FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Thomas Quick
Autor Wiadomość
Agro
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-01, 15:17   Thomas Quick

''Thomas Quick urodził się w 1950 roku w szwedzkim miasteczku Falun. Z pięciorga rodzeństwa dwoje zostało nauczycielami, jeden z braci jest pastorem, a inny znawcą literatury. Tylko Quick nie chciał się uczyć. Zatrudnił się jako salowy w szpitalu i już w młodości wstąpił na drogę występku. W wieku 20 lat zostaje skazany za seksualne przestępstwa na czterech nieletnich chłopcach. Po wyjściu, zaledwie cztery lata później, napada w Uppsali na znajomego i zostaje zamknięty w zakładzie psychiatrycznym. W 1991 roku Quick ponownie ląduje w psychiatryku, mając na koncie kradzież, napad, oszustwo, podpalenie. Ale to dopiero początek historii, na której końcu stanie się osławionym mordercą, swoistym celebrytą zbrodni. Trzy lata później mężczyzna przyznaje się do dwóch morderstw.

Pierwszą ofiarą Quicka miał być Charles Zelmanovits, 14-latek z miasteczka Piteå na północy Szwecji. Chłopiec zaginął w 1974 roku, nigdy nie wrócił do domu z dyskoteki szkolnej. Jego ciało znaleźli myśliwi w lesie w okolicach Piteå dopiero w 1993 roku. Drugą zbrodnią było zabójstwo pary holenderskich turystów o nazwisku Stegehuis. Byli na wakacjach w górach na północy Szwecji; oboje zginęli zadźgani nożem we własnym namiocie. Sprawców obu zbrodni nigdy nie znaleziono.''
http://www.newsweek.pl/ar...zbrodni,61478,3
http://en.wikipedia.org/wiki/Thomas_Quick

Ja osobiście myślę że Quick jest winny zarzucanych mu zbrodni i teraz jak dotarło do niego jakie luki prawne oraz błędy zostały popełnione podczas procesu i śledztwa próbuje się najzwyczajniej w świecie wymigać.Jeżeli by naprawdę tak było że jest niewinny to po jego osadzeniu morderstwa raczej by nie ustały bo seryjni mordercy od tak nie przestają zabijać ludzi tylko dla tego że ktoś odsiaduje za nich wyrok w więzieniu. Jest jedna zastanawiająca mnie rzecz rozbieżność w ofiarach Quicka bo jak widać zabijał najróżniejszych ludzi młodych chłopców,dziewczynki oraz dorosłe osoby co jest dziwne w wypadku seryjnych morderców gdyż zazwyczaj ograniczają się do jednego typu ofiary więc jeżeli był bym jego adwokatem to właśnie tego bym się uczepił dodatkowo nie znalazłem informacji na temat w jaki sposób traktował i zabijał ofiary co też jest bardzo ważne w przypadku spraw seryjniaków ale co się dziwić jeżeli akt oskarżenia został sporządzony na podstawie zeznań człowieka chorego psychicznie zamiast na porządnym materiale dowodowym.
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-01, 17:24   

Ciekawa sprawa.. ale moim zdaniem facet jest niewinny, a przynajmniej nie zabił tych wszystkich ofiar, które mu przypisano. Szkoda bo mimo 3 stron jest bardzo mało szczegółów tej sprawy. Skoro podejrzany był o morderstwa w innych państwach, to chyba są ustalone momenty kiedy

Cytat:
Opowiada, że był molestowany seksualnie przez ojca, który – na jego oczach – miał zabić i zakopać zwłoki młodszego brata. Te drastyczne zeznania nigdy nie zostają potwierdzone przez rodzeństwo Quicka, niemniej, choć niewiarygodne, staną się bezpośrednim powodem długotrwałej terapii, jakiej zostanie poddany oskarżony. Diagnoza psychiatrów nie pozostawia bowiem wątpliwości: z powodu traumatycznych przeżyć Quick wyparł z pamięci część momentów z dzieciństwa, a także morderstwa, które wcześniej popełnił.

Swego czasu (nie wiem jak jest obecnie) teoria o wypartych wspomnieniach była bardzo popularna, i wielu psychologów lubowało się we wciskaniu swoim pacjentom, że ich problemy wynikają z wypartych wspomnień dot. najczęściej molestowania seksualnego. Myślę, że właśnie dot. to Quicka. Psycholog wmówiła mu że był molestowany, oczywiście robiła to w dobrej wierze, chcąc pomóc swemu pacjentowi.
http://www.empik.com/blad...10057,ksiazka-p rewelacyjna książka o mechaniźmie samousprawiedliwiania – polecam :D Jeden z rozdziałów dotyczy właśnie psychologów i fali wypartych wspomnień. A poniżej jeszcze artykuł o tym:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4657 (swoją drogą polecam tę stronę, mnóstwo ciekawych artykułów z zakresu psychologii w tym również psychologii sądowej :naughty http://www.racjonalista.pl/kk.php/d,302 )

Najbardziej kontrowersyjna jest sprawa braku dowodów, ale z drugiej strony trudno się dziwić policji, prokuraturze itd. skoro pojawiła się mozliwość zamknięcia wielu niewyjaśnionych zbrodni to czemu nie skorzystać..

Agro napisał/a:
Jeżeli by naprawdę tak było że jest niewinny to po jego osadzeniu morderstwa raczej by nie ustały bo seryjni mordercy od tak nie przestają zabijać ludzi tylko dla tego że ktoś odsiaduje za nich wyrok w więzieniu.

A rzeczywiście ustały te wszystkie morderstwa? Pozostaje również kwestia czy łączą się one w jakiś sposób? Czy mu wmówili sprawstwo wszystkich niewyjaśnionych morderstw. No a jeśli nawet ustały to może być i tak że prawdziwy sm nie żyje, lub poszedł siedzieć, czy wylądował w psychiatryku, tak więc to nie dowód ;)
Agro napisał/a:
Jest jedna zastanawiająca mnie rzecz rozbieżność w ofiarach Quicka bo jak widać zabijał najróżniejszych ludzi młodych chłopców,dziewczynki oraz dorosłe osoby co jest dziwne w wypadku seryjnych morderców gdyż zazwyczaj ograniczają się do jednego typu ofiary

No właśnie to najlepiej świadczy, że nie zabił tych wszystkich ludzi, tylko został wrobiony, tudzież pod naciskiem pani psycholog sam się wrobił :P
 
     
Agro
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-01, 17:59   

dzięki za wzmiankę o więzieniu i psychiatryku bo podczas pisania tej notki wyleciało mi z głowy że sm może przestać jedynie mordować wtedy kiedy jest zamknięty w areszcie za inne przestępstwa,przebywa w szpitalu, psychiatryku tudzież nie żyje ale musiał by być cholerny zbieg okoliczności aby prawdziwy ''seryjny morderca'' w tym samym czasie trafił do wyżej wymienionych placówek albo nie żył.Szukałem na necie właśnie wzmianek o nietypowych morderstwach w Skandynawii w latach 80 i 90 ale nie znalazłem nic obiecującego.A dowodem na to że te morderstwa były działaniem sm było zabójstwo dwóch holenderskich turystów bo większość przeciętnych morderców zna swoje ofiary a w tym wypadku to jest raczej wątpliwa sprawa aby sprawca znał ofiary(ale to raczej osobiste domysły niż mocny dowód bo równie dobrze mógł tego dokonać zdesperowany rabuś który zabił ich dla korzyści majątkowych)
warto było by się jeszcze raz przyjrzeć zeznaniom Quicka bo tak naprawdę w każdym morderstwie jest pewien aspekt o którym może wiedzieć tylko morderca i ewentualnie policja tzn.np cechy szczególne ofiar,metoda zabicia miejsce ulokowania na ciele jakieś rany która została zadana narzędziem zbrodni chcący czy nie chcący Tomas mógł coś takiego wyjawić podczas zeznań co by go obciążało.Ale jeżeli mamy brnąć w jego niewinność to trzeba przyjrzeć się metodzie w jaki sposób mordował oraz narzędziu zbrodni to są według mnie podstawowe czynniki które w ostateczności zwróciły by wolność temu człowiekowi bo jeżeli są tak różne jak jego ofiary to albo mamy do czynienia z niewątpliwym ewenementem wśród sm albo gigantyczną pomyłką tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.Lecz na dzień dzisiejszy jak dla mnie jest on winny.Poczekamy zobaczymy może niedługo pojawią się jakieś nowe fakty dotyczące tej sprawy.
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-01, 20:02   

Agro napisał/a:
ale musiał by być cholerny zbieg okoliczności aby prawdziwy ''seryjny morderca'' w tym samym czasie trafił do wyżej wymienionych placówek albo nie żył

Takie się zdarzają! Podobnie było z Marchwickim. Co prawda nie było to w tym samym czasie, ale ostatnią ofiarę wampir zabił 4 marca 1970, 11 marca samobójstwo popełnił Olszowy (być może prawdziwy wampir) a Marchwickiego złapali 2 lata później. Jakby na to nie patrząc po złapaniu Marchwickiego nie było kolejnych ofiar, a więc był winny ;)
Agro napisał/a:
w każdym morderstwie jest pewien aspekt o którym może wiedzieć tylko morderca i ewentualnie policja tzn.np cechy szczególne ofiar,metoda zabicia miejsce ulokowania na ciele jakieś rany która została zadana narzędziem zbrodni chcący czy nie chcący Tomas mógł coś takiego wyjawić podczas zeznań

O ile oczywiście policja nie naprowadziła go na ten szczegół poprzez jakieś insynuacje, czy sugerowanie pewnych rzeczy...
Cytat:
Over time, Quick was convicted of eight murders at six different trials:

* Charles Zelmanovits, Piteå 1976, Sentence in 1994 - no forensic evidence but a confession.
* Johan Asplund, Sundsvall, 1980, Sentence in 2001 - No body, no forensics but confession.
* The Stegehuis couple, Appojaure, 1984, Sentence in 1996 - No forensics, but Quick gave information regarding facts which had never been disclosed to the public. This has been put into question later, as Quick had been party to all information before the trial.
* Yenon Levi, tourist from Israel, Rörshyttan, 1988, Sentence in 1997 - No forensic evidence, but statements included in Quick's testimony were matched against undisclosed police facts. Later on, this has been questioned for reasons similar to the Stegehuis case.
* Therese Johannesen, Drammen, Norway, 1988, Sentence in 1998 - No forensic evidence.
* Trine Jensen, Oslo, 1981, Sentence in 2000 - No forensic evidence.
* Gry Storvik, Oslo, 1985 - No forensic evidence, confession; the semen found in victim did not belong to Quick.


Tylko ta para i turysta z Izraela, a w pozostałych przypadkach nie ma żadnych dowodów, tylko jego zeznania- jak dla mnie to za mało.

Mogło by się pojawić trochę więcej szczegółów, w jaki sposób zginęły poszczególne ofiary itp itd
 
     
Agro
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-01, 20:42   

Agro napisał/a:

Mogło by się pojawić trochę więcej szczegółów, w jaki sposób zginęły poszczególne ofiary itp itd

Właśnie bo jak na razie głównie poruszany jest aspekt jego struktury psychicznej i niewinności.A przydał by się wgląd na materiał dowodowy zebrany podczas śledztwa i w tedy mogli byśmy wysnuć jakieś wnioski bo na razie to gdybanie ale nie ma co na bieżąco będę śledził nowinki pojawiające się w tej sprawie o ile w ogóle jakieś będą.
 
     
marten
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-20, 16:45   

Z tym panem kojarzy mi się jedynie Nattramn.
http://www.lastfm.pl/musi...images/20163999
Tak, ten Nattramn.
Moja ukochana Skandynawia... Niby taka deprechogenna, a tak niewielu sm spłodziła.
 
     
Agro
[Usunięty]

Wysłany: 2010-09-20, 18:08   

oj to należy się tylko cieszyć im mniej tym lepiej.Choć w samej Szwecji było ich chyba 4 łącznie z Quickiem
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-09, 17:48   

http://natemat.pl/71661,t...sprawiedliwosci
Zdaje się, że Quick jednak wyjdzie na wolność i to już niedługo. Sprawa moim zdaniem warta ponownej dyskusji. Co sądzicie o człowieku,który przekonał całą Szwecję, że jest seryjnym mordercą?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 11