FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Krakowskie Milczenie Owiec
Autor Wiadomość
kajtek85 

Wiek: 33
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 199
Wysłany: 2018-08-07, 01:41   

Cien wlosow/pukiel.
Jesli chodzi o niewykrytych polskich morderców seryjnych, to wg mnie jest/było ich kilku.
Główne obszary działania, to:
1. Pomorze/Kaszuby - lata ok. 1993-1999
2. Okolice Bełchatowa w latach 90' i 2000, ale być może także okolice Kepna i Wieruszowa
3. Podlasie - koniec lat 80'
Bardzo istotną sprawą w kontekście seryjnych zabójstw w Polsce, jest zabójstwo Pauliny D. z Morzyczyna. Zabójstwo dokonane z zimną krwią na dziecku. Sprawca prawdopodobnie zamieszkały na Pomorzu.
Jeśli chodzi o Kasię, to potencjał do wcześniejszych/kolejnych zabójstw duży, ale wg mnie można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że zabójstwo nie dało spodziewanej satysfakcji mordercy i ten się wycofał uciekając w religię i inne tematy, co jest wpisane w chorobę psychiczną sprawcy...
 
     
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 42
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 538
Wysłany: 2018-08-08, 00:28   

Kajtek, jeżeli chodzi o Pomorze to zapomniałeś o zabójstwie Izy Strzałkowskiej w 2011. To był typowy mord z lubieżności. A może wkleimy tutaj mapkę z niewyjaśnionymi morderstwami? Ja kiedyś taką robiłem. To na pewno nie zaszkodzi sprawie Katarzyny.
_________________

 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 24
Wysłany: 2018-08-08, 15:53   Feralny dzień -ciekawostki z dawnych postów

Przypomnę fragment ciekawego wpisu w tym wątku sprzed 3 lat:
Merle87 24.10.2015

Ta ciekawostka była już poruszana- ktoś na forum napisał iż oglądał w telewizji apel w czasie kiedy Kasia zaginęła/zostały zidentyfikowane szczątki i było tam wspomniane iż w dniu zaginięcia widziana była z pewnym mężczyzną. Ten artykuł to potwierdza.

„Prokuratura poszukuje osób, które 12 listopada widziały ją nad Wisłą w towarzystwie mężczyzny. Prosi też o kontakt tych, którzy podejrzanie zachowującego się mężczyznę widzieli w tym czasie w pobliżu mostu Lajkonik. Wszelkie informacje można zgłaszać pod numerami telefonów: 421-44-44, 0-603-434-293, 0-800-131-333.”

http://mordercy.jun.pl/viewtopic.php?p=9581
Na jakiejś podstawie sformułowano ten apel. Dotarcie z okolic Wawelu na os. Urocze, gdzie miała się odbyć wizyta lekarska o godz. 18:00 (bez samochodu) zajęłoby około godzinę. Dotarcie z domu nad Wisłę też zajęłoby Katarzynie także około godzinę, czyli nad Wisłą mogła być między 10:00 a 16:30 (max 17:00). 12.11.98 nie padało, spacer jest więc prawdopodobny. Jest to przedział czasowy uprowadzenia (6-7 godzin) – biały dzień, dzień powszedni, więc liczba spacerowiczów na bulwarach nadwiślańskich mniejsza, niż w niedzielę, czy wakacje, idąc w dół Wisły mogli trafić na bezludny moment w okolicach dawnej rzeźni i wtedy to się stało. Mógł być to spacer bulwarem w kierunku przystanku tramwajowego przy ul. Krakowskiej lub Starowiślnej, na taki spacer ofiara musiała zarezerwować minimum godzinę. Prawdopodobny strój Kasi tego dnia „granatowa sztruksowa kurtka z kapturem, czarne spodnie, granatowy golf, czarne lakierowane trzewiki” w tym opisie (autoryzowanym przez Archiwum X) nie ma nic o koszuli w kratkę.
Dlaczego zrezygnowano z ponawiania tego apelu? Doszli do wniosku, że byt dużo czasu upłynęło i świadkowie nic nie pamiętają, odkryli że Kasia tamtędy nie chodziła (na jakiej podstawie?), są inne powody.

Dalej ta sama Autorka:
Moje wrażenia, które odniosłam podczas oglądania programu Jacka Bazana:
2)Zdziwiło mnie trochę zachowanie Kasi mamy (…)ja sama boję się nawet jak o tym czytam tylko. Ale....Zawsze wydawało mi się że matki w obliczu takiej zbrodni wobec swojego dziecka są skłonne bardzo wiele poświęcić, by ukarać zabójcę (…)

Mnie też dziwi ta obawa Pani Z. o własne życie. Na jakiej podstawie? Czy chodziło o ten nieszczęsny anonimowy telefon w grudniu, przed znalezieniem zwłok?
Ciekawe, że Robert J. też się czegoś bał, skoro ponoć zamontował kratę zabezpieczającą mieszkanie „Od świata oddzielała go mocarna krata wstawiona w drzwi mieszkania” http://www.himavanti.org/...zki-katarzyny-z
Policji taka krata nie zatrzyma, ale może zatrzymać włamywacza.
  
 
     
kajtek85 

Wiek: 33
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 199
Wysłany: 2018-08-08, 23:49   

Zabójstwo Izy z Trójmiasta łączone było przez niektóre osoby z innymi zbrodniami z pomorza. Chyba najbliższą dokonaną zbrodnią z połowy lat 90', było zabójstwo Darii Relugi. Tajemnicza sprawa z licznymi znakami zapytania, nad którą pracuje gdańskie Archiwum X. Ja bym raczej tych dwóch spraw nie łączył. W sprawie Izy sporządzono portret mężczyzny w średnim/starszym wieku z zarostem. Matka dziewczyny wskazywała jednak młodszego mężczyznę z długimi włosami, który "czaił" się w zaroślach - obstawiam, że to faktyczny zabójca. Ktoś wspominał o podobieństwach do sprawy z Morzyczyna, ale nie bardzo wiem, o co miałoby chodzić(?)
Lęk matki Katarzyny wg mnie jest oczywisty. Po tym co się stało i w jaki sposób zamordowano Katarzynę, ogólny lęk i strach jest wg mnie, jak najbardziej zasadny.
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 24
Wysłany: 2018-08-09, 12:38   spacer bulwarem feralnego dnia

Oczywiście mogło być tak, że osoba która zeznała że widziała dziewczynę przypominającą Katarzynę feralnego dnia nad Wisłą z jakimś panem odwołała swoje zeznania. Ludzie odwołują zeznania z różnych powodów i co nie oznacza od razu, że były one fałszywe. Ciekawe jest jaki portret pamięciowy tego kogoś stworzono i jak on się ma do obecnego podejrzanego.
 
     
bixby 
Moderator

Zaproszone osoby: Moderator
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 39
Wysłany: 2018-08-09, 16:11   

Nurtują mnie dwie kwestie:

1. Dlaczego podejrzany chodził na grób ofiary? Skoro miał wyrzuty sumienia i chciał jakoś "odpokutować" mógł wskazać, choćby anonimowo, gdzie leży reszta ciała. Wiadomo, że dla katolika nawet po śmierci ciało jest uświęcone, a niedopuszczenie do godnego pochówku nie jest po chrześcijańsku. Myślę, że Robert nie wie, co stało się z ciałem Katarzyny, wie to jego wspólnik lub mentor.

2. W jednym z nowszych wywiadów w TVN Jacek Bazan powiedział, że już podczas realizacji "Z Archiwum X. Śledztwa po latach" rozmawiał z Robertem. Nie przyznał się on bezpośrednio do zbrodni, jednak mówił o rzeczach, o których mógł wiedzieć jedynie sprawca albo osoba zaangażowana w sprawę.
Wydaje mi się, że jest to dość mocna poszlaka do natychmiastowego zatrzymania i przyciśnięcia gościa, a nie przyglądania się z ukrycia przez kilkanaście lat. Co o tym myślicie?
_________________
"Dlaczego człowiek zabija? Aby jeść. Ale nie tylko - czasami zabija, aby pić" - Woody Allen
 
     
Detektyw 

Potwierdzenie wizualne: 666
Dołączył: 26 Gru 2016
Posty: 127
Wysłany: 2018-08-09, 19:41   Re: Feralny dzień -ciekawostki z dawnych postów

Cytat:
"Policji taka krata nie zatrzyma, ale może zatrzymać włamywacza."

Krata w mieszkaniu Roberta J zastanawiała mnie sporo to ciekawy wątek

Cytat:
„Prokuratura poszukuje osób, które 12 listopada widziały ją nad Wisłą w towarzystwie mężczyzny. Prosi też o kontakt tych, którzy podejrzanie zachowującego się mężczyznę widzieli w tym czasie w pobliżu mostu Lajkonik. Wszelkie informacje można zgłaszać pod numerami telefonów: 421-44-44, 0-603-434-293, 0-800-131-333.” .

A mężczyznę/chłopaka w zimie można pomylić z dziewczyną, szczególnie jeśli ma kaptur na głowie a na nogach glany. Idąc szybko chłodnym pochmurnym wieczorem
_________________
The truth is out there
  
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 24
Wysłany: 2018-08-09, 20:48   Re: Feralny dzień -ciekawostki z dawnych postów

Cytat:
„Prokuratura poszukuje osób, które 12 listopada widziały ją nad Wisłą w towarzystwie mężczyzny. Prosi też o kontakt tych, którzy podejrzanie zachowującego się mężczyznę widzieli w tym czasie w pobliżu mostu Lajkonik. Wszelkie informacje można zgłaszać pod numerami telefonów: 421-44-44, 0-603-434-293, 0-800-131-333.” .

Cytat:
A mężczyznę/chłopaka w zimie można pomylić z dziewczyną, szczególnie jeśli ma kaptur na głowie a na nogach glany. Idąc szybko chłodnym pochmurnym wieczorem


Możliwość zajścia zdarzenia A nie oznacza, że zdarzenie A zaszło.
Pisałem "Ludzie odwołują zeznania z różnych powodów"

Zdarzenie nie miało miejsca zimą, tylko późną jesienią, w dzień względnie pogodny.
Skąd wiesz, że wieczorem? W apelu nie ma nic o porze dnia, mogło być samo południe.
Katarzyna w dniu zaginięcia nie miała na sobie glanów, tylko lakierowane trzewiki.

W apelu jest też mowa o mężczyźnie k. mostu Lajkonik.

Gdyby choć jedno zeznanie pasowało do rysopisu Roberta to by był już jakiś konkret, chociaż jeden.

odnośnie kraty: należy zacząć od postawienia kilku pytań:
1. Przed czym taka krata zabezpieczy.
2. Przed czym nie zabezpieczy.
3. Czy Robert J. ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną.
Zagrożenia mogą być realne i wyimaginowane.
  
 
     
domin- 

Potwierdzenie wizualne: 1
Dołączył: 21 Paź 2016
Posty: 62
Wysłany: 2018-08-09, 23:58   

bixby napisał/a:

2. W jednym z nowszych wywiadów w TVN Jacek Bazan powiedział, że już podczas realizacji "Z Archiwum X. Śledztwa po latach" rozmawiał z Robertem. Nie przyznał się on bezpośrednio do zbrodni, jednak mówił o rzeczach, o których mógł wiedzieć jedynie sprawca albo osoba zaangażowana w sprawę.
Wydaje mi się, że jest to dość mocna poszlaka do natychmiastowego zatrzymania i przyciśnięcia gościa, a nie przyglądania się z ukrycia przez kilkanaście lat. Co o tym myślicie?

O ile dobrze pamiętam, to jednym z pierwszych podejrzanych był mężczyzna spacerujący po Bulwarach Wiślanych, który zaczepiał kobiety. Okazało się, że miał alibi i został wykluczony z kręgu podejrzanych. Może chodziło o Roberta?
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 24
Wysłany: 2018-08-12, 16:39   

domin- napisał/a:
bixby napisał/a:

2. W jednym z nowszych wywiadów w TVN Jacek Bazan powiedział, że już podczas realizacji "Z Archiwum X. Śledztwa po latach" rozmawiał z Robertem. Nie przyznał się on bezpośrednio do zbrodni, jednak mówił o rzeczach, o których mógł wiedzieć jedynie sprawca albo osoba zaangażowana w sprawę.
Wydaje mi się, że jest to dość mocna poszlaka do natychmiastowego zatrzymania i przyciśnięcia gościa, a nie przyglądania się z ukrycia przez kilkanaście lat. Co o tym myślicie?

O ile dobrze pamiętam, to jednym z pierwszych podejrzanych był mężczyzna spacerujący po Bulwarach Wiślanych, który zaczepiał kobiety. Okazało się, że miał alibi i został wykluczony z kręgu podejrzanych. Może chodziło o Roberta?


Poruszałem ten wątek w w postach z 10 kwietnia b.r.
Pierwszy profil mówił o "dziwaku związanym z Wisłą", pasuje do Roberta ale nikt nie wypowiedział się na temat zgodności obecnego podejrzanego z pierwotnym profilem.

Z tym alibi to jest ciekawa sprawa, domyślam się że chodzi o alibi na cały dzień 12 listopada '98. O mocne alibi na caluśki dzień nie jest łatwo nawet jak ktoś jest czysty jak łza. Gdyby był w pracy - jak większość ludzi - miałby luki na czas dotarcia na miejsce i powrotu do domu. Zgaduje, że matka zeznała że siedział cały dzień w domu, a ona też siedziała cały dzień w domu skoro może to potwierdzić. Jeśli to nie to i facet przedstawił wówczas solidne alibi to czarno widzę szanse na skazanie go.

By the way - wyobraźcie sobie, że ktos Was pyta co robiliście w jakiś tam dzień 20 lat temu i jeszcze każe to potwierdzić - toż to absurd. Na dzień dzisiejszy temat alibi może okazać się nieistotny.
 
     
żyrafa_z_buszu 

Potwierdzenie wizualne: 3
Dołączył: 24 Kwi 2017
Posty: 13
Wysłany: 2018-08-13, 00:25   

domin- napisał/a:

O ile dobrze pamiętam, to jednym z pierwszych podejrzanych był mężczyzna spacerujący po Bulwarach Wiślanych, który zaczepiał kobiety. Okazało się, że miał alibi i został wykluczony z kręgu podejrzanych. Może chodziło o Roberta?


Tak, chodziło o niego.

bixby napisał/a:

2. W jednym z nowszych wywiadów w TVN Jacek Bazan powiedział, że już podczas realizacji "Z Archiwum X. Śledztwa po latach" rozmawiał z Robertem. Nie przyznał się on bezpośrednio do zbrodni, jednak mówił o rzeczach, o których mógł wiedzieć jedynie sprawca albo osoba zaangażowana w sprawę.
Wydaje mi się, że jest to dość mocna poszlaka do natychmiastowego zatrzymania i przyciśnięcia gościa, a nie przyglądania się z ukrycia przez kilkanaście lat. Co o tym myślicie?


I co policja miałaby zrobić? Posadzić go na stołku postawionym do góry nogami i wyrywać paznokcie obciążkami, żeby się przyznał? Robert był już dawno przesłuchany, dawno też zrobili mu kipisz w mieszkaniu.

Mindhunter napisał/a:
Zgaduje, że matka zeznała że siedział cały dzień w domu, a ona też siedziała cały dzień w domu skoro może to potwierdzić. Jeśli to nie to i facet przedstawił wówczas solidne alibi to czarno widzę szanse na skazanie go.

By the way - wyobraźcie sobie, że ktos Was pyta co robiliście w jakiś tam dzień 20 lat temu i jeszcze każe to potwierdzić - toż to absurd. Na dzień dzisiejszy temat alibi może okazać się nieistotny.


To musiałoby być alibi innego rodzaju. Na przykład podpisana lista obecności z zakładu pracy -gdyby pracował, dokumentacja potwierdzająca pobyt w szpitalu, ZK. Sąd raczej nie weźmie pod uwagę zeznań w stylu " 20 lat temu, w tym konkretnym dniu, syn na pewno nie wychodził z domu". Chyba, że zezna, że Robert nie wychodził z domu np. przez cały listopad.
  
 
     
Detektyw 

Potwierdzenie wizualne: 666
Dołączył: 26 Gru 2016
Posty: 127
Wysłany: 2018-08-13, 21:42   Re: Feralny dzień -ciekawostki z dawnych postów

[quote="Mindhunter"]
Cytat:

Zdarzenie nie miało miejsca zimą, tylko późną jesienią, w dzień względnie pogodny.

To prawda kalendarzowo to była jeszcze jesień ale o 17:00 temperatura tyła już bliska 0 stopni a w nocy spadła do -5 stopni, dzień był pochmurny i wiało.

[quote="Mindhunter"]
Cytat:

Katarzyna w dniu zaginięcia nie miała na sobie glanów, tylko lakierowane trzewiki.

Lakierowane trzewiki w policyjnym opisie to glany w potocznym języku.

[quote="Mindhunter"]
Cytat:

W apelu jest też mowa o mężczyźnie k. mostu Lajkonik.

Problem w tym, że już wtedy mostu Lajkonik niebyło, został rozebrany. Pisaliśmy o tym na forum

[quote="Mindhunter"]
Cytat:

odnośnie kraty: należy zacząć od postawienia kilku pytań:
1. Przed czym taka krata zabezpieczy.
2. Przed czym nie zabezpieczy.
3. Czy Robert J. ma zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną.
Zagrożenia mogą być realne i wyimaginowane.

Kraty wstawił przed swoim ojcem. Robert wykonał wiele takich "symbolicznych" gestów w jego stronę
_________________
The truth is out there
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 11