobiet i niską samoocenę nie brał pod uwagę inicjowania kontaktów damsko-męskich w sposób akceptowalny społecznie.
Opóźńienie faktycznie było także stwierdzone, pamiętam.
I pamiętam także pewnego świadka zeznającego na jego procesie. Kobieta. Nauczycielka i wychowawczyni na kolonii, na którą pojechał nastoletni Leszek. Leszek bawił się na tej kolonii po raz pierwszy w życiu, pomagał wychowawczyni i nawiązał przyjazne relacje. To były jedyne wakacje, jakie w życiu miał i - jak chyba sam zeznał - najszczęśliwe chwile w jego życiu. A ta kobieta byłą jedynym świadkiem zeznającym na korzyść oskarżonego.
Wielu rzeczy nie pamiętam,bo to juz tyle lat, ale to - mam nadzieję - odtworzyłąm wiernie.

Lola - 2013-10-07, 15:51

Nie wydaje mi się, aby Pękalski był w rzeczywistości winny przypisywanych mu - i tak w sposób domniemany – wszystkich zbrodni. To jest tylko moje subiektywne spostrzeżenie. Jak Bałkan słusznie zauważył Pękalski nie jest chory psychicznie, jest osobą opóźnioną w rozwoju. Nie myśli jasno, jest podatny na manipulacje i to jego upośledzenie wykorzystywano notorycznie podczas śledztwa. Wielokrotnie przyznawał się do różnych zbrodni, od gwałtów zwieńczonych śmiercią do morderstw na tle rabunkowym, w różnorodnych miejscach oddalonych od siebie setkami kilometrów, po czym odwoływał zeznania, po czym znów przyznawał się do większej liczby przestępstw, po czym znowu do mniejszej i tak w kółko, jedno mówił, drugie pokazywał, w sumie liczba jego rzekomych ofiar wzrosła do 90. Co chwila jednak tłumaczył, że jest zmuszany do przyznawania się do konkretnych czynów. Różne rzeczy mu obiecywano i różnie go przekupywano, podczas rozpraw powtarzał sędziemu, że nie popełnił tych dodatkowych zbrodni, które mu się zarzuca, że zeznania zostały wymuszane przez policjantów. Zrobienie z takiej osoby jaką jest Leszek Pękalski kozła ofiarnego to najprostsza rzecz na ziemi, prezent od samych niebios dla ówczesnego systemu. Nie ma i nie było najmniejszych dowodów na jego winę odnośnie chociażby tych 17 zabójstw, które rzekomo popełnił „na pewno”, nawet poszlak, poza jego majakami splątanymi w sto różnych wersji, które nie stanowią żadnych dowodów. Branie na siebie odpowiedzialności przez osoby, które nie mają nic wspólnego ze sprawą to dość powszechne zjawisko, można bez problemu przytoczyć kilka głośnych spraw zakończonych naprawdę tragicznie. To dlatego nie pochylono się nawet nad jego zdrowiem, dziś taka osoba jak Pękalski nie odpowiadałaby za morderstwo z uwagi na niemożność rozpoznania swojego czynu z powodu niepoczytalności i została dożywotnio odizolowana - osadzona w odpowiednim zakładzie i poddana terapii.
M - 2014-04-06, 15:29

Hejka

dzis czyli w Niedziele 06 .04.br. na programie ID godz 23:30 seryjni mordercy
http://www.telemagazyn.pl...dercy,id,t.html

Leszek Pękalski, znany pod pseudonimem "Wampir z Bytowa", w śledztwie przyznał się do popełnienia ponad pięćdziesięciu morderstw. W czasie procesu odwołał zeznania. Udowodniono mu popełnienie jednego zabójstwa, za które został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności.

[ Dodano: 2014-06-26, 18:38 ]
Dokładnie dziś 26.06.czerwca ale 1991roku kiedy Ja obchodziłem swoje urodziny i imieniny jednocześnie w tym dniu Sylwia Rudnik walczyła o życie.
http://www.garnek.pl/defii

Astrid - 2016-03-05, 04:43

Chyba w 2017 wychodzi,ciekawe co z nim będzie dalej? Umieszcza go w zakładzie na przymusowe leczenie? Nie jest chory, a uposledzenia nie da sie leczyc, nie ma dewiacji seksualnej chyba nawet, a prawdopodobnie nie umie odraczac satysfakcji i panowac nad popedem po prostu.
Triss Merigold - 2016-03-07, 15:22

Astrid, bardzo prawdopodobne, że zostanie odizolowany choć niekoniecznie w takim ośrodku jak Trynkiewicz. Bardzo możliwe, że trafi jednak do szpitala psychiatrycznego własnie ze względu na upośledzenie.
Jacho - 2017-01-08, 12:13

Coś wiadomo o Pękalskim ? zainteresowałem się kiedyś jego sprawą bo mieszkam od miejsca zbroni jakieś 40 km. Kiedy kończy mu się odsiadka ? ktoś coś wie ? ostatnio nawet myślałem, żeby pokręcić się w miejscu jego ostatniego zamieszkania... lecz wątpliwe jest to, że o ile nie dostatnie jakiegoś dozoru, przymusowego pobytu w szpitalu, to wróci do wujka ? o ile pamiętam to był wujek chyba, aczkolwiek prawdopodobnie nie żyje.

Co do samego Pękalskiego to wg mnie zabił on więcej jak 1 osobę.. i wg mnie nie był bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć Sylwii.

PS. na forum jestem od dawna, lecz moje uczestnictwo do tej pory było tylko bierne. Także witam serdecznie.

bixby - 2017-01-08, 17:55

Grudzień tego roku ma odzyskać wolność.

Oto najświeższy materiał:

http://www.polsatnews.pl/...olnosc_6382909/

SirLipton - 2017-03-09, 22:32

http://trojmiasto.wyborcz...ele-zalezy.html

Leszek Pękalski został przewieziony do specjalistycznego ośrodka w Gostyninie. Przejdzie tam kilkutygodniową obserwację psychiatryczną. Od opinii biegłych będzie zależało, czy wyjdzie w tym roku na wolność.

butelka0999 - 2017-10-13, 13:36

dziękuję za informacje
Zaciekawiony - 2017-10-13, 18:42

We wrześniu tego roku ostatecznie zdecydowano że po skończeniu wyroku trafi do ośrodka w Gostyninie:
http://www.dziennikbaltyc...ninie,12459032/

Śledztwo w tej sprawie przebiegało tak, że trudno teraz rozeznać ile osób faktycznie zabił a ile zabójstw mu wmówiono. Z relacji z procesu wynikało, że komendy z poszczególnych województw przysyłały informacje o zabójstwach na tle seksualnym i po kolei odpytywano go czy je popełnił, przyznawał się jak się wydaje chyba głównie po to aby zagmatwać proces i przedłużać kolejnymi wizjami lokalnymi. Z listy zarzutów wynikałoby, że musiałby co tydzień albo i częściej wyjeżdżać hen na drugi koniec kraju tylko aby popełnić jakieś przestępstwo, wrócić i nikt go nie widział po drodze bo jedynym dowodem było jego zeznanie.

John Doe - 2018-10-05, 13:02

Archiwum X mieli ponownie odkurzyć akta śledztw w sprawie licznych morderstw, do których przyznał się Leszek Pękalski. Ciekawe jakie będą efekty - mówimy o kilkudziesięciu zbrodniach, więc może uda się rozwiązać niektóre z tych spraw?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group