FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Propozycja pisma do Rzecznika Prokuratury Okręgowej w Krakow
Autor Wiadomość
kajtek85 

Wiek: 34
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 206
Wysłany: 2016-02-08, 10:29   

Czekam niecierpliwie na nowe informacje. Jak wiecie jest to sprawa, ktora interesuje mnie najmocniej.
Jak podkreslalem juz wielokrotnie, ma ona wg mnie bardzo wiele watkow i uwazam, ze sprawca jest morderca seryjnym (1992 Katowice okolice rz. Rawy(?), inne zaginiecia mlodych kobiet na przestrzeni lat 90').
Jakies nowe artykuly sie pojawily ostatnio, wnoszace cos nowego? Raczej cisza...(?)
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-08, 19:22   

Mnie też ta sprawa mocno interesuje. Nie znalazłam żadnych nowych artykułów, ale jakbyś coś miał, to daj znać. Kajtek, mógłbyś mi przybliżyć tą hipotezę, że to seryjny morderca Twoim zdaniem? Chyba, że już o tym gdzieś pisałeś?
 
     
kajtek85 

Wiek: 34
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 206
Wysłany: 2016-02-08, 21:40   

Generalnie chodzi o sposob postepowania, ktory moze wskazywac, ze sprawca mogl miec juz jakies doswiadczenie w podobnych praktykach.
Dodatkowo w 1992 w poblizu Os. 1000-lecia w Katowicach, odnaleziono przy korycie rzeki Rawy walizke, w ktorej znajdowal sie czesciowo zmumifikowany tulow nieznanej kobiety. Sprawca odcial konczyny oraz glowe. Na ciele widoczne byly slady po skórowaniu oraz podobnie, jak w Krakowie, wycieto sutki. Moim zdaniem mozna laczyc te dwie sprawy - jest sporo podobienstw (potraktowanie ciala, zwloki podrzucone w okolicy rzeki, stosunkowo nieweilka odleglosc miedzy miastami itd.)
Wiecej hipotez mozna znalezc w temacie poswieconym sprawie Katarzyny.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-08, 21:44   

Dziękuję :) W takim razie powertuje Twoje posty, może się czegoś dowiem,
 
     
kajtek85 

Wiek: 34
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 206
Wysłany: 2016-03-02, 08:56   

Ostatnie wydarzenia z lutego dały mi sporo do myślenia. Chodzi tutaj o sprawę Kajetana P. (Mój imiennik i nawet inicjały te same...ciężko było czytać).
Odnoszę wrażenie, że K. Mógł mieć podobne fascynacje do mordercy z Krakowa. Jak wiemy pasjonowal się zabijanie oraz postacią Hannibala Lectera. Pisał wiersze, pasjonowal się sztuką. Był wykształcony i oczytany, z dobrego domu. Moim zdaniem chciał ewidentnie "zaistnieć". Kusnierzowi tez się to poniekad udało; niemniej jest do dziś nie ujęty. Moim zdaniem profil jest w wielu miejscach zbieżny.
Pisze tu, bo czekam bardzo na nowe wieści. Kiedy skończy się ta "gra" i eskalacji zła, której początek nastąpił w latach 90' (?).
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-02, 11:06   

kajtek85, nie zgodzę się z Tobą. Nie wiemy czym fascynował się morderca Katarzyny. To media wyciągnęły całą tą historię z "Milczeniem Owiec". Nie wiemy też jaką osobą jest(był?) morderca Katarzyny. Biegli również nie są zgodni co do jego profilu psychologicznego. Morderca Katarzyny to zupełnie inny typ- nie ma "parcia na szkło", nie dąży do pokazania jaki to jest zły i straszny i nieuchwytny. O ile teorie na temat seryjnego mordercy są słuszne to on po prostu robi swoje, a opinię publiczną(nie wspominając o wątpliwej jakości sławie) ma głęboko w poważaniu. Owszem zaistniał, ale raczej przypadkiem, a nie celowo. Natomiast Kajetan P. to słaby, niedowartościowany narcyz, który postanowił się pokazać i miał to szczęście, że media podchwyciły temat. Teraz kreuje się ma kogoś kim raczej nie jest w czym skrzętnie pomagają mu wszyscy dookoła robiąc z tej sprawy "historię stulecia" :roll: podczas gdy jego motywacja prawdopodobnie jest całkiem inna i dużo bardziej zwyczajna.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-02, 17:47   

Całkiem możliwa jest hipoteza jakoby mieli podobne zaburzenia psychiczne. Jeśli Kuśnierz rzeczywiście torturował Katarzynę przed zabiciem, w dodatku ściągnął z niej skórę, to jest prawdopodobieństwo, że łączy ich być może psychopatia i narcyzm. Bijąc kogoś, jest dużo sadyzmu, dokładając do tego zdjęcie skóry - trzeba go sprowadzić do rangi "zwierzęcia", zapolować na niego, "odczłowieczyć" go. Przecież to jest duży ładunek emocji, a Kuśnierz to zrobił "z precyzją chirurga" - i nie mam tu na myśli, że zrobił to tak idealnie, pedantycznie, tylko chodzi mi o fakt, że po prostu to zrobił, tak jak chirurg wykonuje operacje, bez emocji, psychopatycznie. A "odczłowieczenie" kogoś zawsze łączy się z sadyzmem. Nie wiadomo do czego mu była potrzebna ta skóra - jeśli ją wyrzucił bo mu "nie wyszła" to poniekąd potwierdzało by tą hipotezę, narcyzi bywają pedantyczni, przewrażliwieni i często są perfekcjonistami - nie pozwoliłby sobie na posiadanie czegoś co sam po prostu nie wykonał dostatecznie dobrze. Kajetan natomiast uważał, że nie ma moralnej różnicy czy zabije się człowieka, czy zwierzę, więc też sprowadził swoją ofiarę do rangi "zwierzęcia" jak Kuśnierz. Kajetan miał objekcję odnośnie moralnego podziału i stawał ponad nim, a Kuśnierz również mógłbyć narcystyczny, wznieść się ponad ten podział. Myślę, że na tym kończy się tyle ile ich łączy, myślę, że u Kajetna to było dowartościowanie się, poczucie krzywdy, a u Kuśnierza być może dowartościowanie się i wyżycie sadystyczne. Wydaje mi sie że sadyzm Kajetana nie był taki jak sadyzm Kuśnierza i to ich dzieli, że Kajetan wyżył się sadystycznie "przy okazji" by się "oczyścić" z narzucanego podziału, a Kuśnierz zabił dla aktu sadystycznego, czując się lepszym. Lączy ich też tyle, że obydwoje interesowali się Hannibalem. Można założyć, że to podobny typ, prymitywno "intelektualny". Kuśnierz póki co ma przewagę, ale pytanie, czy on jest naprawdę tak sprytny i inteligetnyny, czy nie złapano go bo sprawa została "zaniedbana" na początku, przeoczono szczegóły? Fakt że Kuśnierz wyciął jej sutki jednak świadczy o tym że on mógłby dewiantem seksualnym (czego nie można powiedzieć o Kajetanie) - bo niby po co mu byłyby te sutki, gdyby nie był dewiantem? Przecież nekrofile wycinają sutki, celował jej też w pachwiny a to sugeruje jednak tło seksualne. Chyba, że on też z nami "gra" tak jak Hannibal. Naprowadza na fałszywy trop specjalnie.
 
     
krakers 
Moderator

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2012
Posty: 186
Wysłany: 2016-03-02, 23:56   

Wszystko cacy. Można wrzucać na ruszt milczenie owiec, przy każdej możliwej okazji, czy to przy przy gościu z Litwy, który kilka lat temu przekroczył granicę polską w bagażu mając odciętą głowę własnej matki. Właściwie hasła odnośnie milczenia owiec padają przy większości zbrodni, które mają coś wspólnego z mutylacją. Wiadomo film - hicior. To łatwo dopiąć łatkę. Jeśli chodzi o podobieństwa, to podpisuję się pod postem Triss. I raczej chciałbym wrócić do pytania dlaczego nasz oprawca pozbył się skóry, co go do tego zmusiło ? nie wyrzuca się, ot tak dzieła nad którym trzeba trochę posiedzieć, coś musiało go zmusić. Chyba Balkan w jednym z postów, w wątku "Krakowskie milczenie owiec" pytał o to samo. Nie chcę ułatwiać odpowiedzi, bo wiem prawie nic, ale według mnie mogła zmusić do porzucenia jedynie inna osoba.

[ Dodano: 2016-03-03, 00:18 ]
Kajtek, nie wiemy czy Kajetan fascynował się zabijaniem, podobno, jak by to ująć; kultem i symboliką śmierci, ale raczej to było odrealnione, upaćkane w dowolnych interpretacjach schopenhauera czy też Nietzschego. Ten gość mi zupełnie nie pasuje na kogoś kto miał by "tworzyć" body z ludzkiej skóry.
 
     
kajtek85 

Wiek: 34
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 206
Wysłany: 2016-03-05, 12:13   

Wiem, ze inny byl zamysl i kusnierz dzialal bardziej metodycznie, albo po prostu mial wiecej szczescia.
Nie twierdze tez, ze byly te same motywy, aczkolwiek zauwazam wspolne cechy u KP oraz u kusnierza. Duzy ladunek emocjonalne i psychopatologiczne podejscie.
Kusnierz tez zabil, bo go to "krecilo" i mial jakis konkretny zamysl co zrobic z cialem po morderstwie. Kajetan dziala w pospiechu i nie mial dokladnego planu. Kusnierz natomiast wszystko dokladnie zaplanowal i obmyslil. Poznal swoja ofiare blizej i mysle, ze poszukiwal osoby o konkretnym wygladzie. Kajetan nie chcial wiedziec, jak wyglada wybrana ofiara, dlatego poszukiwal ogloszenia z korepetycjami bez zdjecia korepetytorki.
 
     
Wnikliwy... 

Potwierdzenie wizualne: 7
Dołączył: 22 Sty 2015
Posty: 26
Wysłany: 2016-03-30, 10:44   

Astrid napisał/a:
Całkiem możliwa jest hipoteza jakoby mieli podobne zaburzenia psychiczne. Jeśli Kuśnierz rzeczywiście torturował Katarzynę przed zabiciem, w dodatku ściągnął z niej skórę, to jest prawdopodobieństwo, że łączy ich być może psychopatia i narcyzm. Bijąc kogoś, jest dużo sadyzmu, dokładając do tego zdjęcie skóry - trzeba go sprowadzić do rangi "zwierzęcia", zapolować na niego, "odczłowieczyć" go. Przecież to jest duży ładunek emocji, a Kuśnierz to zrobił "z precyzją chirurga" - i nie mam tu na myśli, że zrobił to tak idealnie, pedantycznie, tylko chodzi mi o fakt, że po prostu to zrobił, tak jak chirurg wykonuje operacje, bez emocji, psychopatycznie. A "odczłowieczenie" kogoś zawsze łączy się z sadyzmem. Nie wiadomo do czego mu była potrzebna ta skóra - jeśli ją wyrzucił bo mu "nie wyszła" to poniekąd potwierdzało by tą hipotezę, narcyzi bywają pedantyczni, przewrażliwieni i często są perfekcjonistami - nie pozwoliłby sobie na posiadanie czegoś co sam po prostu nie wykonał dostatecznie dobrze. Kajetan natomiast uważał, że nie ma moralnej różnicy czy zabije się człowieka, czy zwierzę, więc też sprowadził swoją ofiarę do rangi "zwierzęcia" jak Kuśnierz. Kajetan miał objekcję odnośnie moralnego podziału i stawał ponad nim, a Kuśnierz również mógłbyć narcystyczny, wznieść się ponad ten podział. Myślę, że na tym kończy się tyle ile ich łączy, myślę, że u Kajetna to było dowartościowanie się, poczucie krzywdy, a u Kuśnierza być może dowartościowanie się i wyżycie sadystyczne. Wydaje mi sie że sadyzm Kajetana nie był taki jak sadyzm Kuśnierza i to ich dzieli, że Kajetan wyżył się sadystycznie "przy okazji" by się "oczyścić" z narzucanego podziału, a Kuśnierz zabił dla aktu sadystycznego, czując się lepszym. Lączy ich też tyle, że obydwoje interesowali się Hannibalem. Można założyć, że to podobny typ, prymitywno "intelektualny". Kuśnierz póki co ma przewagę, ale pytanie, czy on jest naprawdę tak sprytny i inteligetnyny, czy nie złapano go bo sprawa została "zaniedbana" na początku, przeoczono szczegóły? Fakt że Kuśnierz wyciął jej sutki jednak świadczy o tym że on mógłby dewiantem seksualnym (czego nie można powiedzieć o Kajetanie) - bo niby po co mu byłyby te sutki, gdyby nie był dewiantem? Przecież nekrofile wycinają sutki, celował jej też w pachwiny a to sugeruje jednak tło seksualne. Chyba, że on też z nami "gra" tak jak Hannibal. Naprowadza na fałszywy trop specjalnie.



Seryjni często interesują się seryjnymi i w ogóle tematem zabijania, jedni sami eksperymentują dochodząc do wniosków które ich cieszą odkrywając samego siebie a inni po prostu naśladują czerpiąc z tego inspirację choć z czasem dopada ich pewnie znudzenie i odpuszczają, na jakiś czas przynajmniej dopóki znów się nakręcą.
Każdy zabójca w pewnym sensie jest narcystyczny bo tylko egoista wyrządził by tak wiele krzywdy drugiemu człowiekowi. Jak wiecie sam akt zabicia nie jest krzywdą dla ofiary po jej śmierci bo nic już nie czuje jedynie cierpi albo nie przed zabiciem. Krzywdę mają osoby z otoczenia ofiary bo cierpią po utracie bliskiej im osoby często przez resztę życia, a rozumiejąc co się stało i w jakich okolicznościach odszedł ich bliski jest często barierą nie do przekroczenia i kończy się często chorobami psychicznymi lub odizolowaniem z życia publicznego i nie rzadko rodzinnego i to jest chyba największą tragedią w zabójstwach bo niszczy się życie nie tylko ofiary ale i innych osób jednocześnie.
Poczucie krzywdy i wielkiej niesprawiedliwości do czego przyczyniają się również nie ujęcie sprawcy lub śmieszne wyroki w sądach ( zabójcy na drogach) są kolejnym ciosem z którym nie sposób sobie poradzić.
I to jest dramat który będzie trwał, dopóki ludzie nie nauczą się zapobiegać przestępstwom w pełnym tego słowa znaczeniu. Ludzie są tylko ludźmi i zawsze ktoś zabije czy na drodze czy w kłótni czy z pragnienia posiadania lub z chęci zabijania. Ale profilaktyka wiele może zmienić. I tu ukłon w stronę naukowców z dziedziny psychologii, socjologii i innych dziedzin np. neurologii i budowy mózgu... Taka refleksja na temat.

[ Dodano: 2016-03-30, 11:08 ]
krakers napisał/a:
Wszystko cacy. Można wrzucać na ruszt milczenie owiec, przy każdej możliwej okazji, czy to przy przy gościu z Litwy, który kilka lat temu przekroczył granicę polską w bagażu mając odciętą głowę własnej matki. Właściwie hasła odnośnie milczenia owiec padają przy większości zbrodni, które mają coś wspólnego z mutylacją. Wiadomo film - hicior. To łatwo dopiąć łatkę. Jeśli chodzi o podobieństwa, to podpisuję się pod postem Triss. I raczej chciałbym wrócić do pytania dlaczego nasz oprawca pozbył się skóry, co go do tego zmusiło ? nie wyrzuca się, ot tak dzieła nad którym trzeba trochę posiedzieć, coś musiało go zmusić. Chyba Balkan w jednym z postów, w wątku "Krakowskie milczenie owiec" pytał o to samo. Nie chcę ułatwiać odpowiedzi, bo wiem prawie nic, ale według mnie mogła zmusić do porzucenia jedynie inna osoba.

[ Dodano: 2016-03-03, 00:18 ]
Kajtek, nie wiemy czy Kajetan fascynował się zabijaniem, podobno, jak by to ująć; kultem i symboliką śmierci, ale raczej to było odrealnione, upaćkane w dowolnych interpretacjach schopenhauera czy też Nietzschego. Ten gość mi zupełnie nie pasuje na kogoś kto miał by "tworzyć" body z ludzkiej skóry.



Nie wątpliwie Kajetan był początkującym zabójcą i sam fakt poćwiartowania nie jest niczym wyjątkowym bo łatwiej wynieść niepostrzeżenie ciało ludzkie w kawałkach niż w całości jak i ukryć. Dziwi mnie jednak twierdzenie iż był bardzo inteligentny i sprytny i zastanawiam się na jakiej podstawie tak ktoś twierdzi.
Wpadł chłopina jak przysłowiowy baran. Tak nie robią wyrafinowani, planujący i inteligentni zabójcy tylko nie przygotowani zbyt pewni siebie lub bezmyślni gamonie.
Na nasze szczęście bo ile ofiar za 20 lat miał by na swoim koncie ?
Nie wątpliwie był nie bezpieczny ale nie wiemy czy zabił w wyniku silnych emocji czy bo po prostu chciał ? O tym jeszcze nikt nie powiedział.
jednak jak to u seryjnych mogło mu się udać gdyby taksówkarz nie zwrócił uwagi na ciemną ciecz... lub gdyby sprawca szczelniej owinął szczątki ludzkie. Dziś tylko poszlakowo udało by się ustalić kim była osoba która odwiedziła ową ofiarę o ile w ogóle by ktoś zajął się solidnie poszukiwaniem zaginionej a to wciąż w Polsce dość kontrowersyjny temat jak wiecie.
Pytanie ilu jeszcze seryjnych jest w Polsce ( takie pytanie zadałem swego czasu komendantowi głównemu Policji i innym instytucjom) szczególnie tych uśpionych bo aktywni zabójcy wciąż działają i zostawiają ślady które ktoś zauważy lub nie.
Jak dowodzą badania w każdej populacji jest 0,001 % osobników które będą zabijać.
Pytanie jak dużą populację bierze się pod uwagę czy przyrost naturalny roczny czy ogólną.
Jak ogólną to na 35 milionów Polaków 350 osób to zabójcy seryjni z czego na pewno jedna trzecia będzie zabijać ( 116 osób ) ale w różnym czasie więc to może dać na każde 20 lat jakieś trzydziestu zabójców na terenie Polski. Aby nie ulec liczbom to nawet jak na każde 20 lat niech ich będzie 10 to i tak bardzo dużo gdyż w tych 10 kilku nigdy nikt nie ujmie a to niepokoi.
Jednak oni wpadają wciąż choć opinia publiczna nie informuje o tym.
kilka lat temu zabił się na drzewie samochodem kierowca który ku zaskoczeniu Policjantów wiózł w bagażniku dwa zafoliowane trupy. Gdyby nie wypadek być może nigdy nie wiadomo by było kto zabił i gdzie są dwie zaginione osoby.
Wiele zaginięć nie wyjaśniono ale nie wykluczone że wiele z nich są dziełem seryjnego zabójcy który zaczyna lub już wsiąkł w zbrodniczy proceder.
W 2013 r. w Warszawie ujęto seryjnego zabójcę który zabijał sprzedających mieszkania
( na szczęście skończyło się na jednym zabójstwie i próbie zabójstwa bo był już monitorowany po pierwszej zbrodni dzięki uwadze i czujności Policji, sprawca popełnił błąd i to zaważyło na sukcesie Policji).
Przykładów wiele ale wciąż nie robi się nic aby zapobiegać a to już należy rozpocząć w przedszkolach i szkołach. Bo profilaktyka najlepsza od leczenia jak powiadają.
Jednak wciąż pojawia się pytanie ilu jest seryjnych w Polsce i czy zostaną ujęci ?
_________________
...Śledztwo to gra błędów... kto popełni ich najmniej, ten wygra...
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-13, 02:04   

Triss Merigold napisał/a:
kajtek85, nie zgodzę się z Tobą. Nie wiemy czym fascynował się morderca Katarzyny. To media wyciągnęły całą tą historię z "Milczeniem Owiec". Nie wiemy też jaką osobą jest(był?) morderca Katarzyny. Biegli również nie są zgodni co do jego profilu psychologicznego. Morderca Katarzyny to zupełnie inny typ- nie ma "parcia na szkło", nie dąży do pokazania jaki to jest zły i straszny i nieuchwytny. O ile teorie na temat seryjnego mordercy są słuszne to on po prostu robi swoje, a opinię publiczną(nie wspominając o wątpliwej jakości sławie) ma głęboko w poważaniu. Owszem zaistniał, ale raczej przypadkiem, a nie celowo. Natomiast Kajetan P. to słaby, niedowartościowany narcyz, który postanowił się pokazać i miał to szczęście, że media podchwyciły temat. Teraz kreuje się ma kogoś kim raczej nie jest w czym skrzętnie pomagają mu wszyscy dookoła robiąc z tej sprawy "historię stulecia" :roll: podczas gdy jego motywacja prawdopodobnie jest całkiem inna i dużo bardziej zwyczajna.

Uderzyłaś Triss dokładnie w punkt, o którym cały czas myślę odnośnie tej sprawy... Przypuszczam, że facet ją znał i chciał jakoś ukryć zwłoki więc upozorował coś niecodziennego żeby tropy do niego nie doszły, jak widać działa do tej pory wg mnie...A przy okazji mógł cierpieć na zaburzenia psychiczne chociażby, to wystarczy żeby mu się wydawało, że udawanie Hannibala będzie super wyjściem, a zabicie koleżanki będzie najlepsze. Lub był psychopatą, tez się zdarza jak wiemy, mógł być też zdesperowany z jakiegoś powodu, którego nie znamy. Moim zdaniem powinni szukać wśród ostatnich sąsiadów, znajomych, kolegów z uczelni. Jak sama widzisz skojarzenia się same nasuwają. To zbyt oczywiste po tym filmie było. To może właśnie jest podpis zabójcy, bo udawał kogoś kim jest i kim nie jest zarazem. A propos Kajetana, narcyz do potęgi moim skromnym zdaniem, potwierdzam. Krótkowzroczny typ, łatwo dał się namierzyć i złapać, teraz czeka na swoje "5 minut" w mediach. Klasyk gatunku moim zdaniem. Nudny :P
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-13, 02:58   

krakers napisał/a:
Wszystko cacy. Można wrzucać na ruszt milczenie owiec, przy każdej możliwej okazji, czy to przy przy gościu z Litwy, który kilka lat temu przekroczył granicę polską w bagażu mając odciętą głowę własnej matki. Właściwie hasła odnośnie milczenia owiec padają przy większości zbrodni, które mają coś wspólnego z mutylacją. Wiadomo film - hicior. To łatwo dopiąć łatkę. Jeśli chodzi o podobieństwa, to podpisuję się pod postem Triss. I raczej chciałbym wrócić do pytania dlaczego nasz oprawca pozbył się skóry, co go do tego zmusiło ? nie wyrzuca się, ot tak dzieła nad którym trzeba trochę posiedzieć, coś musiało go zmusić. Chyba Balkan w jednym z postów, w wątku "Krakowskie milczenie owiec" pytał o to samo. Nie chcę ułatwiać odpowiedzi, bo wiem prawie nic, ale według mnie mogła zmusić do porzucenia jedynie inna osoba.

[ Dodano: 2016-03-03, 00:18 ]
Kajtek, nie wiemy czy Kajetan fascynował się zabijaniem, podobno, jak by to ująć; kultem i symboliką śmierci, ale raczej to było odrealnione, upaćkane w dowolnych interpretacjach schopenhauera czy też Nietzschego. Ten gość mi zupełnie nie pasuje na kogoś kto miał by "tworzyć" body z ludzkiej skóry.


dobre pytanie z Twojej strony: dlaczego pozbył się skóry? Ja uważam, że to było pozorowane morderstwo, na kanwie "Milczenia owiec". : Pozbył się skóry, moim zdaniem dlatego, bo jej zwyczajnie jako trofeum nie potrzebował, chciał dać fałszywy motyw, znał dziewczynę, z jakichś powodów ją zabił, do dziś niewyjaśnionych. Czy tylko mi się wydaje , że jego morderstwo jest rozpaczliwą próbą naśladowania osoby z filmu?
 
     
krakers 
Moderator

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2012
Posty: 186
Wysłany: 2016-05-14, 02:59   

Wszystko by się zgadzało, ale, aż tyle jednak długotrwałej pracy w celach pozoranckich ? jeśli tak to bym bardziej to wszystko spaczone i bezprecedensowe.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-14, 21:32   

Lihloo, ciekawa teoria, ale muszę zgodzić się w tym wypadku z krakersem - sprawca za dużo czasu poświęcił skórze i znaleziono na niej ślady noszenia co ewidentnie wskazuje, że była dla niego ważna. To jednak wcale nie oznacza, że faktycznie zainspirował go film.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-15, 01:08   

A wam nigdy nie zdarzyło się zacząć jakiejś czynności, np zacząć coś pisać, po czym po prostu przestać i wyrzucić kartkę do kosza, mimo że było to ważne, tak bez większego powodu albo ze znudzenia?
Równie dobrze mogło być tak tutaj.
Niektórzy ludzie tak mają, że zaczynają jakąś czynność, po czym zmieniają zdanie/nudzą się, zajmują kolejną, coś było ważne, ale przestaje być, tak po prostu najzwyczajniej.
Zabicie dla samej skóry moim zdaniem byłoby strasznie głupie, wręcz infantylne, choć i to trzeba brać pod uwagę, ciężko tu być pewnym czegokolwiek.
Naprawdę znaleziono na niej ślady noszenia? To zmienia trochę postać rzeczy jeśli to prawda.
Myślę, też, że w pewnym momencie czuł się bardzo zrelaksowany (tak jak ludzie relaksują się gdy szyją, przycinają ubranie - to relaksuje), potem ją być może właśnie przymierzył, ubrał, poczuł na sobie to co chciał poczuć i wyrzucił. Kojarzy mi się to tak, jak człowiek przytula kogoś na pożegnanie, bo wie że niedługo się rozstaną. Dlatego ją ubrał, na pożegnanie, a potem wyrzucił, bo wiedział, ze się rozstaną. Nie wiem czy to ma sens, ale tak myślę o tym. Każdy by chyba przymierzył swoje dzieło, ale jeśli ryzykowne byłoby posiadanie go, to lepiej się nim nacieszyć i wyrzucić, nawet z bólem serca.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11