FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Martin Dumollard
Autor Wiadomość
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-22, 15:28   Martin Dumollard

26 maja 1861 roku Marie Pichon, pracująca jako służąca pod Lyonem poznała mężczyznę, który zaproponował jej lepszą posadę na zamku w Montluel. Twierdził, że przybył do miasta właśnie w celu znalezienia nowej pokojówki na życzenie swojego pana. Sam pracował tam jako ogrodnik. Pensja jaką jej zaproponował znacznie przewyższała jej dotychczasowe zarobki więc kobieta od razu się zgodziła. Pociągiem udali się do Montuel gdzie dotarli o zmierzchu. Czekała ich jeszcze droga przez pola, która wg słów sympatycznego ogrodnika była najkrótsza. W pewnym momencie jednak mężczyzna, który do tej pory niósł jej kuferek odstawił go na ziemie twierdząc, że przyjdzie po niego później. Marie zaczęła podejrzewać, że coś jest nie tak i zachowywała wyjątkową czujność. Już po chwili okazało się, że przeczucia ją nie myliły. Mężczyzna spróbował zarzucić jej na szyję sznur. Na szczęście dziewczyna zdążyła uskoczyć. W panice uciekała na oślep mimo to zdołała dotrzeć do najbliższej wioski gdzie zgłosiła sprawę na policję. Następnego dnia wskazała miejsce napadu(jej kuferka oczywiście już tam nie było) i podała dokładny rysopis sprawcy. W śledztwie najbardziej pomocne okazały się jednak plotki dotyczące dziwnych skłonności Martina Dumollarda, 45-letniego rolnika. W jego domu okazało się, że odpowiada on rysopisowi. Zarówno on jak i jego żona próbowali dostarczyć Dumollardowi alibi, ale nie potrafili znaleźć wspólnej wersji przebiegu tamtego wieczoru. Oboje zostali aresztowani. Dumollard nie przyznawał się do winy choć rozpoznała go zarówno Marie Pichon jak i inni świadkowie, którzy widzieli ich tamtego dnia na stacji i w pociągu. W domu Dumollarda znaleziono 10 kufrów z damskimi rzeczami, na niektórych były ślady krwi, w tym oczywiście należący do Marie. Podczas śledztwa połączono część przeczy z ofiarami.
28 lutego 1855 roku grupa myśliwych natknęła się wczesnym rankiem na nagie, zakrwawione zwłoki młodej dziewczyny. Było to w lesie Montaverne w Tramoyes. Stwierdzono, że śmierć
nastąpiła pod wpływem ran głowy zadanych ostro zakończonym narzędziem. Z trudem zdołano w końcu zidentyfikować zwłoki: była to Marie Baday, służąca z Lyonu. Inna służąca, Marie Curt, przeżyła to samo, co Marie Pichon i również zdołała się uratować z rąk napastnika. Nie zeznawała jednak w sądzie, gdyż pod wpływem szoku straciła zmysły i została umieszczona w zakładzie dla psychicznie chorych. Dwie pokojówki, Josephe Charlety i Jeanne-Marie Bourgois, zeznawały w sądzie przeciwko Dumollardowi. Zeznawała też Julie Farjat, która, zaatakowana, zaczęła
krzyczeć, sprowadzając na miejsce przestępstwa jakichś spóźnionych przechodniów. Podobnie jak Marie Pichon, rozpoznała ona w Dumollardzie napastnika. Wreszcie właściciel gospody w jednej z okolicznych wiosek, którego opowieści przyczyniły się zresztą do tego, że policja zainteresowała się Dumollardem, zeznał, że w lutym 1860 roku oskarżony spędził kilka dni w jego gospodzie z młodą dziewczyną, którą przedstawił jako siostrzenicę. Dziewczyna nosiła sukienkę w
kratkę, której wzór właściciel gospody zapamiętał i odnalazł później tę suknię w jednym z kufrów zgromadzonych u Dumollarda, o obejrzenie których prosiła go policja. Owej dziewczyny, której zresztą nie udało się zidentyfikować, podobnie jak kilku innych, nigdy już więcej nie widziano w okolicy. W miarę gromadzenia się tak przytłaczających dowodów jego winy Dumollard
postanowił przyznać się do udziału w zabójstwach.. Twierdził mianowicie, że został zmuszony do uczestniczenia w zbrodniczej działalności bliżej nie określonego gangu, i że wyznaczono mu tylko zadanie zwabiania dziewcząt w odludne miejsca. Zabójstw mieli dokonywać inni członkowie gangu, których nazwisk nikt nie znał. Nie wiadomo, jak długo Dumollard upierałby się przy tej wersji, gdyby nie zeznania jego żony. Pani Dumollard w pewnym momencie załamała się i złożyła
obszerne wyjaśnienia. Jak twierdziła, nie brała udziału w zabójstwach. Martin przychodził czasami po prostu później do domu i oznajmiaj: „Zabiłem dziewczynę w lasach Montluel (czy gdzie indziej). Muszę teraz pójść ją zakopać”. Następnie znów wychodził z domu, niosąc łopatę, a gdy wracał, dźwigał zwykle ze sobą kuferek zamordowanej, pieniądze (jeśli miała je przy sobie) i
zakrwawioną odzież, zdjętą ze zwłok. Zadaniem żony było wypranie tych ubrań. Pani Dumollard nie wiedziała, gdzie mąż zakopywał zwłoki. Tylko raz, po powrocie, opisał jej dokładnie miejsce, gdzie ukrył swą kolejną ofiarę. Kobieta zdołała zaprowadzić tam policjantów. Po przekopaniu skrawka ziemi na polanie odnaleźli oni istotnie szkielet młodej dziewczyny, zmarłej prawdopodobnie na skutek silnego uderzenia w głowę. Poinformowany o zeznaniach żony Dumollard przyznał się wreszcie do zabójstw, choć nie był w stanie podać dokładnie, ile dziewcząt padło jego ofiarą. Wskazał miejsca, gdzie zakopał dalsze trzy ciała, twierdząc, że pozostałe wrzucał do rzeki (w okolicy przepływa Rhone). Usiłując ustalić rzeczywistą liczbę ofiar, dokładnie zawartość kufrów. Zawierały one odzież co najmniej dziesięciu różnych osób, przyjęto więc, że taka właśnie (lub większa) była liczba ofiar Dumollarda. Martin Dumollard został skazany na karę śmierci przez ścięcie, natomiast jego żona na 20 lat ciężkich robót.
Po egzekucji jego głowę przesłano do frenologa, który stwierdził że po kształcie czaszki można wywnioskować iż był to człowiek o kryształowym charakterze.
 
     
emilcia159 

Wiek: 27
Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 133
Wysłany: 2014-01-22, 22:53   

Gdzies chyba czytalam to... Czarny Leksykon?
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-27, 15:39   

emilcia159, zgadza się :)
 
     
69
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-27, 17:12   

Monsieur Dumollard ;)





"Czarny Leksykon" to bardzo fajne czytadło, zabrakło mi tam tylko "Rzeźnika z Cleveland" ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 10