FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Atak terrorystyczny w Orlando
Autor Wiadomość
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-15, 18:16   Atak terrorystyczny w Orlando

http://wiadomosci.onet.pl...w-naszej/bdsvcx

http://niezalezna.pl/8176...twa-islamskiego
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-15, 18:31   

I oczywiście odwieczna debata w USA- więcej czy mniej broni.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-15, 18:41   

Co ma do tego dostęp do broni? To radykalni islamisci są winni, a nie dostęp do broni. Poprzedni zabijali nożami - wobec tego zakazemy noży? Jak człowiek bez broni ma się obronić? Policja nie przyleci w sekundę, tu się liczą ułamki sekund Czy wolny człowiek nie ma prawa naturalnego do obrony? Ma. Praw naturalnych nie można nikomu zabrać. Bezprawie nie może stać nad prawem. Nie zastanawiające jest dlaczego celem ataku są srodowiska liberalne (lewicowe)? bo islam ich nienawidzi, przeczą jego zasadom, i będą ginąc nadal, paradoksalnie to te srodowiska które bagatelizuja problem i same ułatwiają. Bandyta zawsze sobie broń nielegalnie zalatwi i tak, bez problemu, zakkaz broni uderza w porzadnych ludzi. Jak podczas wojny, a trwa wojna z islamem czy ja stwierdza oficjalnie czy nie, mozna zakazac prawa do obrony... a potem jest dyplomacja i kondolencje. To nie atak, próbuję zrozumieć taki tok myślenia. Czy naprawdę bezprawie ma stać nad prawem? Czy mamy dostosowywać prawo do bandytów? Kosztem wolności jednostki i prawa naturalnego do obrony które jest wrodzone? Ci ludzie się nie obronili, bo strzelanina była w klubie, ale jeśli mieliby przy sobie broń, to ktoś w porę by zastrzelił terrorystę, a tak nie mieli broni to byli bierni. Oczywiście można odwracać kota ogonem i powiedzieć, że to posiadanie broni jest winne, tylko to jest w stronę absurdu bo idąc tą logiką będziemy zakazywać wszystkiego co ludzkie, żeby nie daj Boże, ktoś sobie nie zrobił krzywdy, a czy o to chodzi w życiu, żeby wszystkiego zakazywać i ubezwłasnowolniać ludzi, w imię "bezpieczeństwa"? Czy nie skuteczniej byłoby walczyć z radykalnym islamem, a nie z dostępem do broni? Jak zakazać broni, to będą atakować czymś innym. I co dalej? Czym obywatele się obronią? Państwo da każdemu indywidualną ochronę? Nie. To w jaki sposób człowiek ma się bronić? Ma się nie bronić? A zakazywanie broni podczas wojny, która jest nieoficjalnie, to już naprawdę jakieś kuriozum. Każdy człowiek odruchowo podczas wojny chce się bronić, jak się mu tego zakaże, to padnie trupem.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-17, 17:29   

Astrid, proszę Cię. Owszem ta strzelanina bez wątpienia ma związek z islamskim ekstremizmem, ale nie jest to pierwsza strzelanina w USA i z pewnością nie ostatnia, a większość z nich nie miała nic wspólnego z religią. Przekonanie, że jeśli tylko chcesz to broń sobie załatwisz jest niestety dość niepoważnym argumentem, bo w kraju, w którym nie ma powszechnego dostępu do broni zwyczajny człowiek nawet nie będzie wiedział gdzie iść by ową broń zdobyć, nie wspominając już o cenach czarnoryknowych, które są tym wyższe im trudniej broń zdobyć. Nie wiem w ogóle jak można uważać, że większa liczba broni może być rozwiązaniem mordów przy użyciu broni? Przecież to nie tylko absurd ale i paranoja! To tak jakby powiedzieć, że żeby zmniejszyć liczbę gwałtów trzeba zacząć gwałcić potencjalnych gwałcicieli, a odpowiedzią na przemoc jest więcej przemocy.
I niestety nie jest to woja tylko własnie ataki terrorystyczne, w których zawsze będą cierpieli niewinni i nieuzbrojeni chociażby każdy dorosły nosił ze sobą kałacha. Zastanów się ile byłoby ofiar gdyby każda z tych osób wyjęła broń i zaczęła strzelać. Zamachowiec wpadł i zaczął strzelać na oślep, wybuchła panika- dołóż do tego kilku kolejnych strzelców i z liczba ofiar zamiast zmaleć wzrośnie.
I ostatnia rzecz- broń to nie jest coś "ludzkiego" raczej wręcz przeciwnie. Broń działała, działa i zawsze będzie działała przeciw ludzkości bez względu na to kto ją trzyma.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-17, 21:47   

Właśnie załamało mnie jak prezydent USA który już naszczęście odchodzi zaczął gadać o trudniejszym dostępie do broni, a ani słowem nie powiedział nic o islamie, ale czego się spodziewać od kogoś kto sam islam wyznaje i burzy kościoły katolickie...
Oczywiście, że trwa wojna Europy z radykalnym islamem. Teraz w 21 wieku, nie każdy wypowiada wojny w tradycyjny sposób i nie zawsze w tradycyny sposób się one odbywają. To nie są akty chuligańskie tylko wojna religijna, bez względu na to jak bardzo będzie sie udawać, że nic się nie dzieje i zamiatać wszystko pod dywan, nazywajmy rzeczy po imieniu. Jak może istnieć swoją drogą religia, która przeczy prawu na świecie, konstytucji i nawołuje do zabijania tylu grup ludzi (w tym konkretnym przypadku między innymi homoseksualistów)? Winą za to wszystko pełni liberalna polityka - nie winę za to, że istnieją tacy radykalni islamiści, ale winę za to, że pozwolili im mordować, bo ułatwiono im to i dano jawne pozwolenie, a żeby nie było przypadkiem oskarżeń że z islamem jest coś nie tak, to liberalne media i ich poprawność polityczna, właśnie będą prały mózg, że to była zwykła strzelanina. Konserwatywni politycy nigdy w życiu by na to nie pozwolili. Liberalne środowiska uprawiają polityczny masochizm, same przy tym ginąc. Oni, islamiści radykalni, też zabijają, a potem popełniają samobójstwo. Tak jest z liberalnymi mediami. Pozwalają zabijać, nie wiedząc, że sami doprowadzają do między innymi zabijania ich liberalnego środowiska, choć nie tylko. Nieodpowiedzialna polityka, nie oparta na logice, na geopolityce, na historii, na wyciąganiu wniosków z wcześniejszych wydarzeń, co potocznie się nazywa inteligencją, daję furtkę do tego co się dzieje ostatnio, bez tej furtki, którą dano, tego by nie było.
Jakby ktoś miał z tamtych ludzi broń, to by go zastrzelił. Akurat tacy ludzie się wyróżniają. A nawet jeśli nie, i trafiono by w kogoś niewinnego, to raczej zauważono by, że strzelono nie w tę osobę, zostawiono by ją, zawołano karetkę, a ktoś inny w końcu trafiłby w sprawcę. Lepiej podjąć jakiekolwiek dzialania do obrony i kogoś niechcący zranić, niż nie podjąć jakichkolwiek działań i zginąć. Lepiej zabić jedną niewłaściwą osobę + zabić sprawce, czy lepiej nie zabić sprawcy i doprowadzić do smierci masowej? A tak strzelał, a oni ginęli jak Żydzi w komorze gazowej w obozie koncentracyjnym. Faktem jest, że nikt w klubie ze sobą broni normalnie nie nosi, ale w obliczu zagrożenia, jakim jest wojna religijna, jednak powinno się zachowac czujność, w obliczu ostatnich sytuacji nie jest już tak bezpiecznie. I nie jestem pewna czy jest tak jak mówisz, że bylo to na oślep, przecież ten terrorysta, wszedł do klubu i wziął zakładnika i powiedział dokładnie to co zaraz zrobi, to jak na oślep? Działo się poza tym w "gun free zone", gdzie właśnie broń jest zakazana, tak jak byś chciała. I jakoś doszło do masakry, a skutkiem tego zakazu było jedynie to, że homoseksualiści z klubu nie mieli jak się obronić przed już uzbrojonym oprawcą, i nic ponadto. Nie można zwalać winy na broń jak użył jej człowiek.
Broń jest częścią ludzkości, odróżnia nas od zwierząt i daje przewagę w tym całym zwierzęcym świecie, dzięki broni się ucywilizowaliśmy. Możnaby długo wymieniać ilu sytuacji dałoby się uniknąć, gdybyśmy tylko Polacy mieli kiedyś broń. Broń, jak sama wskazuje nazwa - służy do obrony. Nie do bezmyślnego zabijania. Jeśli ktoś ją używa w innym celu to należy go karać, a nie zakazywać urządzenia które służy do obrony. Jeśli ktoś zakaże mi broni, a mnie ktoś zaatakuje pistoletem, a ja będę mieć przy sobie tylko nóż, to kto wcześniej wygra? Ile trwa strzelenie w pistoletu by kogoś zabić? A ile czasu zajmuje zabicie kogoś nożem? Tu sie liczą ułamki sekund. Pomijając już że słabsza osoba bez broni w ogóle nie ma możliwości do obrony. Dlatego Karol Kot atakował staruszki. Nautralną konsekwencją zakazu broni jest to, że ludzie będą szukać czegoś innego do obrony, tylko prawie zawsze będa na przegranej pozycji. Skoro broń nie służy do obrony, to samochód nie służy do jazdy tylko do zabijania i stłuczek. Dlaczego nie zakażemy prawa do posiadania samochodu i nie każemy ludziom chodzić pieszo? Czy nie zmniejszyła by się liczba wypadków z uzyciem samochodów? To absurd. Bo samochód służy do jazdy, a wypadki powodują ludzie, pijani i trzeźwi. Tak z bronią. Broń służy do obrony. To, że ktoś z niej źle korzysta, nie zmieni roli prawdziwej jaką pełni broń.
Nie wyobrażam sobie sytuacji by zdrowy zrównoważony dorosły mężczyzna nie potrafił używać broni, obronić się nią, nie być przygotowany do chronienia Ojczyzny gdy będzie trzeba, powinien być zawsze w gotowosci (nie zawsze mieliśmy broń, nie zawsze mogliśmy się bronić, nigdy nie kończyło się to dobrze...). Bezpieczniej się czuję wiedząc że każdy ma równy dostęp do broni (każdy dorosły, zrównoważony, nie mogłoby być tak, że broń byłaby dla każdego kto zechce, to wymaga pewnej regulacji nie przecze temu), niż że jest on wybiórczy.
Nie zgadzam się z argumentem że normalnemu człowiekowi nie przyjdzie do głowy jak zdobyć broń i kogoś zastrzelić. To nie jest żaden problem załatwić sobie cokolwiek nielegalnie. Jak człowiek chce ćpać, a ćpanie jest zakazane, to idzie do dilera i sobie ćpa. Jak człowiek zechce broń, to spyta się kogo trzeba i też sobie ją załatwi. Pomijając już naturalny psychologiczny mechanizm że do zakazanego ciągnie ludzi najbardziej, jak się człowiekowi czegoś zabrania to naturalnym mechanizmem jest bunt, a nie posłuszeństwo. Nikt nie chce być niczyim niewolnikiem, wolny człowiek sobie na to nigdy nie pozwoli.
Sytuacja w USA odnośnie broni to problem złożony, bez zagłębienia się w to, patrząc powierzchownie można oczywiście winić samą broń bo tak jest najwygodniej. Każdy stan to coś innego, nie można USA jako całość liczyć bo z takiego rozumowania wynika sprzeczność. Każdy stan to kompletnie inne prawo i inne warunki, okoliczności, tego nie można nawet porównywać. Nie ma czegoś takiego, że dostęp do broni powoduje wzrost przestępczości, to przeczy logice to raz, a dwa tak po prostu nie jest. Jest to kompletna bzdura przytaczana bez jakiegokolwiek pokrycia. Można na ten temat rozmawiać światopoglądowo i można na ten temat rozmawiać też z jakimiś sensownymi materiałami, ale nie zmienia to jednak faktu, że tam gdzie jest dostęp do broni przestępczość z jej użyciem jest mniejsza, ludzie czują się bezpieczniej, i ogólnie spada też przestępczość, np. włamania (bo można osobę na swoim terytorium zastrzelić a nie czekać aż się włamie, okradnie, zgwałci lub zabije, w myśl zasady czyjeś mieszkanie - czyjaś własność).
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-21, 01:05   

Ty masz swoje zdanie, ja swoje. Broń tylko z nazwy służy do obrony i niestety zawsze tak było. Właśnie dlatego, że broń trzyma człowiek. Im bardziej zaawansowana broń i mniejsza bezpośredniość w zabijaniu tym łatwiej to zrobić. Im więcej broni tym więcej zbrodni z ich użyciem i temu zaprzeczyć nie można. Jednak debata na temat posiadania broni jest w innym temacie. :)
A wracając do właściwego- pierwsze słyszę, że Obama jest muzułmaninem. Bardzo ciekawych rzeczy można się z internetu dowiedzieć. ;)
Wojna to pojęcie dość szerokie z tym się zgodzę, ale wciąż jest różnica między wojną, a terroryzmem. Zgadzam się również, że należy nazywać rzeczy po imieniu, bo to z całą pewnością był atak terrorystyczny. Zgadzam się również, że poprawność polityczna w tych kwestiach jest karygodna i niebezpieczna. Zgadzam się, że liberalizm leży u podstawy radykalizacji nie tylko religijnej, bo wystarczy popatrzeć na to co dzieje się w Polsce czy innych krajach. Wystarczy spojrzeć na coraz bardziej radykalne poglądy, w których oczywiście nie ma niczego złego, i ile nie zmieniają się w terroryzm. A wszystko podsycane strachem, który zamyka oczy na wszystko z wyjątkiem właśnie owego strachu, odbiera rozsądek, odbiera empatie i odziera z ludzkości. A od tego już tylko krok do zwalczania terroryzmu terroryzmem i myślenia- mam prawo mordować kobiety i dzieci, podrzynać gardła, rozstrzeliwać, masakrować, bombardować i nie patrzeć kto zginie. Wszyscy oni są winni, bo wyznają chorą religie i zasługują na śmierć. Sami są sobie winni, przecież zaczęli i nie patrzyli czy ktoś jest winny czy nie, zabijali bezbronnych więc teraz my zabijemy ich. Wyłapiemy, zamkniemy w gettach, a później rozstrzelamy albo zagazujemy. To oni szerzą nienawiść i mord, a to co my robimy jest tylko obroną własną. W końcu oni wszyscy mogą się zradykalizować, bo islam namawia do mordowania. Może nie dziś i nie jutro, ale kto wie czy nie za tydzień. Dlatego najlepiej wszystkich wytłuc zawczasu i mieć spokój i upragnione bezpieczeństwo. Takich działań oczekujesz?
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-21, 02:16   

Ja nie próbuję do niczego przekonać, staram się tylko zrozumieć punkt widzenia, czasem nie umiem się powstrzymać. Skoro im więcej broni, tym więcej zbrodni z jej użyciem, to dlaczego w stanach, który jest bardziej restrykcyjne prawo do posiadnia broni, zabójstw z jej udziałem jest więcej, niż w stanach, których prawo do broni jest bardziej liberalne, gdzie teoretycznie powinno być ich więcej bo jest łatwiejszy. Dlaczego zbrodnie dzieją się w "gun free zone". Tak jak tutaj. Dobrze, kończę o dostępie do broni bo mogłabym o tym pisać bardzo długo, a to jednak nie forum polityczne mimo wszystko. Nie mówię ze radykalizm ma być uniwersalnym środkiem na radykalizm, ale prawda z radykalnym islamem jest okrutna i brzmi tak: inaczej tego problemu nie rozwiąże niż bardziej radykalnymi działaniami, choć nie wiem czy to nazywać radykalizmem w tym przypadku nazwałabym to bardziej po prostu wzmożoną ostrożnością. Oczekuję tego, że bardziej zabezpieczy się granice, przestanie uprawiać poprawność polityczność polityczną odnośnie radykalnego islamu w mediach, uzbroi się obywateli i poprawi trochę prawo, oczekuję też zintegrowania pewnych państw w celu ataku na ISIS, pomocy hakerów (współpraca działań militarnych z hakerami + zmiana prawa to klucz do sukcesu tutaj). Świat też nie jest czarnobiały, z czym się obydwie zgadzamy, czasem większe zło zwalczano mniejszym, i gdyby tego nie zrobiono, byłoby niestety jeszcze gorzej, ale to też bardzo obszerny temat na inną dyskusję. Myślę, że Obama jest muzłumaninem, po zagłebieniu się w korzenie i życiorys, natrafiłam na wiele bardzo podejrzanych rzeczy, wiele z jego zachowania wskazuje też, że mogę mieć racje. Nie pamiętam już czy oficjalnie się przyznał, że jest czy nie, i to że tego nie zrobił nawet jeśli, to nie znaczy że nim nie jest. I nie chodzi o to, że jak islamista to nie może być prezydentem, ale on od początku z radykalnym islamem walczyć nie chciał właśnie dlatego że prawdopodobnie go wyznaje, to jest mistyfikacja, on robi to czasem coś od niechcenia tylko by nie było że nic nie robi, mam na to niepodważalne dowody, ale to też temat na inną dyskusję, nienawidzę polityki jaką jego osoba prowadzi, w ogóle Obama nie jest warty zresztą by tu o nim rozmawiać, mordercy są jednak ciekawsi. ;)
 
     
Wolwer 
Stary ruchacz


Potwierdzenie wizualne: 1
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 150
Wysłany: 2016-06-21, 07:43   

Jeżeli mam być szczery, to sam do końca nie potrafię się określić, czy jestem zwolennikiem pozwolenia na broń, czy wręcz przeciwnie.
Myślę, że wszystko zależy od konkretnej sytuacji...

Ostatnio w programie "Warto rozmawiać" była ostra dyskusja na ten temat, kto nie oglądał, to naprawdę polecam obejrzeć ten film na YouTube.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-22, 01:11   

Fajny program. Obejrzałam całość bo zauwazyłam, że jest Cejrowski, a uwielbiam go słuchać, bo to bardzo inteligentny człowiek (choć nieco fanatyk religijny, ale mi to nie przeszkadza). Bardzo dobrze i sensownie się wypowiedział, jak zawsze. Ten z Nowoczesnej żyje w jakimś głębokim oderwaniu... ale nie ma co komentować bo nowoczesna i platforma żyje ogólnie w odrealnieniu. Światopoglądowo nikogo się nie przekona do swoich poglądów, choć dowody na posiadanie broni są niepodwarzalne, tam gdzie ona jest, tam prześtepstwa z jej użyciem drastycznie wszedzie spadają, i spada przestępczość, i z tym, z dowodami nie można polemizować, można polemizowac tylko nad czyimś światopoglądem który może być różny, z faktam nie. Prawdo do broni nie oznacza też, że trzeba ją mieć - jak ktoś się boi i uważa, że broń to narzędzie szatana, to niech jej nie używa. Argumenty o polskiej mentalności, że wszyscy się powybijamy jak będzie dostęp do broni, to też dla mnie argument z kosmosu, przecież broń nie będzie na zawołanie dla każdego jak leci bez żadnej regulacji, a mentalność Polaków wynika m.in z tego że traktuje się ich jak niewolników (nic w Polsce nie wolno, o wszystko trzeba się prosić, nie ma czegoś takiego jak wolny rynek, własność prywatna która byłaby naprawdę prywatna itd). Dla takich Amerykanów prawo do broni to świętość.
Abstrachując, dlaczego mieliby polityków obchodzić w ogóle zwykli ludzie? Polityków stać by wynająć sobie ochronę przez 24 h, zwyklych ludzi nie, co polityków obchodzi czy ktoś ma się jak obronić czy nie.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-22, 22:32   

Wreszcie Astrid jakieś konkrety. Przyznam, że z większością się zgadzam. Odpowiedzią na radykalizm wcale nie musi być radykalizm, wystarczą konkretne i stanowcze działania.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10