FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Krakowskie Milczenie Owiec
Autor Wiadomość
modus
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-18, 22:10   

Witam, jestem tu nowa. Od dawna interesowała mnie tematyka kryminalna. Wczoraj na TVN-nie puścili materiał o tej sprawie. Link http://superwizjer.tvn.pl...aktualnosc.html . Jest to ciekawa i przerażająca sprawa. Podczas oglądania nasunęła mi się jedna myśl. Dlaczego wszyscy twierdzą, że fragmenty zwłok wrzucono do Wisły. Przecież sprawca mógł wrzucić zwłoki do rzeki Wilga (płynie między Hotelem Forum a Rondem Matecznego) i wpływa bezpośrednio do Wisły. Na wysokości Osiedla Podwaweskiego występują trawiasto-chaszczaste, bezludne tereny, na których jakiekolwiek wrzucenie zwłok do wody mogło się odbyć bez naocznych świadków. W trawie mogły występować jakieś ślady ciągnięcia zwłok itp.. Czy przeprowadzono tam jakieś wizje, może tak, ale teraz to już i tak za późno na gdybanie. Sądzę jednak, że takie jednoznaczne stwierdzenie, że zwłoki wrzucono bezpośrednio do Wisły uważam za nietrafiony pomysł. Chciałabym wiedzieć na jakiej podstawie tak stwierdzili. Mam nadzieje, że sprawa ruszy z miejsca i sprawca zostanie odnaleziony.
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-19, 09:25   

Witaj na forum modus :D
Dzięki za linka- ciekawy dokument. Nie wiedziałam, że oprócz skóry i nogi policja znalazła jeszcze fragment pośladka, oraz kawałki ubrań.
Modus, ta Wilga to malutka rzeczka, prąd za słaby, żeby doprowadzić nogę czy skórę, aż do Wisły, dlatego pewnie ją wykluczyli. Poza tym tam nie ma łatwego dostępu, ktoś kręcący się obok mógł wzbudzić podejrzenia, a wzdłuż Wisły masz deptak, za mostem Zwierzynieckim chaszczy też dużo (teraz, a co dopiero ponad 10 lat temu), więc jakiś wędkarz, czy spacerowicz nie wzbudzał żadnych podejrzeń.
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2012-01-19, 11:07   

Dzięki modus- bardzo ciekawy dokument!
Zgadzam się, że ofiara poznała sprawcę i spotykała się z nim przez te trzy tygodnie. Jednak większość wniosków ekspertów można zaliczyć tylko i wyłącznie do domysłów z tego względu, że tej sprawy nie ma do czego porównać. Nigdy wcześniej coś takiego się nie stało. Nie jest pewne nawet czy było tło seksualne. Odcięcie sutków może o tym świadczyć, ale nie musi. Z całą pewnością nie zrobił tego ktoś chory psychicznie- zostawił by więcej śladów, zabił by ponownie i w końcu wpadł. To zrobił ktoś wyjątkowo sprytny. Sprawcy szukałabym na Uczelni ofiary. Rozumowanie- pozbył się skóry, bo się bał uważam za błędne. Gdyby była dla niego tak ważna to by ją zostawił, ukrył. Jednak się jej pozbył. Reszta ciała jednak nie została odnaleziona nigdy.
 
     
modus
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-11, 00:00   

Ostatnio natknęłam sie na ciekawy artykuł o krakowskim Archiwum X - Wydział Spraw Otwartych i Niewyjaśnionych. To co przeczytałam o sprawie "milczenia owiec" dobrze się zapowiada. Cytat "Po 13 latach od brutalnego morderstwa następuje przełom w śledztwie. Funkcjonariusze trafili na nowe ślady, ale dla dobra śledztwa nie chcą o nich mówić. Wiemy, że przy tej sprawie po raz pierwszy na tak ogromną skalę użyte zostały w Polsce badania DNA. Nic więcej nie chcą i nie mogą powiedzieć. Ale obiecują, że zabójca Kasi zostanie schwytany. Czas działa na naszą korzyść - mówią policjanci z Archiwum X. Przez miesiące, a niekiedy nawet lata, osoby, które popełniły zbrodnię, jeszcze jakoś radzą sobie z napięciem. W pewnym momencie nie wytrzymują jednak psychicznie. I zaczynają popełniać błędy."

Wynika z tego że są jakieś przełomowe dowody w tej sprawie, a morderca zaczyna popełniać błędy. Sprawę przejęła grupa z sukcesami na koncie więc może w końcu sprawa dobrnie do końca i uda się ją wyjaśnić. Nie chciałabym zobaczyć twarzy tego mordercy bo po nocach mogłabym mieć koszmary.. :/
link do artykułu: http://www.mmkrakow.pl/40...ategory=magazyn
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-23, 13:51   

Ta grupa z sukcesami na koncie tj. "Archiwum X" z tego co pamiętam to już od dobrych kilku latach ma tą sprawę przejętą.. ;) i wciąż mało wiadomo. Mimo to wierzę, że prędzej czy później uda im się ustalić i złapać sprawcę.
 
     
69
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-18, 09:37   

W przeciwieństwie do Waśniewskich - ta sprawa mnie ciekawi :) W marcu mieli przprowadzić jakieś szczegółowe badania szczątków... Czasami oczyma wyobraźni widzę, jak wytypowali sprawcę i szykują na niego obławę.
"Archiwum X" to geniusze. Kiedyś ujęli pewnego psychopatę, który w Zakopanem zamordował hakiem kobietę. Casus ten został pokazany przez Fajbusa w "997". Po latach w Krakowie policja weszła do domu zaskoczonego męża i ojca. Facet dostał dożywocie. Czekam na aresztowanie "Kuśnierza"...
 
     
le-mona
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-18, 14:46   

Też należę do ich fanów ;) A z Hakowym to nie było tak, że oglądał z rodzinką ten program, zaczął się dziwnie zachowywać i cynk dała jego matka, żona czy ktoś tam? Co nie zmienia faktu, że trzeba było gościa z sprawą powiązać i znaleźć dowody.
Wracając do tematu, na początku roku było takie większe halo z tym szczegółowym badaniem, a teraz wszystko znowu ucichło. Nie żebym była złośliwa, czy pesymistka, ale pewnie dlatego, że nic nie znaleźli..
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-18, 18:28   

A może właśnie znaleźli i dlatego siedzą cicho?
 
     
modus
[Usunięty]

Wysłany: 2012-04-21, 10:18   

Myślę podobnie smk. Pewnie teraz są na etapie zbierania niezbitych dowodów, które pozwolą na zapuszkowanie mordercy na dożywocie. Nie mogą przecież ujawniać szczegółów , tak jak to ma miejsce w przypadku Waśniewskich. To że poszła w obieg informacja, że w sprawie jest jakiś przełom, może mieć drugie dno. Być może obserwują teraz zachowanie podejrzanego i czekają na jego jakiś nieprzemyślany ruch.
 
     
kajtek85 

Wiek: 34
Dołączył: 14 Lip 2012
Posty: 206
Wysłany: 2012-07-14, 14:53   

Kilka moich wnioskow, ktore przedstawilem tez pod niedawno opublikwoanym artykulem na lamach Wiadomosci24.pl. Artykul nosi mylacy tytul: "Polski Hannibal Lecter. Czy policja po latach zatrzyma mordercę?"
Pierwsza sprawa..., otoz:
"W tej sprawie niestety pomijane sa pewne fakty. Po pierwsze, chodzi o odnalezione drobne fragmenty materialu, ktore okazaly sie byc czesciami stroju ofiary. Nie wygladalo to, jakby ktos w pospiechu i nerwowo chcial pozbyc sie ubrania, tylko precyzyjnie powycinal elementy na ksztalt niewielkich prostokatow, a takze owinal skore ofiary w jej sweter. W reportazu w stacji TVN24 (dot. ustalenia profilu mordercy przez dwoch ekspertow) jest informacja, ze "policja nie potrafila wytlumaczyc", dlaczego oprawca to uczynil... Moim zdaniem moze to byc wazny element "ukladanki" i element gry sprawcy. Moze zabrzmi to dziwnie, ale ja widze w tym pedantyczne, a moze wrecz artystyczne dzialanie. Nie ma tutaj zadnej przypadkowosci, a moim zdaniem precyzyjnie wykonany stroj ze skory, mialo byc swoistym (makabrycznym) dzielem i elementem jakiegos kultu, pomyslem inspirowanym lektura lub ogladaniem pewnych scen - praktyki satanistyczne, kult ciala, kulty wodne, fantazje seksualne (?) Nie jest tutaj zapewne przypadkiem to, ze Katarzyna byla studentka religioznawstwa i tutaj pytanie, czy ktos wie dlaczego wybrala wlasnie ten kierunek (trzeci z kolei) - zainteresowania, kulty religijne itd. itp. czy byla taka informacja podawana?
Wreszcie ostatnia sprawa - ekshumacja szczatkow i ich badanie. Tu znow szczatkowosc informacji. Mialy ponoc zostac wykorzystane w tym nowe metody i nowoczesny sprzet. Przeczytalem gdzies, iz mialo to miec miec miejsce w marcu. Czy cos wiecej wiadomo w tek kwestii? Uzycie slowa "katharis" w tym wypadku jest moim zdaniem duzym naduzyciem slownym..."
Druga:
"Jeszcze jedna sprawa. Jasnowidz z Poznania, jest plci żenskiej (celowe pominiecie tego faktu w art?) i moim zdaniem podaje ta pani straszne bzdury...z calym szacunkiem. Moze jakies ziarno prawdy w tym i jest, ale "okraszone" masa wysublimowanych stwierdzen, ktore czyta sie z przerazeniem - dla mnie, powiem otwarcie, stek bzdur w wykonaniu tej autorki/jasnowidzki...Bardzo prosze, mozna sobie poczytac i wysnuc wnioski:
http://lidiasepska.com/os...asi-z.php"
Moze nie wniose nic nowego tutaj, ale moim zdaniem morderca Katarzyny, to maniakalny psychopata, najprawdopodobniej dobrze maskujacy swoja wynaturzone pomysly i fantazje. Jest to osoba inteligentna - student (w czasie przeszlym), pracownik uniwersytetu, medyk(?), najprawdopodobniej zafascynowana kultami religijnymi, ze skrajnymi sklonnosciami sadystycznymi, o naturze artystycznej. Moim zdaniem zbrodnia ta byla dobrze zaplanowana i mogla byc makabrycznym "eksperymentem artystycznym" o podlozu religijnym. Czy wiadomo skad sformuowany wniosek, ze zabojca "ubieral na siebie" skore ofiary? Rownie dobrze mogl zakladac swoje "dzielo" na np. manekin krawiecki i czerpac z tego widoku jakas satysfakcje... znane sa "ubarwiane" ich wersje tak jak np. tutaj http://srvimg18.tablica.p...owe-6.jpg?rev=2 - byc moze psychopata tworzyl jakis makabryczny projekt? Konczac juz ten przydlugawy watek, zgadzam sie z teza, ze morderca celowo wrzucil szczatki do rzeki, by zostaly odnalezione - to element gry, a takim samym jej elementem, sa "artystycznie" wyciete fragmenty ubrania Katarzyny.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-19, 19:45   

http://krakow.naszemiasto...cznej,id,t.html
Ciekawiło mnie co też słychać w tej sprawie. Trzecia teoria rzuciła mnie na kolana. Teraz to wszystko jest jeszcze bardziej zagmatwane.
 
     
bixby 
Moderator

Zaproszone osoby: Moderator
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 41
Wysłany: 2012-10-19, 13:52   

Polecam jeszcze obejrzeć w tym temacie:

http://www.997.tvp.pl/2008/Flv/vid.asp?em=080605

http://www.youtube.com/watch?v=SotJj8ITMYk
_________________
"Dlaczego człowiek zabija? Aby jeść. Ale nie tylko - czasami zabija, aby pić" - Woody Allen
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-20, 10:26   

Dzięki za wstawki bixby, akurat nie miałam okazji oglądać żadnego z filmików. Nie wiem czy to przeoczyłam czy też nigdzie o tym nie pisali, ale pierwszy raz słyszę o telefonach rzekomego sprawcy do matki ofiary. W jakim celu dzwonił? Po co chciał się spotkać? Co wydarzyło by się gdyby matka nie posłuchała detektywa R. i poszła na spotkanie?
Nasz krajowy nieomylny jasnowidz podał policji rysopis sprawcy, który zgadza się z wyglądem jednego z podejrzanych. Minął prawie rok a w sprawie cisza. Może trzeba zrobić tak jak w sprawie Iwony i zażądać jasnych odpowiedzi :D
 
     
bixby 
Moderator

Zaproszone osoby: Moderator
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 41
Wysłany: 2012-10-20, 13:32   

Nie ma sprawy Triss Merigold:). To nie detektyw R. pomagał mamie ofiary. lecz Grzegorz B. z Krakowa. Polecam szczególnie jeszcze jeden, dwuodcinkowy reportaż o tej sprawie autorstwa Jacka Bazana "Z archiwum Z. Śledztwa po latach". To właśnie policjanci z tej jednostki poprosili dziennikarza o pomoc w sprawdzeniu kilku nowych wątków w tej sprawie. Autor rozmawia z tym detektywem (niestety nie było mowy o tych telefonach), jej koleżankami a nawet z jej mamą. Bada również przypadki, których modus operandi jest zbliżony do tej z Krakowa. Co do telefonów, to - jeśli inscenizacja z 997 jest prawdziwa - detektyw i policja dysponują nagraniem głosu człowieka, który dzwonił. A to już stwarza dużo więcej możliwości w identyfikacji.
_________________
"Dlaczego człowiek zabija? Aby jeść. Ale nie tylko - czasami zabija, aby pić" - Woody Allen
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-20, 16:02   

Wydaje mi się, że gdyby telefonów nie było, nie wspominali by o tym. Dzięki za zwrócenie uwagi z detektywem, Rutkowski "pomagał" w innej sprawie i dlatego mi się pomyliło :blush Masz może jakiś link do tych odcinków?(tak wiem idę na łatwiznę)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10