FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Pękalski Leszek
Autor Wiadomość
Cyrano 
Administrator


Zaproszone osoby: 40
Wiek: 34
Dołączył: 19 Paź 2009
Posty: 138
Wysłany: 2009-10-20, 21:43   Pękalski Leszek

Leszek Pękalski (ur. 12 lutego 1966 we wsi Osieki koło Bytowa) znany pod pseudonimem "Wampir z Bytowa" – uznawany za seryjnego mordercę, skazany za jedno zabójstwo. Przed procesem przyznawał się aż do 50, a wg niektórych źródeł nawet do 80, jednak w jego trakcie odwołał zeznania.

Jest nieślubnym dzieckiem robotnicy rolnej. Od śmierci matki zajmował się nim wuj, gdyż Pękalski od urodzenia był upośledzony.

Według policji Pękalski na wizjach lokalnych opowiadał jak gwałcił i mordował swoje ofiary w takich szczegółach, które znać może tylko morderca. Prokuratura próbowała udowodnić mu 17 morderstw, popełnionych między 1984 i 1992, jednak z braku dowodów udowodniła tylko jedno, za co został skazany na karę 25 lat pozbawienia wolności. W 2017 roku prawdopodobnie wyjdzie na wolność.

W programie telewizyjnym Cela nr opowiadał dziennikarzowi stacji TVN:
- Czego się boję? Kiedyś się bałem kary śmierci, wówczas jak trwało moje śledztwo, w mojej sprawie. Kazali mi się do tylu zabójstw przyznawać. Tyle terminów mi nawbijali ... Zrobili ze mnie idiotę, jak to, brzydko mówiąc. Przyznawałem się, ... przyznałem się do takiej dużej ilości zabójstw, których nie popełniłem nawet. - Nie ruszałem, ... nie zabiłem ... , nawet nie znam tych pozostałych ofiar. Znam tylko z akt śledztwa.
- Policja mnie tylko szantażowała. Straszyła mnie, że jak się nie przyznam to zaszkodzą mi, że na wyrok źle wpłynie mój ... że karę śmierci będą krzyczeć na mnie, żądać będą: policja ... prokurator.

Żródło - wikipedia
 
 
     
Magda
[Usunięty]

Wysłany: 2009-10-22, 19:02   

a dodam to co pisałam opisowo na tamtym forum a co!

Sąd w Słupsku oskarżył go o 17 zabójstw, sam przyznaje się do ponad 70. Skazano go jednak tylko za jedno morderstwo, dostał 25 lat na oddziale psychiatrycznym więzienia, wyjdzie w 2017r.
Na samym początku przyznał się do ponad 80 zabójstw, jednak na procesie powiedział, że zeznania wymusiła policja "Jestem łatwowiernym człowiekiem i zostałem łatwo przekonany przez to, co mówili policjanci. Jestem opóźniony umysłowo i jeśli ktoś mnie naciska, ja się załamuję. Wtedy przyznaję się do rzeczy, których nigdy nie zrobiłem. Strasznie się boję. Prokurator groził mi, że rodziny ofiar albo inni ludzie zabiją mnie, jeśli zostanę uwolniony lub dostanę łagodny wyrok. Krzyczał na mnie i kazał mi się do wszystkiego przyznać".
Stacji TVN Leszek powiedział: "Zrobili ze mnie idiotę, jak to brzydko mówiąc. Przyznałem się do takiej dużej ilości, których nie popełniłem nawet. Znam je tylko z akt śledztwa. Policja mnie tylko szantażowała." Rzecznik słupskiej policji mówił że potwierdzono 23 zabójstwa, możliwe, że jak w przypadku Lee Lucasa policja dała zwieść się żadnemu sławy sprawcy.
Pewne jest, że zabił więcej niż jedną osobą i że zabijał na terenie całej Polski. Ofiarami były kobiety ale i mężczyźni w różnym wieku. Ofiary wybierał przypadkowo i zabijał pod wpływem impulsu, używając noża, kamieni, drągów, własnych rąk. Motywem była chęć zaspokojenia seksualnego. Pierwszego morderstwa dokonał w wieku 16 lat. Nie lubił czytać o sobie w prasie, powodowało to, że zamykał się w sobie i długo nie można było go przekonać do ponownej rozmowy z policją. Po jednej z publikacji próbował popełnić samobójstwo. Postanowiono zablokować dostęp do informacji, podobno też z powodu nieformalnej umowy, Leszek opowie dokładnie wszystko a policja nie przekaże nic prasie. Po pojawieniu się pierwszych publikacji Leszek pisał skargi do Sądu Apelacyjnego w Słupsku i Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku twierdząc, że został oszukany, że czuje się zagrożony i że źle go traktują.
Magda Omilianowicz autorka książki o Pękalskim "Bestia" opisuje, że Leszek "na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie sieroty. Jego postura jest myląca. Leszek jest zwinny, szybki i ma siłę szympansa" Leszek miał obsesję na punkcie kobiet i posiadania żony.
Podczas przesłuchań był grzeczny i często podkreślał, że jest biedny, chory, że jest sierotą i dlatego nie wolno go krzywdzić. Jeżeli policjant na niego krzyknął zamykał się w sobie na kilka tygodni. Zatrzymano go przypadkowo; podczas śledztwa w sprawie zabójstwa ekspedientki wiejskiego sklepu, zawężano krąg podejrzanych i natrafiono na Leszka, który miał na swoim koncie już gwałt. Leszek się przyznał do zabójstwa, potem zaczął opowiadać o innych morderstwach.
Leszek był nieślubnym dzieckiem pracownicy pegeeru z romansu z żonatym mężczyzną. Leszek ma siostrę bliźniaczkę Joannę. Ojciec nie uznał dzieci, które wychowywała babcia. Sąsiadka opowiada, że dzieci były bite i chodziły niedożywione. Ojciec się nimi nie interesował, nawet gdy zmarła matka i babka dzieci, które tułały się po różnych sierocińcach. Ojciec Leszka mówi Magdzie Omilianowicz, że Leszek był zawsze poniewierany, a dzieci z wioski się z niego śmiały, a Leszek we wszystko wierzył, "bo ufny był"."Jak czasem szedłem i widziałem, że go obstępują [dzieci], to kija brałem i ich goniłem. Ja zły dla Lesia na pewno nie byłem. Na pierwszą komunię nawet zegarek ode mnie dostał. Czasem na ryby razem szliśmy, na jagody. Prosił mnie wtedy, żeby mu żony poszukać. A ja mu zawsze powtarzałem, że każdy sam musi sobie żonę znaleźć". Wszyscy co znają Leszka potwierdzają jego obsesję na punkcie seksu i znalezienia sobie żony.
Oprócz Joanny, Pękalski ma jeszcze dwójkę rodzeństwa, Justynę i Adama, poczętych przez matkę z upośledzonym sąsiadem. Oboje przechodzili przez kilka ośródków specjalnych i domów dziecka, są w szkole specjalnej. Ponoć Adam jest podobny do Leszka, małomówny, zamknięty w sobie, często stawia żądania, argumentując to "należy mi się, bo jestem sierotą" jak opowiada wychowawczyni rodzeństwa Leszka.
Pękalski już na początku edukacji miał problemy z przechodzeniem z klasy do klasy. Ponadto był niegrzeczny i niezdyscyplinowany. Nie miał kolegów, ale i rówieśnicy go nie lubili, dokuczali mu. Nauczyciele wnioskowali by opieka społeczna odwiedziła dom Pękalskiego, stwierdzono poważne zaniedbania wychowawcze i wystąpiła z wnioskiem o umieszczenie Leszka w zakładzie opiekuńczym. Mając 8 lat trafił do Przytocka, dom opiekuńczy prowadziły zakonnice. Z Przytocka trafił do Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bytowie, potem do szkoły zawodowej dla młodzieży opóźnionej w Słupsku. Był pilny ale mało zdolny, jedynie z geografią nie miał problemów. Przyjaźnił się z jedną nauczycielką, która wspomina jego obsesję na punkcie żony. "Kiedyś powiedział, że chce żonę z Parchowa, z ośrodka dla upośledzonych dzieci. Podejrzewam, że ktoś ze wsi z niego zażartował, a on wziął sobie to do serca. Kiedyś zdobył adres bardzo chorej dziewczynki, kaleki z wodogłowiem, która wcześniej była w naszym ośrodku. Jeździł do niej i prosił jej ojca, by mu ją oddał. Zdaje się , że w końcu jej rodzina wyrzuciła go za drzwi".
Mając 16 lat zabił po raz pierwszy w Toruniu. Po nieudanych feriach zimowych u matki, Leszek pojechał na wycieczkę do Torunia. Tam w bramie podszedł do nieznajomej i zaproponował seks. Kobieta go wyśmiała i odepchnęła, więc Leszek uderzył ją kamieniem w głowę, a następnie uprawiał seks ze zwłokami. Dyrektorka zawodówki ze Słupska mówi, że dowiedziała się o tym, że Leszek był w Toruniu dopiero podczas śledztwa, pamięta jednak, że Leszek miał duży sentyment do Torunia i kiedy jechali na wycieczkę do Warszawy, koniecznie chciał żeby go obudzić jak będą jechać przez Toruń. Pod koniec szkoły mówił też że chce pracować w Toruniu.
Dostał tam pracę i zamieszkał "na waleta" w hotelu robotniczym. Polował tam na kobiety które pracowały w zakładach na peryferiach. Napadł na kobietę wracającą do domu, zaczaił się w krzakach i uderzył ją młotkiem w głowę. Nie zgwałcił jednak bo, pojawiło się za dużo przechodni, kobieta zmarła od 6 ran tłuczonych w głowę w szpitalu. W podobny sposób zabił kolejną kobietę, zgwałcił zwłoki i zostawił ślady zębów na jej piersiach. Na kolejną dziewczynę zaczaił się w okolicach dyskoteki, ta zaczęła uciekać, jednak Leszek ją dogonił i kilkakrotnie uderzył młotkiem. Wielokrotnie zgwałcił zwłoki, podrapał uda i pogryzł piersi. Następnie zepchnął ciało do stawu.
Przez jakiś czas Leszek mieszkał u wujka w Osieku, skąd często wyjeżdżał, prawdopodobnie po nowe ofiary. Wujek wspomina, że kiedyś znalazł w pokoju Pękalskiego dużo znoszonych ubrań i biżuterii kobiecej.
Kolejną ofiarą był mężczyzna, 47-letni komiwojażer z Poznania. Leszek podszedł do niego gdy ten przy szosie się załatwiał proponując mu seks. Ten odmówił i uderzył go w twarz, wtedy Leszek zadźgał go scyzorykiem. Ofiara miał ponad 20 ran kłutych, podcięte gardło i żuchwę. Prawdopodobnie Pękalski odbył stosunek ze zwłokami. Policjanci powiedzieli Magdzie Omilianowicz, że to był wypadek przy pracy Leszka. Miał ochotę na kobietę a trafił się mężczyzna. Początkowo nie wierzyli, że zgwałcił zwłoki ale Leszek się upierał i podając szczegóły potwierdził swoją wersję.
Kiedy Pękalski nie mieszkał u wujka, zajmował pokój u staruszki, którą poznał na spotkaniach Świadków Jehowy. Staruszka wspomina "On był taki ciapa. Cały czas powtarzał, że nie ma ojca ani matki. On był na punkcie seksu szalony. Aż piszczał za babami. O niczym z nim nie szło pogadać, tylko żony mu szukaj, babę mu znajdź."
Oszukiwał żeby znaleźć u Świadków żonę. "kiedyś mnie spytał _Babciu, a jakbym zrobił coś złego, poszedłbym za to do więzienia? Ja to i tak bym więzienia nie dostał, bo jestem psychicznie chory".
Ciągle wysyłał listy do biur matrymonialnych w poszukiwaniu żony, wśród niepełnosprawnych. Na kongresie Jehowych wypatrzył dziewczynę na wózku inwalidzkim, do której jeździł, póki jej rodzina go nie przepędziła. Chodził do księdza żeby mu żonę znalazł.
Dwie kolejene ofiary zamordował w Bytowie. Staruszkę, która go wpuściła do domu, udusił ją, rozebrał ale nie zgwałcił. Drugą ofiarą była kobieta zatłuczona na budowie i zgwałcona. Jednak policja nie może znaleźć ciała, mimo że Leszek pokazał to miejsce. Policja podejrzewała, że albo jej nie zabił, albo zabił ale nie pamięta gdzie zostawił ciało, albo pamięta tylko bawi się, żeby jeździć na wizje bo dla Leszka były jak wycieczki.
Kolejną potwierdzoną ofiarą był mężczyzna, słuchacz Szkoły Podoficerskiej MO w Słupsku. Szukając noclegu trafił do wartowni przy policyjnej strzelnicy. Jednak wartownicy odmówili mu pomocy. Kiedy jeden poszedł na obchód zastał Leszka w składzie tarcz, gdy kazał mu wyjść Leszek dźgnął go w brzuch i uciekł. Drugi policjant nie potrafił podać rysopisu.
Następną była autostopowiczka. Spotkał ją sam szukając okazji. Udusił ją i zgwałcił w lesie, ciało wrzucił do rzeki. Kolejną ofiarą była kobieta pasąca krowy na łące, pobił ją, udusił i zgwałcił, na koniec podpalił.
Jedyna co przeżyła napaść to kobieta ze wsi wujka Leszka. Zaatakował i zgwałcił ją w lipcu 1990 roku. Złożyła doniesienie na policje i rozpoznała Leszka. Mówiła, że groził jej śmiercią mówiąc zmienionym głosem, a kiedy przestała krzyczeć i szarpać się, spokojnie ją zgwałcił i puścił wolno. Podczas dochodzenia w sprawie gwałtu zabił 17letnią sprzedawczynię w wiejskim sklepie oraz starszą kobietę. Został skierowany na obserwację do Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w Stargardzie Gdańskim. Za gwałt skazano go na 2 lata w zawieszeniu na 5 plus koszty sądowe i odszkodowanie dla ofiary. Opinia lekarska potwierdziła, że ma on IQ na pograniczu upośledzenia umysłowego, jednak wiedział co robi.
Starszą kobietę ściągnął z roweru, pobił, udusił i zgwałcił. Założył jej torbę na głowę bo nie chciał żeby na niego patrzyła.
Ostatnia była 17letnia sprzedawczyni. Wszedł do sklepu, powiedział dziewczynie że mieszka w lesie i jest głodny. Ona zaniosła mu jedzenie a Leszek udusił ją jej apaszką i wielokrotnie zgwałcił zwłoki. Wytypowano go na sprawcę bo był w kartotece dewiantów seksualnych. Podczas przesłuchania przyznał się do innych zbrodni.
Wiosną 1994 przewieziono go na obserwację sądowo-psychiatryczną w Krakowie. Psychiatra dr Zdzisław Bociąg sporządził jego profil "Leszka P. psychiatra może zakwalifikować jako zboczeńca - nekrofila. (..) nekrofilia jest rzadko spotykana u osobników niedorozwiniętych umysłowo. U Leszka P. dochodzi do tego jeszcze zadawanie śmierci, przy którym też prawdopodobnie odczuwał przyjemność. (...) jego dzieciństwo obdarte było ze wszelkich uczuć." Wszyscy go odrzucali w tym kobiety, a Leszek miał coraz silniejszy pociąg seksualny, potęgowany potrzebą bliskości. Gdyby Leszek wychował się w innym środowisku mógłby nie wyrosnąć na mordercę. drBociąg wskazuje także na imprinting, czyli wdrukowanie, pierwszym stosunkiem był stosunek ze zwłokami, dlatego potem Leszek próbował odwzorować swoje pierwsze doświadczenie. Jednocześnie można go zakwalifikować jako odpowiedzialnego za swoje czyny. Lekarze z Krakowa zauważyli, że Leszek nie reaguje na filmy pornograficzne - ruch, jedynie na zdjęcia nagich kobiet - martwy obraz. W więzieniu prosił o gumową lalkę do uprawiania seksu, po odmowie napisał skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich, od dziennikarzy, którzy chcieli z nim wywiadu żądał pism pornograficznych, proponował współwięźniom seks za pieniądze, obmacywał ich. Ponoć ostatnio się uspokoił i bierze leki uspakajające.

na podstawie A.Czerwiński, K.Gradoń "Seryjni mordercy" dodatkowo
http://killer.radom.net/~...=PekalskiLeszek
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-31, 22:04   

Magda napisał/a:
W więzieniu prosił o gumową lalkę do uprawiania seksu, po odmowie napisał skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich

:shock: rozwaliło mnie to..
btw. jeszcze tylko 7 lat i będzie wolny...
 
     
Blue Vampire
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-01, 07:43   

Ja jestem ze Słupska... :eek
 
     
Magda
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-18, 17:24   

no co le-mona facet miał potrzeby :D lepsza lalka niż dziura w kontakcie :D
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2010-06-18, 20:45   

akurat Pękalskiemu to tylko dziura w kontakcie się należy! ;)
 
     
April
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-16, 20:02   

I tak już go utrzymujesz ze swoich podatków, to parę groszy na lalę nie powinno ci robić różnicy :naughty
 
     
tuchlin
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-11, 22:59   

Wampir z Bytowa wyjdzie na wolność! Oto, co pojawiło się ostatnio w internecie.
Ostatnio zmieniony przez tuchlin 2011-04-04, 12:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-17, 11:43   

Ciekawe co z tego wyniknie, obawiam się, że nic dobrego
 
     
Akuila
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-17, 14:33   

Niezwykle interesujęce jest śledztwo w sprawie Leszka. Policja woziła Pękalskiego po Polsce, kręcąc kamerą jego zeznania. Dawno nie widziałam nic bardziej kontrowersyjnego. Dowody zbrodni nie były zabezpieczane. W protokołach mnóstwo nieścisłości. Zeznania sugerowane. Nie ma się co dziwić, że Pękalskiego skazano jedynie za jedno morderstwo.

Wysyłam jeszcze Monty Pythona - Seryjny Morderca:
http://www.youtube.com/wa...eo&feature=fvst
 
     
tuchlin
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-17, 15:06   

Miałem kiedyś okazję diagnozować taką właśnie osobę lekko upośledzoną, która miała na koncie wiele przestępstw na tle seksualnym jednak były to czyny wiele mniejszej wagi. Jednak rozmowa z taką osobą i uzyskanie dwóch niesprzecznych informacji na ten sam temat graniczy z cudem. Taki ktoś po prostu co chwile gada co innego. Więc co dopiero dziwić się śledczym, którzy zapewne nie ograniczali się jedynie do delikatnych sugestii podczas przesłuchań. Takie osoby są skrajnie podatne na sugestie, o przymusie nie wspominając. Wg mnie dojście do prawdy polegając jedynie na słowach takiego delikwenta jest niemożliwe. Trzeba mieć dowody. Niestety.
 
     
Akuila
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-17, 15:54   

Znalazłam ten dokument:
http://chomikuj.pl/mgm0/D...Wampir+z+Bytowa

[ Dodano: 2011-02-17, 15:59 ]
Były dowody. Niestety niezabezpieczone dowody (narzędzia) zbrodni po przejściu przez ręce śledczych i oskarżonego podczas śledztwa straciły wartość w sądzie.
 
     
tuchlin
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-17, 16:14   

Jeszcze do niedawna wszystkie filmy z serii Discovery były dostępne na youtube. Teraz zaczynają znikać. Na szczęście mam wszystkie na kompie 8-)
 
     
Akuila
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-17, 16:24   

Jeszcze nie tak dawno oglądałam ten dokument na youtube, dziś nie mogłam go odnaleźć. Discovery World, ID i Zone Reality emitują ciekawe dokumenty (Seryjni Mordercy, Zbrodnie, które wstrząsnęły światem, Okrutni ludzie, Kobiety zabijają...) w nocy. Niestety o tej porze bezwiednie zasypiam, niezależnie od tego co oglądam.
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-23, 10:48   

Rozumie że w sprawie Pękalskiego jest wiele niejasności i wątpliwości, ale na prawdę uważacie, że jest niewinny? Ja bym tak szybko nie prorokowała. W każdym razie jak już wyjdzie to raczej nic dobrego z tego nie wyniknie, nawet jeśli on nie popełni żadnej zbrodni to zbrodnia może zostać popełniona na nim.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 10