FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Joseph Roy Metheny
Autor Wiadomość
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 540
Wysłany: 2018-02-06, 01:04   Joseph Roy Metheny

Joe był kierowcą ciężarówki. Mieszkał w Maryland razem ze swoim sześcioletnim synem oraz uzależnioną od cracku żoną. Podczas gdy on ciężko pracował, jego małżonka raczej nie przejmowała się życiem rodzinnym i szukała okazji, aby w spokoju oddawać się swojej narkotycznej pasji. Pewnego wieczora, gdy Joe wrócił do domu, ze zdziwieniem odkrył, że jego kobieta wyprowadziła się. Wzięła ze sobą dziecko. Metheny prawie wybuchł ze złości i z wielkim trudem opanował rodzącą się w nim żądzę mordu.





Minęło pół roku. Po takim dopiero czasie Joe uzyskał informacje o aktualnym miejscu przebywania swojej żony. Widywano ją pod mostem, gdzie regularnie dawała pewnemu dealerowi du#y za crack. Ich zaniedbany syn natomiast został jej odebrany przez przedstawicieli prawa. Dzieciak był przez matkę i jej nowego gacha maltretowany. Joe, który miał już wcześniej konflikt z prawem wiedział, że nawet nie ma co liczyć na to, że sąd przyzna mu prawo do opieki nad chłopcem.
Znów poczuł gotującą się w bebechach złość. Tym razem jednak nie próbował nad tym panować. Chwycił za topór i ruszył do nowego "lokum" swojej małżonki – pod most, gdzie niedomyci kloszardzi zwykli oddawać się ćpaniu, żłopaniu alpagi i wymieniać się chorobami wenerycznymi.



Swojej drugiej połówki jednak tam nie zastał. Za to na śmierdzącym, przegniłym materacu, w miłym dla nozdrzy obłoczku odoru płynących z wolna ścieków, leżała sobie para półprzytomnych ćpunów delektujących się błogim hajem. Z braku laku dobry kit. Joe porąbał ich siekierą i z poczuciem silnego niedosytu wrócił do domu. Wieczorem jednak znów ruszył na poszukiwania swojej żony i jej kochasia. Miał zamiar zrobić z nich sałatkę siekaną. Natknął się na lokalną prostytutkę, która mogła coś wiedzieć o aktualnym miejscu przebywania pary. Joe zaprowadził ją pod most, podał prochy i zaczął przesłuchiwać. „Powiedziała, że nic nie wie, więc zlałem ją na kwaśne jabłko, wyr#chałem w tyłek i zabiłem” - Metheny chwalił się potem podczas przesłuchania.



Noc była jeszcze młoda, więc Joe doprowadził się do porządku i po chwili ściągnął pod most kolejną prostytutkę. Zrobił jej dokładnie to samo, co poprzedniej. Tym razem jednak nie zauważył, że parędziesiąt metrów dalej stał sobie gość z wędką i z rozdziawioną twarzą przyglądał się zajściu.
„Cóż – facet znalazł się w złym miejscu i o złej porze” - wspominał później Metheny. Nieszczęsny świadek morderstwa skończył z czaszką rozłupaną za pomocą metalowej, zardzewiałej rurki.
W ciągu kilku godzin Joe ukatrupił pięć osób. Nieźle, jak na początkującego zabójcę. Ciała dziwek i pechowego wędkarza obciążył głazami i wrzucił do wody. Pozbył się śladów krwi z ziemi, obmył się w ścieku i zadowolony z siebie poszedł do domu. Szkoda, że nie zutylizował zwłok poszatkowanych toporem kloszardów spoczywających na materacu.
Niedługo potem Metheny został aresztowany. Oskarżono go o zabicie dwóch bezdomnych. Za kratkami spędził półtora roku. Kiedy jednak przyszło do procesu, okazało się, że nie ma wystarczających dowodów na winę oskarżonego. Joe odzyskał wolność.
Odzyskał też i robotę. Znów zajmował się załadunkiem palet na ciężarówki. Na terenie firmy stała sobie przyczepa kempingowa, do której mężczyzna wprowadził się. Dostał też klucze do bramy i głównego budynku. Magazyn znajdował się na zupełnym odludziu, więc miejsce to idealnie nadawało się do wprowadzenia w życie pomysłu, który wykiełkował w spaczonym umyśle Joe.



W ciągu kilku dni Metheny zaprosił do swojej przyczepy dwie uzależnione od cracku prostytutki. Obie zamordował, następnie pociął na kawałki, a mięso zgrabnie zapakował do plastikowych foremek i schował do zamrażarki.
Zajął się też prowadzeniem dodatkowego biznesu, który pozwoliłby mu nieco podreperować budżet. W weekendy mężczyzna rozkładał przy drodze swój mały kramik z hamburgerami. „Ludzkie mięso smakuje bardzo podobnie do wieprzowiny. Jeśli zmiesza się je razem, to nikt nawet nie poczuje różnicy” - wspominał podczas zeznań.



Biznes świetnie się rozwijał, a klienci chwalili hamburgery sprzedawane przez miłego grubasa. Niestety, wkrótce zabrakło mięsa, więc Joe znów musiał zadbać o zaopatrzenie. Ściągnął więc do swej zapyziałej przyczepy kolejną ladacznicę. Tym razem coś jednak poszło nie tak. Dziewczyna oberwała potężnym ciosem w głowę, ale nie straciła przytomności. Korzystając z chwilowej nieuwagi swojego oprawcy, prostytutka dała dyla. Metheny dopilnował, aby żadna z jego ofiar nie uciekła z posesji – bramę zawsze zamykał na kłódkę, a góra płotu udekorowana była drutem kolczastym. Przerażona kobieta znalazła jednak sposób na ucieczkę – wspięła się na stertę palet stojącą przy siatce i już po chwili znalazła się po jej drugiej stronie. Zanim Joe zdążył ją dopaść, ta zatrzymała jakiegoś pickupa i szybko zwinęła się z zasięgu wzroku mordercy.



Kilka minut później po Metheny’ego przyjechała policja. Sporo problemu sprawiło skompletowanie zwłok zamordowanych prostytutek. Joe zakopał je bowiem w siedmiu różnych miejscach. Natomiast podczas przesłuchań bardzo chętnie dzielił się z swoimi wspomnieniami.

Jedyną rzeczą, której żałuję jest to, że ostatecznie nie udało mi się ukatrupić dwójki skurwysynów, na których śmierci najbardziej mi zależało. Chodzi mi o moją starą i jej fraglesa. (...) Mój morderczy szał zaczął się z potrzeb zemsty, a zakończył jako zamiłowanie do smaku krwi i przytłaczającego uczucia władzy, gdy odbierasz komuś życie.(…) Słów „Żałuję moich czynów” nigdy z moich ust nie usłyszycie, bo byłoby to najzwyklejsze kłamstwo.
_________________

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11