FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: pix
2015-10-16, 20:26
Andreas Lubitz
Autor Wiadomość
psyche 

Potwierdzenie wizualne: 11
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 8
Wysłany: 2015-03-30, 23:22   Andreas Lubitz

klasyczny masowy morderca, choć nowatorski w zakresie zastosowanego narzędzia zbrodni.

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-31, 09:05   

Śledztwo dopiero się rozpoczęło więc jest za wcześnie żeby określić Lubitza mianem masowego mordercy. Dopiero gdy jego wina zostanie oficjalnie potwierdzona i poparta dowodami będzie można tak o nim mówić. Temat zostaje przeniesiony.
 
     
pix 


Potwierdzenie wizualne: 1
Pomogła: 2 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 452
Wysłany: 2015-03-31, 14:43   

Psyche, to nie pierwszy przypadek, gdy pilot celowo doprowadza do katastrofy lotniczej, zabijając dziesiątki niewinnych istnień.

Wydaje mi się, że nikt z nas nie jest w stanie wyobrazić sobie, co pasażerowie tegoż samolotu czuli w ostatnich minutach przed śmiercią. Trzeba zaznaczyć, że co najmniej pięć minut przed rozbiciem o skały wiedzieli, co się dzieje. Stenogramy z jednej z czarnych skrzynek są naprawdę wstrząsające. Kapitan Patrick Sondheimer po opuszczeniu kokpitu nie mógł zrobić już nic.

Andreas Lubitz obsesyjnie bał się, że ze względu na pogarszający się stan zdrowia utraci licencję pilota. M.in. w związku z tym postanowił zgładzić 149 osób. To, czego się dopuścił jest okrutne, niezrozumiałe i niewybaczalne.
_________________
Pozdrawiam wszystkich cieszących się życiem ;)
 
     
psyche 

Potwierdzenie wizualne: 11
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 8
Wysłany: 2015-04-05, 13:08   

Jestem bardzo zaskoczony, żę przenosi się tu posty do działów news, wskazujące na charakter zbrodni oczywisty. Triss, za wcześnie jest dla Ciebie.
Jeśli mamy 150 osób zabitych i jednego samobójcę, który ich zabił, to matematyka w takim czynie jest przytłaczająca i nie pozostawia żadnego miejsca na dyskusję.
Tris, w innym miejscu czytałem, że uważasz fakt, że morderca ma rodzeństwo
i jest ono normalne za dowód na to, że czynniki psychologiczne nie są wystarczające w wyjaśnieniu tego, żę stał się zabójcą, bo inni się nie stali. No cóż, może nie są wystarczające, ale Twój argument zdecydowanie dostarcza dowodów, że nie są one w 100% biologiczne (genetyczne), bo biologiczne w znacznie większym stopniu wykluczają różnice indywidualne. Więc jakie są? Są jeszcze jakieś inne niż bioogiczne lub psychologiczne?
...
Pix, dostarczasz argumentów mówiących o jego motywacji/. Z pewnością z czasem będzie ona znana nieco lepiej, lecz nie zmieni to klasyfikacji czynu, racjonalnego spojrzenia na fakty - matematyczne!. Inna ważna rzecz, jest to masowe morderstwo, bo tylko w nim sprawca kieruje się mmotywacją osobistą, a nie fanatyzmem lub czymś innym.
 
     
pix 


Potwierdzenie wizualne: 1
Pomogła: 2 razy
Wiek: 27
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 452
Wysłany: 2015-04-05, 20:13   

Psyche, oczywiście, że mamy do czynienia z morderstwem masowym. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Dotychczas zebrane dowody mówią same za siebie.

Jednak śledztwo cały czas trwa, sprawa jest bardzo świeża. Skoro Triss uznała, że wątek powinien znajdować się póki co w Newsach to niech tak będzie.

Odnośnie stanu zdrowia Lubitza, podobno z jego wzrokiem było wszystko w porządku. Fizycznie nic mu nie dolegało, choć wydawało mu się inaczej.

Cierpiał na zaburzenia psychosomatyczne. W jego mieszkaniu znaleziono leki wydawane tylko na receptę, m.in. uspokajające i przeciwlękowe, po których zażyciu absolutnie nie powinien zasiadać za sterami samolotu.

Warto również wspomnieć o byłej dziewczynie Lubitza, z którą pozostawał w związku przez 7 lat. Kobieta odeszła jednak od niego. Powodem była niestabilność emocjonalna mężczyzny. Lubitz stawał się coraz bardziej wybuchowy i nieobliczalny, próbował na każdym kroku kontrolować partnerkę. Miał też powtarzać jej m.in., że planuje uczynić coś tak przerażającego, że zostanie zapamiętany na zawsze. Podobne słowa wypowiadał do swojej... kochanki (stewardesy, która również odeszła od niego): Pewnego dnia zrobię coś, co zmieni cały system i dzięki czemu wszyscy poznają moje nazwisko.

Cierpiał na zaburzenia snu, miewał koszmary. Potrafił zbudzić się w środku nocy, krzycząc: Spadamy! Był niezadowolony z warunków pracy, wieczną presję, narzekał na niską pensję, obawiał się, że nie zostanie przedłużona mu umowa. Pozostawał w ciągłym stresie.

Po przejrzeniu komputera mężczyzny odkryto, że wyszukiwał w internecie haseł dotyczących sposobów na popełnienie samobójstwa, a także zabezpieczeń stosowanych w drzwiach kabin pilotów.
_________________
Pozdrawiam wszystkich cieszących się życiem ;)
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2015-04-07, 14:29   

Gdy śledztwo zostanie oficjalnie zakończone Lubitz znajdzie się w dziale "Masowi mordercy" do tego czasu sprawa zostaje tutaj. Nie mam wątpliwości odnośnie jego winy, ale póki nie zostanie uznana oficjalnie należy traktować ją jako domniemaną.
psyche, nie wiem co czyni człowieka seryjnym mordercą i podtrzymuje to co napisałam już nie raz - środowisko jest na pewno czynnikiem istotnym, ale nie decydującym. Gdyby tak było mielibyśmy całe "stada" seryjnych morderców, a wciąż są oni niewielkim odsetkiem społeczeństwa. Jeśli chodzi o rodzeństwo wychowywane w takich samych warunkach to czynnik biologiczny byłby jak najbardziej słuszną hipotezą. Nawet bliźnięta jednojajowe nie są idealnie identyczne więc być może taki czynnik, choć jeszcze nieodkryty, faktycznie istnieje. Jak na razie uważam, że seryjnym mordercą należy się urodzić, natomiast środowisko jedynie wyzwala i kształtuje pęd ku zabijaniu i jego indywidualną specyfikację.
 
     
psyche 

Potwierdzenie wizualne: 11
Dołączył: 23 Sty 2015
Posty: 8
Wysłany: 2015-04-15, 19:11   

To nie prawo czy wyrok decyduje o klasyfikacji czynu. W przeciwnym razie nie nazywalibyśmy sprawcy seryjnym mordercą, po pozbawieniu życia kilku osób, do czasu jego skazania.
Prawo nie służy klasyfikowaniu oraz definiowaniu - ew. robi to na swoje własne potrzeby, bo też nie jest "autorytetem" merytorycznym,. lecz formalnym.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2015-04-17, 15:42   

Cóż, ogólnie rzecz ujmując to właśnie prawo decyduje o klasyfikacji czynu. W normalnych warunkach do czasu wyroku skazującego nie można kogoś określić jako winnego(domniemanie niewinności). Nazewnictwo w przypadku osób nieskazanych, bądź skazanych tylko za jeden czyn to właśnie kwestia umowna, bo skoro nie było dowodów wystarczających by daną osobę skazać,za wszystkie dokonane zbrodnie to skąd pewność(stuprocentowa), że właśnie on jest sprawcą? Oczywiście w przypadku morderców masowych, którzy często giną podczas ataku, bądź samobójczego aktu sprawa ma się nieco inaczej. Mimo to do czasu zakończenia śledztwa i formalnego uznania winy Lubitza nie przeniosę tematu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 12