FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Eugeniusz Mazur
Autor Wiadomość
sewww
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-24, 09:37   Eugeniusz Mazur

http://www.youtube.com/watch?v=ZddI5_6UAvU

Wywiad z Mazurem jeden z moich ulubionych odcinków.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-25, 13:09   

Dzięki sewww ja też chętnie obejrzę
 
     
momo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-20, 08:47   

Cela nr - rozmowa Edwarda Miszczaka z Eugeniuszem Mazurem
http://serialnet.pl/oglad...zon-1-odcinek-2
 
     
M 


Dołączył: 28 Lut 2013
Posty: 304
Wysłany: 2014-06-17, 15:47   

Eugeniusz Mazur, robotnik rolny ,recydywista ,bez stałego miejsca zamieszkania 9 stycznia 1991roku zamordował we wsi Babieniec czteroosobowa rodzinę, miał wtedy czterdzieści dwa lata.

-Pierwsza awantura z Miazkami , z tymi ,co ich zabiłem, a właściwie z tym starym ,co nadal żyje ,zdarzyła się w czwartek 10 Października 1968 roku .Ten dzień zapamiętałem ,bo właśnie miał się zacząć w telewizji serial o Klossie.O 20.05 puścili pierwszy odcinek.
Wtedy na wsi nie było jeszcze tyle telewizorów. Na naszej wiosce był jeden .Ja szedłem na klossa i te Miazki też szli na Klossa. I tak spotkaliśmy się koło przystanku. I od słowa do słowa, awantura. I wyszło na to ,że ani oni nie obejrzeli filmu ,ani ja nie obejrzałem.
Kloss walczył dalej a nam trzeba było w kryminale siedzieć. Tak się zaczęła moja więzienna kariera. Pierwszy wyrok przed tych Miazków załapałem.

Rekonstrukcja wydarzeń:
9 Stycznia 1991 roku wieczorem w niewielkiej wiosce

Babieniec koło korsz w województwie olsztyńskim. Eugeniusz Mazur podał też motyw zabójstwa.
-Zabiłem, bo mi ten stary nie zapłacił za robotę.
Mazur wyliczył sobie ,ze za pomoc w sianokosach Miazkowie byli mu winni dokładnie dwieście dwanaście tysięcy złotych. Miał też pretensje do Jana ,że nie zapłacił rachunku za kurs taksówką, która latem wspólnie podróżowali.
Zeznał ,że będąc przypadkiem w okolicy Babieńca ,postanowił odwiedzić Miazków i dług odebrać. Szedł przez lasy i miał ze sobą noże .Zawsze je nosił ,bo lubił zakłusować na zwierzynę ,kiedy trafiła się okazja.
Zjawił się w obejściu u Miazków i zażądał zwrotu zaległości. Gospodarz ,wyraźnie po kielichu, odmówił. Od słowa do słowa wybuchła awantura. Mazur wyjął nóż. Jan Miazek stał się jego pierwszą ofiarą. Zginął od ciosów w szyje i w pierś .Annę dopadł w oborze. Zabił ją kilkoma uderzeniami noża w serce i w płuca. Wtedy rzucił się na niego-jak zeznawał-z widłami Grzesiek, brat Anny. Mazur poderżnął mu gardło i przez pewien czas tłukł głową
prawdopodobnie już martwego Grześka o ścianę obory. Na końcu zarżnął trzyletnią córeczkę gospodarzy. Przyczyn tego ostatniego mordu nie potrafił wyjaśnić.

Fragmenty z książki Piotra Pytlakowskiego Pt: TRYNKIEWICZ i inni
Wydawca Media Obok ul.Mirkowska 13c 05-520 Konstancin-Jeziorna
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.07 sekundy. Zapytań do SQL: 10