FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Krakowskie Milczenie Owiec
Autor Wiadomość
Detektyw 

Potwierdzenie wizualne: 666
Dołączył: 26 Gru 2016
Posty: 163
Wysłany: 2019-06-19, 18:12   

Mindhunter napisał/a:
ojciec to ojciec tamto, za mocno się inspirujesz sprawą Wladimira


NIe znam dobrze sprawy Władimira ale nasz morderca zabił młodą kobietę nie mężczyznę więc to nie ojciec jest najmroczniejszą postacią z punktu widzenia sprawcy, jeśli model jest właściwy
_________________
The truth is out there
 
     
MaksM 

Potwierdzenie wizualne: 1
Wiek: 37
Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 32
Wysłany: 2019-07-02, 18:40   

Ciekawy artykuł dziś w Onecie o innej sprawie Archiwum X, pokazujący sposób myślenia śledczych. Dużo analogii do sprawy Katarzyny.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pan-chce-postawic-czlowieka-w-roli-boga-sprawa-zofii-w/d5n2jdt
 
     
krakers 
Moderator

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2012
Posty: 189
Wysłany: 2019-07-02, 20:52   

Bardzo ciekawy artykuł o sprawie zwanej też "sprawą kadłuba", sprawa ta była też opisana w książce "Polskie archiwum X". Dzięki za link. Ciekawi mnie również czy cokolwiek ruszyło we wspomnianej w tekście sprawie zabójstwa Zofii Piątkowskiej, o ile dobrze pamiętam, ostatnie wzmianki o nowych tropach śledczych pochodziły sprzed pięciu lat.
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 69
Wysłany: 2019-07-08, 11:23   

MaksM napisał/a:
Ciekawy artykuł dziś w Onecie o innej sprawie Archiwum X, pokazujący sposób myślenia śledczych. Dużo analogii do sprawy Katarzyny.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pan-chce-postawic-czlowieka-w-roli-boga-sprawa-zofii-w/d5n2jdt


Making a murderer...
 
     
krakers 
Moderator

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2012
Posty: 189
Wysłany: 2019-07-19, 00:23   

Również jeśli chodzi o inny sukces Krakowskiego Archiwum X było wiele wątpliwości, a mianowicie o wytypowanie Piotra S. Jako Hakowego, na podstawie relacji żony. Jednak Piotr S. Odsiaduje detencję w szpitalu psychiatrycznym, być może tej sprawie też warto by się przyjrzeć jeszcze raz.
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 69
Wysłany: 2019-08-01, 11:14   

krakers napisał/a:
Również jeśli chodzi o inny sukces Krakowskiego Archiwum X było wiele wątpliwości, a mianowicie o wytypowanie Piotra S. Jako Hakowego, na podstawie relacji żony. Jednak Piotr S. Odsiaduje detencję w szpitalu psychiatrycznym, być może tej sprawie też warto by się przyjrzeć jeszcze raz.


W przypadku "Hakowego" największe wątpliwości wzbudza to, ze przebieg zdarzenia znał tylko pobieżnie, przede wszystkim twierdził że udusił ofiarę, tymczasem sekcja nie wykazała śladów duszenia. Stwierdzono u niego schizofrenię paranoidalną i orzeczono niepoczytalność. Jest hipoteza (wg mnie b. prawdopodobna), ze tzw. "Hakowy" był jednym z napastników, raczej biernym lub pod przymusem uczestniczył w przenoszeniu zwłok, zacieraniu śladów. Nie wydał sprawcy, bo to dla niego bliska osoba. Sprawca/sprawcy są na wolności a rzekomy "Hakowy" być moze nadal przebywa w szpitalu, być moze został wypisany. Nieciekawe zakończenie śledztwa i (moim zdaniem) niesłuszny wyrok.

Niestety ofiar intuicji Bogdana M. może być więcej.
 
     
Leszek 

Potwierdzenie wizualne: 1
Dołączył: 11 Paź 2018
Posty: 39
Wysłany: 2019-08-06, 22:14   

Choć w sprawie Skóry nie udzielam się, niemniej jednak - z racji pojawienia się swego czasu w wątku doniesień o możliwej w jej wyjaśnieniu roli Brunona Kwietnia - dla porządku donoszę o tym, że o tym krakowskim pracowniku naukowym od dziś mówimy w czasie przeszłym...

http://wroclaw.wyborcza.p...ortBy:Time-Desc
 
     
Detektyw 

Potwierdzenie wizualne: 666
Dołączył: 26 Gru 2016
Posty: 163
Wysłany: 2019-08-09, 18:23   

Zwracaliście ostatnio uwagę na jakość pracy prokuratorów oraz Archiwum X. Temat nie jest może bezpośrednio związany z tą sprawą ale pośrednio tak. Dlatego zainteresowanych tym co dzieje się w tej instytucji obecnie i co niewątpliwie wpływa na jakość jej pracy zapraszam do zapoznania się z najnowszym Raportem Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex Super Omnia” pt. Królowie życia w prokuraturze „dobrej zmiany” (PDF). -> https://drive.google.com/open?id=1b7UT4vptXfsZd-lyi0xpujInk0RYoszT

[ Dodano: 2019-08-11, 15:04 ]
Pan prokurator kończy akt oskarżenia zwolnił śledczych do nowego zadania -> http://trojmiasto.wyborcz...ml#s=BoxOpCzol7
_________________
The truth is out there
  
 
     
MaksM 

Potwierdzenie wizualne: 1
Wiek: 37
Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 32
Wysłany: 2019-08-14, 13:49   

Detektyw napisał/a:
[ Dodano: 2019-08-11, 15:04 ]
Pan prokurator kończy akt oskarżenia zwolnił śledczych do nowego zadania -> http://trojmiasto.wyborcz...ml#s=BoxOpCzol7


Narazie trudno powiedzieć, że akt oskarżenia jest na ukończeniu. O ile wiem, zlecane są kolejne badania i nadal przesłuchiwani są świadkowie, np. policjanci biorący udział w śledztwie lata temu. Wygląda to więc na gonienie własnego ogona.
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 69
Wysłany: 2019-08-16, 10:43   

Pytanie po co w ogóle te spektakularne ruchy skoro nie mieli nawet żadnej solidnej poszlaki. Aresztowanie kogoś na podstawie tego, ze odwiedzał grób to jakaś farsa. Swoją drogą czy tylko on jeden ten grób odwiedzał (poza rodziną oczywiście)? Sam chciałem się tam kiedyś wybrać, na szczęście do tego nie doszło, bo pewnie też bym siedział.
To bezproduktywne śledztwo kosztowało miliony a można by za to rozwiązać kilka spraw.
 
     
Mozi01 

Potwierdzenie wizualne: 1
Dołączył: 04 Maj 2017
Posty: 26
Wysłany: 2019-08-17, 22:00   

Mindhunter napisał/a:
Swoją drogą czy tylko on jeden ten grób odwiedzał (poza rodziną oczywiście)? Sam chciałem się tam kiedyś wybrać, na szczęście do tego nie doszło, bo pewnie też bym siedział.


Moja znajoma po kryminologii powiedziała mi, ze ten Superwizjer i inne media to mają tylko fragmenty akt sprawy, a nie całość. Ja myślę, że za samo odwiedzanie grobu nie wsadziliby Cię i podejrzanego też za to nie wsadzili. Jest więcej poszlak niż wiemy to z mediów,a ale ta sprawa jest tak wyjątkowa, chcemy aby była wyjaśniona i nie można tego zaprzepaścić. Śledczy doskonale wiedzą co on tam jeszcze robił nad grobem, nie wiadomo jakie dziwne rzeczy. Zapalał nietypowy znicz, ale nie wiadomo, czy całował na nagraniach tablicę grobu, głaskał ją, czy Bóg wie co... Nie wiemy też, co Jackowi Bazanowi nagadał w niepublikowanej rozmowie podejrzany. Ja wierzę, że takie rzeczy o jakich się fizjologom nie śniły. Ja widzę, że Robert robi z siebie taką ofiarę losu, swoistego męczennika, aby ludzie uwierzyli, że to nie on. A przecież w więzieniu musi być dyscyplina. Błagam, nie generalizujmy przypadku Tomka Komendy, że cała policja i prokuratura jest be i wsadza wszystkich do paki za niewinność. Szczerze, on wywołuje współczucie u wielu osób, robi te swoje miny tak, że nie dziwię się, że tak wrażliwa na krzywdę innych Kasia mogła nawiązać z nim kontakt. Tu może pojawić się pytanie, skąd pewność, że się znali. To mówię: że to wynika z niejawnej części akt sprawy, do dostępu którego nie mają dziennikarze. Pamiętajmy, że postępowanie przygotowawcze co do zasady jest tajne, a sądowe co do zasady jawne. Ja wiem z TBŚ, że Kasia 2 dni przed zaginięciem była w towarzystwie jakiegoś mężczyzny. Robert pisze listy do rodziców, że jest niewinny, bo jak narobił ,,bigosu", to musi wymyślić jakieś alibi, aby rodzice od niego się nie odwrócili, aby nie był skazany na wieczne potępienie. Tak to sobie tłumaczę. Też dziwne, że Robert J. nie ma odwagi, żeby nie iść na współpracę i nie wskazać innych współsprawców, ale jak to mówią, nie musi tego robić, po co ma bata sobie na głowę ukręcać. Reasumując: ufam ekipie pana Bogdana i panu prokuratorowi i życzę sobie, aby inne jednostki Archiwum X w Polsce brały od nich przykład i tak tytanicznie pracowali. A dobrze wiemy, że wiele spraw niewyjaśnionych leży odłogiem, a nie w każdym województwie jest tzw. Archiwum X przy KWP.
  
 
     
krakers 
Moderator

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 30 Paź 2012
Posty: 189
Wysłany: 2019-08-18, 04:58   

Dobrze napisane, Mozi, jeśli o mnie chodzi to właśnie casus hakowego i też kadłub są dużo bardziej wątpliwe niż uczestnictwo Janczewskiego w tym zabójstwie.

Media pisały, że nawet Robert zakopywał listy, pewnie przegięcie, ale kto wie, on coś tam jednak wie i ma za uszami coś, tak mi intuicja gada od lat. Nie wiem, Może Maks to lepiej ogarnie ? choć Womaczka też był idealny swego czasu jako sprawca.
  
 
     
Mindhunter 

Potwierdzenie wizualne: 13
Dołączył: 10 Kwi 2018
Posty: 69
Wysłany: 2019-08-19, 12:05   

Cytat:
Też dziwne, że Robert J. nie ma odwagi, żeby nie iść na współpracę i nie wskazać innych współsprawców


Na jego miejscu też bym nie szedł na współpracę mając widoki na wygranie procesu bez układania się z władzami.

Wizytę/czy wizyty na cmentarzu jako niby poszlakę obali początkujący aplikant.
Przez jaki czas na cmentarzu była fotopułapka? Ile razy w tym czasie Robert odwiedził grób? Ile osób mogło odwiedzić grób gdy kamer tam nie było?
Kamerę zainstalowano gdy Pani Zowada doniosła o nieznanym zniczu, który nazwano dla potrzeb kampanii medialnej "specyficznym". Co takiego specyficznego może być w zniczu? Znicz to znicz, produkują różniste znicze. Czyżby tamten był wykonany ręcznie i przez to nietypowy?

A jeśli był to tylko zwykły znicz, inny niż stawiane przez rodzinę, a potem Robert pojawił się na cmentarzu ze swoim zniczem (nie wiadomo nawet czy poprzedni też on zostawił, czy ktoś inny) to zapis z kamer nie jest już nawet najsłabszą poszlaką.
  
 
     
MaksM 

Potwierdzenie wizualne: 1
Wiek: 37
Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 32
Wysłany: Wczoraj 10:01   

Mozi01 napisał/a:

Moja znajoma po kryminologii powiedziała mi, ze ten Superwizjer i inne media to mają tylko fragmenty akt sprawy, a nie całość. Ja myślę, że za samo odwiedzanie grobu nie wsadziliby Cię i podejrzanego też za to nie wsadzili. Jest więcej poszlak niż wiemy to z mediów,a ale ta sprawa jest tak wyjątkowa, chcemy aby była wyjaśniona i nie można tego zaprzepaścić. Śledczy doskonale wiedzą co on tam jeszcze robił nad grobem, nie wiadomo jakie dziwne rzeczy. Zapalał nietypowy znicz, ale nie wiadomo, czy całował na nagraniach tablicę grobu, głaskał ją, czy Bóg wie co... Nie wiemy też, co Jackowi Bazanowi nagadał w niepublikowanej rozmowie podejrzany. Ja wierzę, że takie rzeczy o jakich się fizjologom nie śniły. Ja widzę, że Robert robi z siebie taką ofiarę losu, swoistego męczennika, aby ludzie uwierzyli, że to nie on. A przecież w więzieniu musi być dyscyplina. Błagam, nie generalizujmy przypadku Tomka Komendy, że cała policja i prokuratura jest be i wsadza wszystkich do paki za niewinność. Szczerze, on wywołuje współczucie u wielu osób, robi te swoje miny tak, że nie dziwię się, że tak wrażliwa na krzywdę innych Kasia mogła nawiązać z nim kontakt. Tu może pojawić się pytanie, skąd pewność, że się znali. To mówię: że to wynika z niejawnej części akt sprawy, do dostępu którego nie mają dziennikarze. Pamiętajmy, że postępowanie przygotowawcze co do zasady jest tajne, a sądowe co do zasady jawne. Ja wiem z TBŚ, że Kasia 2 dni przed zaginięciem była w towarzystwie jakiegoś mężczyzny. Robert pisze listy do rodziców, że jest niewinny, bo jak narobił ,,bigosu", to musi wymyślić jakieś alibi, aby rodzice od niego się nie odwrócili, aby nie był skazany na wieczne potępienie. Tak to sobie tłumaczę. Też dziwne, że Robert J. nie ma odwagi, żeby nie iść na współpracę i nie wskazać innych współsprawców, ale jak to mówią, nie musi tego robić, po co ma bata sobie na głowę ukręcać. Reasumując: ufam ekipie pana Bogdana i panu prokuratorowi i życzę sobie, aby inne jednostki Archiwum X w Polsce brały od nich przykład i tak tytanicznie pracowali. A dobrze wiemy, że wiele spraw niewyjaśnionych leży odłogiem, a nie w każdym województwie jest tzw. Archiwum X przy KWP.


Z całym szacunkiem, ale ten post jest pełen jakiegoś życzeniowego myślenia i podpuszczania.
1. Czy znajoma po kryminologii ma dostęp do całości akt, że sugeruje, że informacje Superwizjera są wybrakowane?
2. Jakby Robert robił nad grobem jakieś dziwne rzeczy, opinia publiczna już dawno by o tym wiedziała. Zapominasz też, że ta wizyta była bodaj w roku 2012 i mogła być zainspirowana przez śledczych.
3. Wiem jak wyglądała rozmowa Bazana z Robertem i sugerowanie, że było tam coś wskazującego, że RJ jest zabójcą jest wg mnie manipulacją.
4. Gdzie RJ robi z siebie męczennika? Przecież on nie ma dostępu do mediów i możliwości narzekania. My pokazaliśmy kilka faktów, jak jest traktowany - celowy zakaz obcinania włosów, brody; liczne badania, w tym zaskakujące badania prącia.
5. Gdzie Ty widziałeś jego miny, skoro on prawie wszędzie występuje w blurze na twarzy?
6. Skąd wiesz, że Kasia była wrażliwa na krzywdę innych?
7. Skąd wiesz, co jest niejawnych częściach akt sprawy? w swojej wypowiedzi nie piszesz, w trybie przypuszczającym tylko: "Tu może pojawić się pytanie, skąd pewność, że się znali. To mówię: że to wynika z niejawnej części akt sprawy"
8. Części, że RJ nie ma odwagi, żeby się przyznać nie komentuję, bo to jest poziom przekupy na targu i przedstawiasz tylko swoje niczym nieuzasadnione opinie.
9. Końcówka z nawijaniem makaronu nauszy Bogdanowi i prokuratorowi sugeruje mi, że jesteś kimś wiecej niż tylko obserwatorem z boku, dlatego jak na wstępie uważam, że to post pisany, dla podpuszczenia reakcji zainteresowanych (co niestety niniejszym uczyniłem :)
  
 
     
Mozi01 

Potwierdzenie wizualne: 1
Dołączył: 04 Maj 2017
Posty: 26
Wysłany: Dzisiaj 0:35   

MaksM - Mylisz się, ze stwierdzeniem, że jestem więcej niż tylko obserwatorem z boku. Nie jestem policjantem operacyjnym, nie jestem zabójcą. Czytam i oglądam o tej sprawie od grudnia 2016 r. Ja po prostu wierzę w możliwości tej grupy, która pracuje nad tą sprawą. Harują ciężko i nie mają czasu hejtować. Ja tak nie czepiam się słówek jak Ty, jak ktoś się w czymś myli to staram się wyprowadzać kogoś z błędu. Wiele spraw ostatnio ruszyło z miejsca z województwa małopolskiego i to fajnie, że podejmują jakiekolwiek czynności. Na pewno 100 procentowej prawdy nie odkryją, sam Bogdan tak mówi, że się nie da. Marne szanse, że głowę, nogę, kręgosłup, ręce odcięte odnajdą. Muszą działać na tym, co znaleziono. I tak dużo zrobili, bo nawet na początku podejrzewali, że to było samobójstwo. Z relacji matki Kasi, z doniesień prasowych dowiedziałem się o jej cechach charakteru. Wiem, co to znaczy być chorym na depresję, bo sam z nią się zmagam na co dzień. To ciężka choroba i szukają takie osoby wsparcia. Ciągle zmiany leków, tycie, potem dochodzą choroby somatyczne itd. Ale mają takie osoby empatię, wczucie się w los drugiego człowieka i są pomocne. Superwizjer to też media jak prasa, radio, 997, TBŚ. Szczegółów nie mogą wyjawiać i to jest logiczne co mówiła mi ta koleżanka po kryminologii, bo postępowanie przygotowawcze co do zasady jest tajne a postępowanie sądowe co do zasady jest jawne . Szkoda, że negujesz jej kompetencje, które zdobyła przez 5 lat i po kilku kursach z profilowania kryminalnego. Bardzo szkoda. Ja bardziej się znam na przepisach prawa. Szanuję Bogdana, choć nie znam go osobiście to bije z niego pozytywna energia i to ciepłe usposobienie dla ludzi potrzebujących pomocy. Zobaczymy, kto ma racje we wrześniu, październiku....
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11