FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Małgorzata Żarnowska
Autor Wiadomość
John Doe 

Potwierdzenie wizualne: 69
Wiek: 39
Dołączył: 05 Paź 2018
Posty: 37
Wysłany: 2018-11-24, 21:12   Małgorzata Żarnowska

Zbrodni dokonano w październiku 1999 roku. Młodą kobietę zamordowano na tle seksualnym w miejscu jej pracy:

https://www.nowiny.pl/duz...dcisk-ucha.html
https://bezprzedawnienia.blogspot.com/2018/10/nocna-zmiana.html
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 64
Wysłany: 2018-11-26, 14:49   

https://polskatimes.pl/z-archiwum-x-zabojstwo-25letniej-malgorzaty-na-terenie-kopalni-debiensko/ar/470797/2



Morderstwo zdecydowanie na tle seksualnym, morderca niezorganizowany – zostawił dużo śladów. Intersujące, że na miejscu zbrodni znaleziono nóż, nie użyto go jednak do zabicia ofiary. W artykułach piszą, że zginęła wskutek pobicia i jednoczesnego duszenia. Nie wiemy nic więcej o tym nożu, czy był na tyle ostry że nadawał się do poderżnięcia gardła?

W jaki sposób wywabił kobietę ze stróżówki? Są następujące opcje: znali się, zastosował podstęp – potrzebuje pomocy, słabo mu, itp. ostatnia możliwość to pech – dziewczyna akurat nie zamknęła drzwi na klucz.

Gdybym miał kierować się czystą intuicją to powiedziałbym, że sprawcą był jakiś „cichy wielbiciel”, ona go znała i uważała za nieszkodliwego więc otworzyła drzwi. Osobnik wykorzystał sytuację odosobnienia. Po co wyciągał ją ze stróżówki? Wygląda na to, że szukał bardziej ustronnego miejsca. Policja zbyt pobieżnie analizowała kontakty ofiary, chociaż możliwe że nie ma po nim śladu w kontaktach – przykładowo poznali się w CH, zaczepił ją pomagając z zakupami lub coś w tym stylu. Próbował uwieść bez efektu. Osobnik mocno zaburzony zabił, bo nie mógł z nią być. Nie jest typowym seryjnym gwałcicielem, czy mordercą. Możliwe, ze już nie zabije, chyba że by warunki się powtórzyły. Oczywiście to tylko spekulacje.
 
     
Leszek 

Potwierdzenie wizualne: 1
Dołączył: 11 Paź 2018
Posty: 36
Wysłany: 2018-11-26, 23:32   

Mindhunter napisał/a:
https://polskatimes.pl/z-archiwum-x-zabojstwo-25letniej-malgorzaty-na-terenie-kopalni-debiensko/ar/470797/2



Morderstwo zdecydowanie na tle seksualnym, morderca niezorganizowany – zostawił dużo śladów. Intersujące, że na miejscu zbrodni znaleziono nóż, nie użyto go jednak do zabicia ofiary. W artykułach piszą, że zginęła wskutek pobicia i jednoczesnego duszenia. Nie wiemy nic więcej o tym nożu, czy był na tyle ostry że nadawał się do poderżnięcia gardła?

W jaki sposób wywabił kobietę ze stróżówki? Są następujące opcje: znali się, zastosował podstęp – potrzebuje pomocy, słabo mu, itp. ostatnia możliwość to pech – dziewczyna akurat nie zamknęła drzwi na klucz.

Gdybym miał kierować się czystą intuicją to powiedziałbym, że sprawcą był jakiś „cichy wielbiciel”, ona go znała i uważała za nieszkodliwego więc otworzyła drzwi. Osobnik wykorzystał sytuację odosobnienia. Po co wyciągał ją ze stróżówki? Wygląda na to, że szukał bardziej ustronnego miejsca. Policja zbyt pobieżnie analizowała kontakty ofiary, chociaż możliwe że nie ma po nim śladu w kontaktach – przykładowo poznali się w CH, zaczepił ją pomagając z zakupami lub coś w tym stylu. Próbował uwieść bez efektu. Osobnik mocno zaburzony zabił, bo nie mógł z nią być. Nie jest typowym seryjnym gwałcicielem, czy mordercą. Możliwe, ze już nie zabije, chyba że by warunki się powtórzyły. Oczywiście to tylko spekulacje.



Podzielam założenie Łowcy Umysłów.

Niemniej, z kronikarskiego obowiązku przypominam o sprawie z pobliskiego Rybnika:
https://bezprzedawnienia.blogspot.com/2017/03/zbrodnia-w-szkole.html
https://www.nowiny.pl/duz...archiwum-x.html

Myślę też, że każdemu, kto choć trochę interesuje się kryminalnymi tajemnicami, znana jest sprawa Asi Surowieckiej z nieodległych Czechowic-Dziedzic. Mam nadzieję, że w toku czynności z Markiem Z. próbowano powiązać jegomościa z ww. zabójstwami...

Kolejna sprawa, która z przedmiotową ma wspólny mianownik: "fana" kolei:
https://bezprzedawnienia.blogspot.com/2018/06/kolejowy-lubieznik.html
 
     
darek3192 

Potwierdzenie wizualne: 2104
Dołączył: 06 Gru 2018
Posty: 3
Wysłany: 2019-03-04, 14:17   

Tez zainteresowala mnie ta sprawa. Polecam informacje z Facebooka- Zbrodnie z Archiwum X . Tam bardzo dokladnie opisano sprawe w 3 czesciach jak równiez mnóstwo ciekawych komentarzy.
Zauwazylem ze sprawca musial dobrze znac tereny kopalni. Wszedl swobodnie i tak samo wyszedl najbardziej oczywista droga. Wiedzial ze nawet w nocy chodza tam pracownicy, prawdopodobnie wiedzial ze ochrona patrolujaca obiekt wyszla wczesniej -ok.2 w nocy. Wiedzial ze bedzie tam kobieta która zamierzal zgwaicic i zabic.Znal zwyczaje tam panujace a przeciez nie byla to bezludna okolica, przechodzili tam nawet w nocy pracownicy,w poblizu byla jakas szatnia,przejezdzaly pociagi.Co to oznacza? Jak zauwazylem,ten morderca musial znac dobrze te tereny.
Mozna wysnuc 4 koncepcje.
1.Byl pracownikiem kopalni ale pracowal na innej zmianie.
2.Byl bylym pracownikiem,stad znajomosc terenu.
3.Mieszkal niedaleko i dokonywal wypadów na ten teren np kradnac wegiel.
4.Mial rodzine lub znajomych tu pracujacych,wiec mógl tu nieraz byc.
Oczywiscie mógl spelniac kilka warunków np 2 i 4.
To taka moja hipoteza, moze ktos ma jakies ciekawe wnioski.Nastepnym razem napisze co mysle o morderstwie.
 
     
Leszek 

Potwierdzenie wizualne: 1
Dołączył: 11 Paź 2018
Posty: 36
Wysłany: 2019-03-09, 16:21   

Wiele mówiący cytat użytkownika "Bart Mościu":
"Frustrujące - mieć komplet dowodów na sprawcę a nie móc go wytypować. Gość jest kimś kto jest poza typowaniem poza podejrzeniami. A jednoczesnie jest gdzieś blisko."

Symptomatyczna nieudolność w zabezpieczeniu miejsca zbrodni, powiązana z samowolnym opuszczeniem miejsca pracy przez ochroniarzy, która niektórych uczestników dyskusji skłania do stawiania śmiałych tez - tu: Dorotę Niezgodę, piszącą że "w tym przypadku, biorąc pod uwagę jak nieudolnie przeprowadzono czynności przez policję( np ogledziny nastawni po wielu godzinach i nieodpowiednie zabezpieczenie nastawni ) i powiązania rodzinne jednego z ochroniarzy z policją - badania dna nie są wiarygodne.
Pewnie były juz zmiany kadrowe w policji , sporo czasu upłynęło , i powinno się wznowić śledztwo i jeszcze raz przeprowadzić badania DNA . Zresztą technologia w 99roku a obecnie , to jak niebo i ziemia. W latach 90-tych w Polsce badania DNA były nowością i wątpię by miały porownanie do obecnych".

I jeszcze Maria Agnieszka Katarzyna: "Każdy zakłada, że ofiara działała schematycznie... A może własne tego feralnego dnia, zrobiła coś, co nie było w jej stylu? Dużo rzeczy wtedy zadziało się tak jak zadziać się nie powinny. Ochrona znika. Ktoś widzi kogoś i do niego nie podchodzi. Kobieta wychodzi z pomieszczenia. ".

Ja pozwolę sobie spekulatywny tryb pozostawić innym i z boku przyglądać się dyskusji.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 11