MORDERCY.JUN.PL
Forum poświęcone tematyce Seryjnych Morderców

Niewyjaśnione morderstwa - Zastrzeleni na szlaku

sadd - 2015-08-22, 21:56
Temat postu: Zastrzeleni na szlaku
Ania i Robert byli w sobie zakochani, chcieli się pobrać. Ktoś brutalnie im te plany przerwał, strzelając do nich w środku dnia na górskim szlaku. Świadkowie słyszeli trzy strzały i krzyki kobiety. Ciała studentów znaleziono jednak dopiero po 10 dniach, zaledwie 8 metrów od szlaku. Po 18 latach wciąż nie wiadomo, kto i dlaczego ich zabił.
Odcinek programu Listy gończe na ten temat
Opis sprawy

Co myślicie?

Triss Merigold - 2015-08-23, 23:29

Wątek neonazistów wydaje się być dość prawdopodobny. Niewiele jest napisane o ich prywatnym życiu. Ogólnie to morderstwo wygląda jak typowa egzekucja, tylko jaki byłby motyw? W dodatku dwie różne bronie wskazują na dwie osoby.
kajtek85 - 2015-09-02, 09:35

Ciekawa sprawa. Mysle, ze para zostala zamordowana przez jakis fanatykow. Trop z neonazistami wydaje sie bardzo sluszny. Nie spodobal im sie pewnie ich wyglad, a mysle, ze juz wczesniej planowali, ze kogos zamorduja. Po prostu ci studenci znalezli sie w niewlasciwym miejscu o zlej godzinie.
M - 2016-01-16, 17:09
Temat postu: Egzekucja na szlaku-reporter nr 1 styczeń 2016.
Hejka :-)

Ostatnio zakupiłem w kiosku Reportera Nr 1 (25) styczeń rok IV 2016.Jest tam oczywiście artykuł ,,Egzekucja na szlaku” napisana przez Marte Bilską.

To było zabójstwo dwojga studentów w 1997rouk w Sierpniu Anna Kembrowska i Robert Odżga. 15 Sierpnia wyszli na szlak z Międzylesia planowali dość pieszo na obóz naukowy ,którego Anna była organizatorką. Mieli na to trzy dni .Obóz rozpoczynał się 18 Sierpnia (1997 roku) 17 Sierpnia noc spędzili w Dusznikach (Zdrój) i z tej miejscowości Ania dzwoniła do domu z budki telefonicznej (nie każdy miał telefon komórkowy albo nie było to wtedy tak rozpowszechnione) już po raz ostatni o godz 10:00. i mówiła że wyruszają zaraz do Karłowa. Ten telefon był ostatnim sygnałem świadczącym o tym że żyją. Dwie godziny później byli jeszcze w barze ,w małej wiosce na szlaku. Później ślad po nich zaginął.




Anie i Roberta odnaleziono w Górach Stołowych , na polance obok ściany lasu.
Przy szczycie zwanym Narożnik. Od Karłowa –miejsca zbiórki-dzieliło ich około 800 metrów. Najpierw znaleziono ciało Roberta a około 10 metrów niżej ciało Anny. Chłopak leżał przy drzewach na plecach. Miał ściągnięte do kolan spodnie i bieliznę. Annia tak samo.
(Policja przypuszcza ,że w ten sposób sprawcy chcieli upozorować motyw seksualny)
Rozumiem u kobiety ale u chłopaka po co :?:


Między oczy

U Roberta stwierdzono dwa postrzały –jeden z bliskiej odległości ,z prawej strony
Przy podstawie czaszki. Ta kula poszła ukosem do góry i wyszła lewym oczodołem. Drugi strzał wymierzono mu w czoło –miedzy oczy. Ania zginęła od jednego strzału ,również prosto miedzy oczy. Ekspertyz kuli stwierdziła ze prawdopodobnie pochodzą z
pistoletu CZ wzór 28 Sam pocisk nie nadawał się do badań ,ponieważ był mocno skorodowany. (ten fakt jest bardzo istotny do sprawy) Później przyszła kolejna ekspertyza. W niej wytypowano jeszcze około pięciu innych typów broni o kalibrze 9 mm. Jeden z nich to walter PPK był pistoletem niemieckiej policji kryminalnej.

Z plecaków ofiar Anny i Roberta zginęły zegarek z napisem ,,25 lat ZNP” aparat fotograficzny Zenit i co wydawało by się dziwne dziennik notatnik dziewczyny
W którym opisywała to co spotkała na szlaku –Rośliny drzewa ,przyrodę.

Prawdopodobnie było coś tam opisane w pamiętniku co by wykryło sprawców podobnie jest z aparatem.

Świadkowie:
W Sumie przesłuchano około 100 świadków Także tych feralnego dnia czyli 17 Sierpnia 1997 roku. Był to 13-letni chłopiec z Warszawy i dwie inne osoby ,które znajdowały się w pobliżu.
Według nich była godzina 12:00 a 13:00 .Padł strzał , później słychać było przeraźliwy krzyk kobiety, po dwóch trzech sekundach kolejny strzał i kolejny krzyk kobiety. Następnie kilka sekund ciszy i trzeci strzał. Anna widziała ,jak Robert był zabijany.


Tajemniczy blondyn (w czarnym bucie)

Odnaleziono również małżeństwo lekarzy z Oleśnicy , które nocowało w hotelu Tramp w Dusznikach.
Z relacji małżeństwa wynika ,że w pewnym momencie do hotelu przyszły trzy osoby.
Kobieta (Anna) chłopak (Robert) I tajemniczy blondyn z włosami do ramion.
Kobieta odniosła wrażenie ,jakby on był dominującą osobą. W tej trójce.
Ubrany był w koszulę w czerwono czarną kratę i wojskowy plecak.



Neonazista w Górach
W tamtym okresie czasu ponoć byli widywani ludzie w mundurach. Była to grupa Surwiwalowa o poglądach neonazistowskich. Zajmowali się oni odszukiwaniem na terenach Gór Stołowych skrytek Wehrmachtu dla grup Werwolfu posiadali oni mapy i poszukiwali skrzynek ukrytych w górach- broni i amunicji. Neonaziści spotykali się w pewnym gospodarstwie ale nie podejrzewali że gospodarz był byłym Milicjantem. Zaczęli się chwalić tym co wykopali i znaleźli w górach. Ten milicjant zauważył że ta amunicja w skrzyniach była skorodowana.

Byli w roku 1997 ale w roku 1998 ich nie było pojawili się dopiero 2001 roku
Przy ognisku jeden z nich zapytał czy pójdą w Góry Stołowe? A szef grupy odpowiedział :
,,Dobrze wiesz ,ze tam jeszcze przez jakiś czas się nie możemy pokazywać.

Regis - 2018-02-28, 12:40

Ostatnio w Internecie natknąłem się na stronę prawadzoną przez emerytowanego policjanta prawdzącego tą sprawę. Wszystkie swoje przemyślenia jak i przebieg sprawy opisał w formie kolejnych rozdziałów publikacji (książki?) dotyczącej tej sprawy. Niewątpliwie sprawa jest bardzo ciekawa i zagadkowa, mimo że ostatnio co raz mniej się o niej słyszy.
Link: http://www.janusz-bartkie...a/naroznik-1997

Andrzej91 - 2018-03-07, 22:23

Zastanawia mnie czy sledczy wzieli pod uwage, ze sprawcy mogli byc nieletni. Mozliwe jest, ze mordercy
nie byli w kregu zainteresowania wlasnie przez swoj wiek. Dziwi tez zamkniecie sprawy w 2003 kiedy pan
Bartkiewicz o ktorym wpomina kolega Regis byl blisko rozwiazania.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group