FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Eric Harris i Dylan Klebold
Autor Wiadomość
marlasinger
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-09, 18:23   

Może te kobiety ubzdurały sobie że pod groźną maską kryje się "wrażliwa, skrzywdzona dusza" (haha) i wyobrażają sobie że mogą sprowadzić takiego faceta na dobrą drogę. :-?
Nawet Brevik dostaje listy od wielbicielek. chryste...
co do Dahmera to nie wiem, moż toe jakieś masochistki o ostrej fantazji - któraż by nie chciała zostać posiłkiem takiego "przystojniaka"? :mrgreen:

Eric i Dylan nawet nie słuchali za bardzo Mansona. Bardziej industrialne zespoły, takie jak Rammstein czy NIN. Media narobiły tego szumu, bo nie mieli na kogo zrzucić winy. Manson napisał całkiem ciekawy esej o tym.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-11, 12:54   

Z całą pewnością, w końcu wielu z nich miało takie trudne dzieciństwo... U kobiet wywołuje to odruchy opiekuńcze. Mimo to jeśli chodzi o Dahmera(ja bym go przystojniakiem nie nazwała) to ciężko mi zrozumieć próby usprawiedliwiania go przez kobiety, doszukiwania się w nim właśnie tej "wrażliwej, skrzywdzonej duszy".
 
     
marlasinger
[Usunięty]

Wysłany: 2012-11-12, 21:16   

Ja bym też stawiała submisyjność i słabą psychikę.
 
     
Bolin 
Junior Admin


Potwierdzenie wizualne: 213
Dołączył: 07 Lis 2012
Posty: 114
Wysłany: 2013-01-10, 19:03   

Ma ktoś pamiętnik Erica po polsku?
_________________
Mor­derca to reżyser, który chce byśmy ogląda­li to co zap­la­nował.
 
     
marlasinger
[Usunięty]

Wysłany: 2013-01-10, 20:03   

Tego zacnego "dzieła" nigdzie raczej nie odszukasz napisanego w naszym języku ojczystym i zresztą nie wiem, czy tłumaczenie zdań co trzy słowa nawiniętych słowem "fuck" ,w kilku kompozycjach od czasu do czasu, byłoby sensowne ;-)
 
     
Electric 

Dołączyła: 27 Paź 2013
Posty: 9
Wysłany: 2013-10-28, 14:25   

Widzę, że niektórzy w tym temacie czytali wypociny Dave'a Cullena, człowieka, który twierdzi, iż poświęcił 10 lat życia, aby dowiedzieć się jak najwięcej o tej sprawie, a jednak z jego wersją wydarzeń nie zgadza się praktycznie nikt, kto chłopaków znał. Eric, playboy wyrywający bez problemu kilkanaście dziewczyn i Dylan, depresyjny dzieciak, który najwyraźniej był tak wpatrzony w Erica, że bez zastanowienia zgodził się powystrzelać pół szkoły - taki obraz wyłania się po przeczytaniu tej nic niewartej książki.

Obydwoje na pewno mieli coś z psychiką, nikt przecież nie robi czegoś takiego będac zdrowym na umyśle. Dylan rzeczywiście miał depresję oraz myśli samobójcze. Chciał umrzeć, a skoro mógł umrzeć w jakiś ''spektakularny'' sposób, to czemu nie?
Eric z kolei miał poważne problemy z agresją, jego stan pogorszyły jeszcze bardziej leki, które zaczął brać. Ponad to, po przeczytaniu jego dzienników można odnieść wrażenie, że miał manię wielkości. Aczkolwiek muszę przyznać iż miejscami jego agresja i nienawiść do wszystkiego brzmiała infantylnie i komicznie. Tak jakby chciał, aby ludzie po przeczytaniu tego widzieli go jako złego i agresywnego człowieka.
Prawdą jest również to, że byli szykanowani w szkole, szczególnie Eric, jednak naprawdę wątpię, aby to było głównym powodem tego, co zrobili.

W każdym razie uważam, że dobrze się stało, że sami się zabili. Nawet po samobójstwie był straszny cyrk, a co dopiero gdyby mieli zostać sądzeni. Sam proces trochę by potrwał, a wykonanie kary śmierci zajęłoby dodatkowe parę lat.
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 12:01   

»
Electric napisał/a:
(...) Obydwoje na pewno mieli coś z psychiką, nikt przecież nie robi czegoś takiego będac zdrowym na umyśle. Dylan rzeczywiście miał depresję oraz myśli samobójcze. Chciał umrzeć, a skoro mógł umrzeć w jakiś ''spektakularny'' sposób, to czemu nie?
Eric z kolei miał poważne problemy z agresją, jego stan pogorszyły jeszcze bardziej leki, które zaczął brać. Ponad to, po przeczytaniu jego dzienników można odnieść wrażenie, że miał manię wielkości. Aczkolwiek muszę przyznać iż miejscami jego agresja i nienawiść do wszystkiego brzmiała infantylnie i komicznie. Tak jakby chciał, aby ludzie po przeczytaniu tego widzieli go jako złego i agresywnego człowieka.
Prawdą jest również to, że byli szykanowani w szkole, szczególnie Eric, jednak naprawdę wątpię, aby to było głównym powodem tego, co zrobili.

W każdym razie uważam, że dobrze się stało, że sami się zabili. Nawet po samobójstwie był straszny cyrk, a co dopiero gdyby mieli zostać sądzeni. Sam proces trochę by potrwał, a wykonanie kary śmierci zajęłoby dodatkowe parę lat.


Eric zażywał lek antydepresyjny, Luvox bodajże. Nie wiem czy pogorszyłby się jego stan. Luvox raczej nie powoduje skutków ubcznych. Dopóki nie mieszasz go z alkoholem- powinno byc wszystko w porządku. Zresztą, dotyczy to większości leków antydepresyjnych. Chłopak chciał się dostać do marines i nie przyjęli go właśnie z powodu zażywania Luvoxu.

Żałuję, że sie zabili. Uwolnili sie od wszelkiej odpowiedzialności za swój czyn.
 
     
Lola
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 12:35   

Związki chemiczne zawarte Luvoxie u niektórych osób mogły wywoływać manię, a także urojenia. Takie ryzyko skutków ubocznych zażywania leku istniały i tak się stało w przypadku Harrisa. Po zbrodni wśród wielu procesów jednym z nich był właśnie ten wytoczony firmie produkującej lek.
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 12:43   

Lola napisał/a:
Związki chemiczne zawarte Luvoxie u niektórych osób mogły wywoływać manię, a także urojenia. Takie ryzyko skutków ubocznych zażywania leku istniały i tak się stało w przypadku Harrisa. Po zbrodni wśród wielu procesów jednym z nich był właśnie ten wytoczony firmie produkującej lek.


We krwi Harrisa nie odnaleziono podobno Luvoxu. Innych substancji zresztą też nie było. Jesteś pewna, że to była jedna z głównych przyczyn zbrodni?
 
     
Lola
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 13:01   

Nie, nie. Nie napisałam, że uważam to za główną przyczynę zbrodni, czy w ogóle za przyczynę. Skoro przepisali mu w wyniku terapii tak silny lek o działaniu takim jak Prozac, to mieli ku temu powody. W założeniu lek ma za zadanie zneutralizować istniejący już poważny problem psychiczny, jednak jak wspomniałam fluwoksamina zawarta w lekarstwie u niewielkiej grupy osób może wywoływać takie a nie inne zachowania. Nawiązałam jedynie do tego co napisałaś odnośnie właśnie Luvoxu ;-)
 
     
Electric 

Dołączyła: 27 Paź 2013
Posty: 9
Wysłany: 2013-10-29, 16:47   

Cytat:
Eric zażywał lek antydepresyjny, Luvox bodajże. Nie wiem czy pogorszyłby się jego stan. Luvox raczej nie powoduje skutków ubcznych. Dopóki nie mieszasz go z alkoholem- powinno byc wszystko w porządku. Zresztą, dotyczy to większości leków antydepresyjnych. Chłopak chciał się dostać do marines i nie przyjęli go właśnie z powodu zażywania Luvoxu.

Owszem, o ile dobrze pamiętam, z tego, co czytałam, zaczął zażywać Luvox od początku 99-tego roku. Szczerze mówiąc nie wydaje mi się, aby leki były w jakikolwiek sposób odpowiedzialne za masakrę.
Cytat:

Żałuję, że się zabili. Uwolnili się od wszelkiej odpowiedzialności za swój czyn.

Właśnie dobrze, że to zrobili. Inaczej albo i tak zostaliby skazani na śmierć albo na 1000 lat więzienia i żyliby na koszt podatników...

Cytat:
We krwi Harrisa nie odnaleziono podobno Luvoxu. Innych substancji zresztą też nie było.

Odnaleziono, ale w normalnej dawce.
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 17:09   

Chyba musimy to jakoś usystematyzować....:-) Lola- mówisz, że fluwoksamina może wywoływać takie własnie skutki uboczne i sugerujesz, że poniekąd mogło to mieć wpływ na jego późniejsze zachowanie, prawda? Ja twierdzę, że lek Luvox nie miał wpływu na jego stan, a jedynie miał złagodzić juz istniejący problem i generalnie mu nie zaszkodził. Electric podziela z grubsza moje zdanie w tej kwestii. To jak to w końcu jest? :-) Electric, skąd masz dane, że jednak wykryto jednak u niego we krwi ślady Luvoxu? Jesteś w stanie podać źródło?
 
     
Electric 

Dołączyła: 27 Paź 2013
Posty: 9
Wysłany: 2013-10-29, 19:01   

Oczywiście, że jestem. ;p

Proszę, z autopsji Harrisa: http://acolumbinesite.com/autopsies/eric9.gif Prawie na samym dole ''Blood drug Screen''.
Skan pochodzi ze strony acolumbinesite, więc jest to jak najbardziej godne źródło.
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 20:24   

Electric napisał/a:
Oczywiście, że jestem. ;p

Proszę, z autopsji Harrisa: http://acolumbinesite.com/autopsies/eric9.gif Prawie na samym dole ''Blood drug Screen''.
Skan pochodzi ze strony acolumbinesite, więc jest to jak najbardziej godne źródło.


Dziękuję :-) Już zabieram się za przeglądanie strony :-)
 
     
Lola
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-31, 14:36   

Lihloo błędnie sądzisz, że lek ten nie miał wpływu na jego stan psychiczny. Luvox jest oznaczony przez FDA tak zwanym czarnym ostrzeżeniem z uwagi na skutki uboczne jakie może wywoływać, a są to: urojenia, myśli samobójcze, mania czy agresja i chodzi tu o żażywanie go w normalnych dawkach. Objawy te nasilają się u ok 0,1-1% pacjentów, a przypisane Harrisowi wcale nie zneutralizowały jego problemów, wręcz przeciwnie co można wywnioskować z tego co się potem stało. Po raz kolejny piszę, że nie uważam iż branie lekarstwa spowodowało to co spowodowało, ale jedynie mogło nasilić bądź po prostu utrzymać jego stan sprzed nieudanej terapii.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 11