FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Pomarańczowy "maluch"
Autor Wiadomość
John Doe 

Potwierdzenie wizualne: 69
Wiek: 40
Dołączył: 05 Paź 2018
Posty: 39
Wysłany: 2019-06-17, 14:35   Pomarańczowy "maluch"

Postanowiłem założyć osobny wątek o morderstwie w rejonie Skwierzyny (i nie tylko), o którym wspomniałem w poście "Wodnik". Przytoczę fragment:

"28 marca 1995 roku (wtorek), w Skwierzynie (rejon Gorzowa Wielkopolskiego) 27-letnia księgowa, Elżbieta H. (lat 27) wraca z pracy do domu autostopem. Stała na przystanku, gdy podjechał do niej Fiat 126p w kolorze pomarańczowym, z wymontowanym przednim fotelem obok kierowcy. Kierowany przez młodego mężczyznę pojazd podjechał nim kobieta podniosła rękę. Ciało odnaleziono w lesie, a ofiarę uduszono. Sprawa była przedstawiana przez Fajbusiewicza. Pomarańczowy maluch bez przedniego siedzenia pasażera pojawił się jeszcze w innych miejscach Wielkopolski w tamtym czasie - tylko, że kobieta (jedna lub dwie) przeżyła. Doszło zdaje się do gwałtu. Sporządzono też portret pamięciowy mężczyzny o pociągłej twarzy i kręconej szopie ciemnych (chyba ciemny blond) włosach - bardzo charakterystyczny. Podobnie jak jego wada wymowy - seplenił. Spraw tych nie wyjaśniono."

Temat przedstawiono w tym roku w "997". Znalazłem także dwa artykuły w sieci - zawierają portrety pamięciowe:

https://gorzow.tvp.pl/42414370/morderstwo-sprzed-lat-policja-wciaz-szuka-zabojcy-mlodej-kobiety

https://gazetalubuska.pl/lubuskie-cialo-zamordowanej-eli-znaleziono-w-lesie-w-okolicy-przytocznej-morderca-od-wielu-lat-jest-na-wolnosci-zdjecia/ar/c1-14096381


Inne ataki na kobiety w okolicy miały miejsce w latach 1994-95:


25 kwietnia 1994 roku (poniedziałek): Beata N. (lat 19) wsiadła do szarego samochodu na trasie Trzebieszowo-Skwierzyna. Kierowca zatrzymał samochód pod pozorem uzupełnienia paliwa, nakazując dziewczynie opuścić pojazd. Wtedy sterroryzował ją nożem i zgwałcił dwukrotnie.


24 kwietnia 1995 roku (poniedziałek): Magdalena U. (lat 17) wracająca z Gorzowa Wielkopolskiego wsiadła do Fiata 126p. W rejonie Trzebieszowa kierowca gwałtownie skręcił w las. Dziewczyna próbowała uciekać, ale pas się zablokował. W czasie szarpaniny zraniła się w nogę. Sprawca próbował ją... całować i obmacywał jej piersi. Dziewczyna uciekła boso, gdy... poprosiła sprawcę, by pozwolił jej pójść po zakupioną właśnie kamizelkę. Do gwałtu nie doszło.


Rysopis podany przez ww. dziewczyny się pokrywał.


25 kwietnia 1995 (wtorek) próbowano zgwałcić kolejną kobietę w rejonie Trzebieszowa.


Wszystkich tych przestępstw dokonano na młodych, atrakcyjnych kobietach. Kierowca prowadził szarą Skodę Favorit (przypadek z kwietnia '94) lub malucha w kolorze ceglastym, z wymontowanym siedzeniem obok kierowcy.


[ Dodano: 2019-06-18, 09:31 ]
19 lipca 2001 roku (czwartek) zaginęła prostytutka, Estera P. (lat 22) - ostatni raz widziana na trasie w rejonie Lutola Suchego. Jej zwłoki znaleziono w lesie niecały miesiąc później, 9 sierpnia. Były zakopane w stercie trocin i przykryte gałęziami. W toku śledztwa okazało się, że dochodziło już do przestępstw popełnianych na lokalnych prostytutkach. Wytypowano podejrzanego.

Był nim 43-letni Zdzisław K. - recydywista karany wielokrotnie za gwałty. Był stałym klieniem zamordowanej Estery P. Co ciekawe odpowiadał on rysopisowi podanemu, przez napadnięte w połowie lat 90-tych dziewczyny (również prostytutki)


...i niestety to wszystko, co znalazłem. Nie wiem jak zakończyło się śledztwo ws. zabójstwa prostytutki, ale już morderca p. Elżbiety cały czas jest na wolności, choć jak było to podane w "997" - i w tym przypadku wytypowano sprawcę. Jest to o tyle bulwersujące, że był to kierowca rdzawego/pomarańczowego Fiata 126p, cierpiący na chorobę psychiczną, który pasował do portretu psychologicznego opracowanego przez profilerów! Co się nie zgadzało? DNA...

https://vod.tvp.pl/video/magazyn-kryminalny-997,25042019,42065880

Czy to wszystkie tajemnicze zbrodnie na tle seksualnym w Wielkopolsce, połączone z autostopem? Niestety nie...

5 sierpnia 1992 roku (środa) zaginęła mieszkanka Wojnowa, Maria K. Była osobą bezrobotną. Regularnie, dwa razy w tygodniu jeździła w odwiedziny do swoich rodziców, mieszkających w Murowanej Goślinie. Podróżowała tam PKSem, a czasami okazją. Feralnego dnia opuściła swój dom rano, około godziny 9. Kilkanaście minut później dotarła pieszo do przystanku na trasie Rogoźno-Murowana Goślina, gdzie widział ją ostatni świadek, leśniczy. Kilka minut później ten sam człowiek przejeżdżał ponownie obok tego miejsca, ale kobiety już tam nie było... ponieważ nie przejeżdżał wtedy żaden autobus, musiała wsiąść do jakiegoś samochodu. Inny świadek (podobno) widział ją, jak jechała małym fiatem, ale w przeciwnym kierunku... Maria K. nie dotarła do rodziców, ani nie wróciła do domu. 16 lipca 1993 roku jej szkielet, najprawdopodobniej wykopany przez dzikie zwierzęta odnaleźli pracownicy leśni przy dukcie leśnym prowadzącym z Długiej Gośliny do Potrzanowa. Wszystko wskazywało na zbrodnię o podłożu seksualnym... przy szczątkach odnaleziono pierścionek i zegarek. Miejsce znalezienia zwłok sugeruje, że kobieta widziana w maluchu nad ranem 5 sierpnia 1992 roku mogła być Marią K. Dlaczego jednak pojechała w drugą stronę?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 12