FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Gang obcinaczy palców
Autor Wiadomość
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2018-02-21, 23:53   

Członkowie tzw. "gangu obcinaczy palców" już gdzieś rok, czy półtora temu, trafili tam gdzie mieli trafić czyli do pudła. Po kolei, dosłownie wybrani jak ryby z saka :-D . Co ciekawe, tam również panie grały pierwsze skrzypce. No w każdym razie zostało ciachnięte ;-)
_________________

 
     
Nola 

Potwierdzenie wizualne: 5
Wiek: 31
Dołączyła: 16 Cze 2017
Posty: 24
Wysłany: 2018-05-25, 20:07   

lady_banksy Ciesze się, że wreszcie udało mi sie tu na dłużej wskoczyć i wreszcie mogę się podzielić tymi materiałami. Niestety wcześniejsze zawirowania sprawiły, że trudno było mi tutaj coś wrzucić.

Najpierw wrzucę te materiały, a potem odpowiem na pytania.Wydaje mi się, ze post będzie bardziej uporządkowany bez mieszania w nim jednocześnie odpowiedzi i załączników.

Wskazane materiały,o których wspominałam. [ Dodano: 2018-05-25, 21:15 ]
Niestety świetnego artykułu autorstwa Andrzeja Gassa z magazynu Focus Śledczy nie mogę tutaj załączyć - nie wiem, czy jest to kwestia rozmiaru pliku, czy formatu (wątpię aby był to problem z plikiem pdf),a szkoda, bo to bardzo cenna rzecz.

Fragmenty książki pt. "Kombinat zbrodni", autorstwa Ewy Ornackiej (wyd.Rebis 2017):
 
     
John Doe 

Potwierdzenie wizualne: 69
Wiek: 39
Dołączył: 05 Paź 2018
Posty: 27
Wysłany: 2018-11-24, 19:22   

Tuleya zablokował w końcu przewód sądowy?
 
     
Nola 

Potwierdzenie wizualne: 5
Wiek: 31
Dołączyła: 16 Cze 2017
Posty: 24
Wysłany: 2018-11-24, 21:53   

Niestety,ale jestem zmuszona sprostować pewne informacje z artykułu, do którego link zamieściłam x miesięcy wcześniej. Wychodzi na to, że jego autor jest bajkopisarzem, który puścił wodze fantazji, jakkolwiek koszmarnie to nie brzmi. A chodzi o artykuł L. Szymkowskiego pt. "Pieniądze za życie" , w którym ofiara, którą rzekomo mieli sfilmować pilnujący jej bandyci to Ewelina...Pan Leszek puścił w obieg informację, że w Prokuraturze znajduje się film, na którymi ci właśnie przestępcy uwiecznili jak znęcają się nad Eweliną - dziewczyna pada ofiara kilkukrotnego gwałtu,itd.Nie jest to prawda i dlatego to prostuje - takiego filmu nie ma.

I wersja policjanta, który mówi o wyniesieniu jej zwłok schowanych w tapczanie, a następnie spalonych również nie jest prawdziwa. Przykro mi, że tyle osób przeczytało te wersję, autor wymyślił sobie bardzo "chwytliwa" historię...

Dwie osoby prowadzące śledztwo wokół tej sprawy,z którymi poruszyłam tę kwestię, potwierdziły jasno - wersja pana L.Szymkowskiego nie jest prawdziwa.
Usunęłam fragmenty tego artykułu w swoim poście.

A poniżej jeszcze jeden z nowszych artykułów na ten temat, również poruszający ten wątek. Wszystko wskazuje na to, że ta sprawa wreszcie ulegnie rozwiązaniu. Wątek Eweliny zaczyna się pojawiać podczas procesów gangu "obcinaczy palców", a oficjalnie przecież żadnej sprawy dotyczącej jej porwania i zabójstwa nie ma. Gangsterzy śmiało mówią na ten temat coraz więcej...Wierze, że to kwestia niedługiego czasu, aż poznamy prawdę.

Poniżej fragment jednego z najnowszych artykułów na temat zaginięcia Eweliny i nawiązanie do tego wątku :

Ojciec Eweliny nie miał nic wspólnego z mafią. Jego jedynym przekleństwem były pieniądze (Joanna Pasztelańska w gazeta.pl, 2018)

"Nieoficjalnie mówi się, że dziewczyna przechodziła w niewoli tortury. Miała być wielokrotnie gwałcona i katowana. Ale podczas zbierania zeznań różnych świadków śledczym nie udaje się zgromadzić ostatecznych na to dowodów. Wokół porwania Eweliny B. urasta wiele plotek. Ktoś mówi, że poza włosami obcięli jej także palec, ktoś inny, że dziewczyna widziana była w Warszawie, chociaż przecież jej zdjęcie nigdy nie pojawiło się w mediach. W pewnym momencie nie wiadomo już, co wydarzyło się naprawdę, a co było wyłącznie domysłem. Wiadomo tylko, że oprawcy byli gotowi na wszystko. Pieniądze nie miały już w pewnym momencie znaczenia. To dlatego policjanci zaczną doszukiwać się w porwaniu drugiego dna. Wszystkie tropy jednak zawodzą. Jedynym wytłumaczeniem pozostaje więc totalne zezwierzęcenie porywaczy. Ile by nie dostali, i tak najprawdopodobniej pozbyliby się Eweliny w strachu przed dekonspiracją.

W 2007 roku pojawia się informacja o taśmie, na której ma być widać, jakie tortury przeżywała Ewelina B. Po wszystkim jej ciało miało być schowane w tapczanie, a następnie wyniesione do lasu. Także ten trop okazuje się nietrafiony. Śledczy stanowczo dementują plotki o przerażającej taśmie z kaźni.(...)

Po ponad 13 latach od porwania na dobrą sprawę Józef B. nie ma nawet stuprocentowej pewności, że jego córka nie żyje. Ciała Eweliny nie odnaleziono. Niektórzy uważają, że dopóki nie ma ciała, dopóty nie można mówić o śmierci. Ale już w 2005 roku nawet drobni przestępcy mieli sprawdzone sposoby na pozbycie się zwłok ofiar. Czy w tym przypadku mogły zostać rozpuszczone w kwasie dla zatarcia śladów? To jedna z wielu hipotez, z upływem lat coraz bardziej wiarygodna."


Więcej: http://weekend.gazeta.pl/...go-jedynym.html


Mam także fragmenty kolejnej książki poruszającej ten watek,chociaż jest i trochę obaw przed zamieszczaniem takich treści.
 
     
lady_banksy 
lady_banksy


Potwierdzenie wizualne: 7
Dołączyła: 21 Lut 2018
Posty: 3
Wysłany: 2018-11-30, 18:36   

Dziękuję Nola za sprostowanie. Mimo wszystko dobrze, że wersja z filmikiem nie jest prawdziwa. To nie umniejsza tragedii dziewczyny, ale dobrze, że porywacze nie wysyłali filmiku rodzicom - co wcześniej można było przeczytać w artykułach i komentarzach. Wstyd za niektórych dziennikarzy! Gdzie jest etyka dziennikarska? Przecież te artykuły na pewno czyta rodzina zaginionej, jej znajomi i ludzie, którzy byli z nią blisko uczuciowo.
Nola - nie musisz zamieszczać całych fragmentów. Czy możesz napisać tylko, czy w tej książce napisali coś nowego o tej sprawie?
 
     
Nola 

Potwierdzenie wizualne: 5
Wiek: 31
Dołączyła: 16 Cze 2017
Posty: 24
Wysłany: 2018-12-05, 21:01   

lady_banksy napisał/a:
Dziękuję Nola za sprostowanie.
Nola - nie musisz zamieszczać całych fragmentów. Czy możesz napisać tylko, czy w tej książce napisali coś nowego o tej sprawie?


W sumie jest to inna wersja podobnych zdarzeń, tylko bardziej brutalna - trudno powiedzieć czy warto ja czytać, może powinni tylko naprawdę zainteresowani. Ja zawsze udostępniam to co uda mi się znaleźć.

A co do sprostowania, to uznałam za fakt oczywisty, żeby te informacje sprostować - tak trzeba :) Tym bardziej, że sama je tutaj wprowadziłam, więc niestety czuję się za to odpowiedzialna. Niefajnie, że tyle osób zdążyło ten artykuł bądź jego wycinek przeczytać, ale tak niestety bywa...W internecie pojawiają się takie chwytliwe "fake newsy" - w tym przypadku można było skonfrontować prawdziwość tych informacji, ale przecież nie zawsze jest to możliwe.

I cały czas tej sprawie jest sporo niejasności, co nie dziwi. W informacjach prasowych jest sporo błędów różnego typu - jedne to typowe literówki, gdzie komuś w ogóle nie chciało się rzetelnie sprawdzać informacji i te błędy można łatwo wyłapać, inne to z kolei żenujące "fake newsy" jak ten z taśmą z art. Szymkowskiego, ale prawda jest niestety taka...że ciężko w tej sprawie dotrzeć do sedna. Z przyczyn naturalnych - ponieważ śledztwo cały czas trwa i osoby przy nim pracujące ze zrozumiałych względów nie będą się dzielić informacjami, które póki co powinny pozostać poufne, nie mówiąc już o wypuszczaniu informacji pokroju tych o "tasmie". Z resztą...Ta grupa (gang "obcinaczy palców") była tak duża i samych porwań było tak wiele ,że...oni sami się w tym wszystkim po fakcie gubili czy może raczej tracili rachubę co do tego co i komu kto zrobil. W jedno porwanie mogło być zaangażowane kilka mniejszych grupek i tak jedna grupa odpowiedzialna za porwanie nie wiedziała np. kto takiej ofiary potem pilnował, a całkiem możliwe, że nie wiedzieli nawet specjalnie kim konkretnie jest porwana osoba, bo negocjacje dotyczące okupu przeprowadzała już chyba sama "góra" albo ci najbardziej zaufani w grupie :) I mimo tego, że to porwanie na tle innych jednak zaistniało w świadomości ludzi, to nawet w grupie obcinaczy byly takie osoby, które nie miały pojęcia ,że ta porwana to własnie Ewelina B. Przestaje być to dziwne, kiedy weźmiemy pod uwagę, że - brzydko mówiąc - przy takich "przemiale" ludzi (wiem, że to strasznie brzmi) mogło im się sporo "zapomnieć". No ale najważniejsze, że gangsterzy CHCĄ mówić - teraz jest już tak, że jeden gada na drugiego i coraz więcej informacji wychodzi, jak m.in. kto wpadł na pomysł tego porwania i dlaczego dziewczyna została zabita. I wiele innych. Na jednej z niedawnych rozpraw pojawił się podobno pełnomocnik rodziny, a jeden z oskarżonych nie dotrwał procesu i zdążyli go niedawno pochować. Tak więc nic nie jest wieczne i tutaj też dojdzie w końcu do rozwiązania tajemnicy tego porwania.

A dlaczego pisze o tym, że gangsterom zdarzało się "zapomnieć"? Bo tak wiele ludzi było w to zamieszanych, tyle było ofiar że gubili się w tym wszystkim. Z reszta porwani ludzie nie mieli tutaj ZADNEGO znaczenia - byli tylko środkiem do celu,a chodziło tylko o pieniądze. A do tego oni znęcali się i zabijali porwanych ludzi pod wpływem narkotyków, z ograniczoną świadomością. Wiem, że się powtarzam, ale to tylko tylko dlatego, że kolejne informacje, które chcę tu zamieścić są przykładem jaki tam był "przeplyw" informacji. Bo wklejam historię dziewczyny, nad która znęcał się gang obcinaczy palców,ale...nie ma pewności, że tą dziewczyną była Ewelina. Ale prawdopodobieństwo, ze to była ona jest spore. Tak więc jest to link tylko dla naprawdę zainteresowanych i NA PEWNO nie dla wrażliwych. Dla mnie to trochę taka "fantastyka" wręcz (w sensie : ciężko mi w to uwierzyć), ale wklejam - tak jak i inne wątki/linki. W sumie to jestem dość ciekawa, jak odbiorą to inni.

Czy te treści wnoszą coś nowego? Chyba niewiele. Ale to nie jest wina autora, bo cały czas chodzi tak naprawdę o to samo -poza tożsamością morderców, chodzi o informacje jak wyglądała śmierć tej dziewczyny, co złego ją spotkało z rąk morderców, kiedy umarła i dlaczego. Ale na prawdziwe odpowiedzi trzeba będzie jeszcze poczekać - bo jedni mówią to co zasłyszeli, a to co zasłyszeli to mogą być przetworzone plotki (jeden powiedział drugiemu, drugi coś dodał albo pomylił i w takiej formie przekazał trzeciemu) może to być też zniekształcony obraz powstały w narkotycznym szale/na tzw.haju albo zwykłe kłamstwo,sensacyjna historyjka wymyślona przez gangstera, który chciał sobie dodać "splendoru".A jeśli jednak prawda? Prawda wyjdzie na jaw wtedy,kiedy mordercy w końcu będą chcieli ja powiedzieć. Czy najpewniej - gdy ktoś z nich ja siła wyciągnie. Bo to oni wiedzą najwięcej.

Fragmenty " Bylam dziewczyna mafii" J.Szzostak (wyd. Harde, Warszawa 2018)
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 11