FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Gary Ridgway
Autor Wiadomość
vvarg
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-27, 10:23   Gary Ridgway

Gary Leon Ridgway (ur. 18 lutego 1949) – amerykański seryjny morderca, znany jako Green River Killer (Zabójca znad Zielonej Rzeki).

Ridgway urodził się w Salt Lake City. Jego rodzicami byli Mary Rita Steinman i Thomas Newton Ridgway. Mieszkał w domu Auburn w Waszyngtonie. Od młodzieńczych lat miał obsesję na punkcie prostytutek oraz dysfunkcjonalne związki z kobietami.

Gary Ridgway pracował w wielkiej firmie – malował tam ciężarówki. Bestialsko zamordował ponad 50 kobiet (do tylu morderstw się przyznał), jednak policja podejrzewa, że ofiar mogło być nawet dwukrotnie więcej.

Jego ofiarami padały prostytutki, które dusił. Ciała porzucał w ulubionych przez siebie miejscach, m.in. na brzegach Green River (stąd przydomek), gdzie (według zeznań jego żony) lubił uprawiać seks.

Swoich morderstw dokonywał w latach 80. XX wieku w Seattle i na jego przedmieściach. Został złapany w roku 2001 dzięki wyodrębnieniu jego DNA z pozostawionej na kamieniach spermy. Kamienie pozostawiał w pochwie swoich ofiar jako znak rozpoznawczy. W roku 2003 został skazany na dożywocie w zamian za współpracę w śledztwie i wskazania miejsc, w których porzucał zamordowane kobiety.

Ridgway odbywa karę w więzieniu Washington State Penitentiary w Walla Walla.




I pewien filmik pokazujący że Gary miał jednak jakieś ludzkie odruchy:
http://www.youtube.com/watch?v=VjkM2YKqYMU
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-27, 13:34   

Chyba większość sm ma jakieś tam ludzkie odruchy(przynajmniej raz na jakiś czas)
 
     
panzram
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-27, 19:50   

Cytat:
Chyba większość sm ma jakieś tam ludzkie odruchy(przynajmniej raz na jakiś czas)


Agresja i żądza krwi to również ludzkie odruchy, arcyludzkie ;-)
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-28, 11:57   

panzram, biorąc pod uwagę, że człowiek to drapieżnik to masz rację. :-D Więc trzeba by napisać cywilizowane odruchy :-P
 
     
panzram
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-28, 18:46   

A to przypadkiem nie właśnie w imię cywilizacji biały człowiek od tysiącleci wyrzyna siebie i innych? Prymitywne formacje społeczne były dużo bardziej pacyfistyczne niż te cywilizowane, oparte na własności prywatnej, podziale pracy, patriarchacie etc.
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-29, 13:22   

No nie wiem panzram wydaje mi się, że ludzie zawsze byli tacy sami, zmieniła się jedynie oprawa. Kiedyś było zabij albo zostaniesz zabity a dzisiaj zabij i miej z tego jakąś korzyść a przy okazji uważaj bo też możesz zostać zabity. Poza tym nie wiem czy "biały człowiek" ma tu jakiekolwiek znaczenie bez względu na rasę, religie czy przekonania polityczne w zasadzie wszyscy mamy jedną naturę.
 
     
panzram
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-29, 14:21   

smk napisał/a:
No nie wiem panzram wydaje mi się, że ludzie zawsze byli tacy sami, zmieniła się jedynie oprawa. Kiedyś było zabij albo zostaniesz zabity a dzisiaj zabij i miej z tego jakąś korzyść a przy okazji uważaj bo też możesz zostać zabity. Poza tym nie wiem czy "biały człowiek" ma tu jakiekolwiek znaczenie bez względu na rasę, religie czy przekonania polityczne w zasadzie wszyscy mamy jedną naturę.


Gadanie o niezmiennej "naturze ludzkiej" to taki sam przesąd jak mówienie o nieśmiertelnej "duszy", wynik zastąpienia teistycznych bzdur humanistycznymi, irracjonalnego pojęcia Boga równie głupim pojęciem Człowieka. Ludzie są wytworem stosunków społecznych.
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 12:31   

Gdyby ludzi pozbawić nagle cywilizacji uważasz, że wszystko nagle zmieniło by się na lepsze? Człowiek zawsze będzie dążył do poprawy swojego bytu(bez względu na konsekwencje), do ułatwienia sobie życia, do władzy, do posiadania, religie nigdy nie wyginą bo na miejsce starych pojawią się nowe, chociażby dlatego, że człowiekowi potrzebna jest wiara w coś mistycznego, nieskończenie potężnego i dającego zbawienie w takiej czy innej postaci. Moim zdaniem przestrzeni tysiącleci nie wiele się zmieniło w naturze ludzkiej.
 
     
panzram
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 13:41   

Człowiek ma 200 tys. lat, cywilizacja 12 tys. lat. Stałe są jedynie pewne ewolucyjnie uwarunkowane cechy, których funkcją jest zaspokajanie podstawowych potrzeb fizjologicznych. Cała reszta to tymczasowy konstrukt społeczny. Religia to wytwór społeczeństw opartych na własności i podziale pracy - wcześniej nie istniała, natomiast aktywność "religijna", czy też raczej "duchowa" jednostek była nierozłącznie związana ze sztuką, magią i życiem codziennym. Nie istniał podział pracy a więc nie istniał też podział funkcji formacji społecznej i ich zinstytucjonalizowanie. Historia religii to 5% historii człowieka rozumnego. Jedyną przyczyną dla której uważasz, że religia istniała i będzie istnieć zawsze, jest fakt, że taki właśnie pogląd przyczynia się do zachowania religii i całej reszty formacji społecznej dla której istnienie religii jest konieczne, formacji społecznej, która jak każda inna, legitymuje się ideologią swoich największych beneficjentów. Pierwszym celem uzurpatora jest przekonanie cię, że siedział na tronie od zawsze. Podobnie jest z dążeniem do władzy - pojawić się mogło tylko wtedy, gdy władza jako taka stała się możliwa. Przed powstaniem cywilizacji nie było żadnej władzy, bo nie miał jej kto, nad kim, dlaczego i po co sprawować. Również pojęcie "własności" i dążenie do gromadzenia dóbr jest stosunkowo nowo powstałym konstruktem społecznym. W społeczeństwach łowiecko-pasterskich na przykład, siłą rzeczy migrujących w ślad za stadami zwierząt, dążenie do akumulacji było całkowicie irracjonalne i obce, gdyż większa ilość dóbr oznaczała po prostu większy kłopot w podróży. Żądza posiadania jest umożliwiona dzięki specyficznym warunkom życia. Co do "wiary w coś dającego zbawienie" - jest to konstrukt ideologiczny stworzony przez klasy panujące u zarania swej władzy, po pierwsze dla nich samych, jako wynikły niejako z ich doświadczeń, po drugie jako środek kontroli nad klasami niższymi, które jednak zawsze z biegiem czasu skłaniają się ku materializmowi.

Twoje zdanie na temat natury ludzkiej jest oczywiście bardzo ciekawe, ale nie zmienia to faktu, że natura ludzka nie istnieje.
 
     
Son'Of'Sam
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 13:58   

Jesli moge sie wtracic...
Jaka jest pointa Twojej wypowiedzi Panzram? Zmierzasz do czegos konkretnego piszac te slowa? Masz jakies rokowania co do losow naszego gatunku? ;-)
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 15:03   

Ja uważam, że natura ludzka istnieje, jaka by nie była. Mogę się zgodzić, że jest kształtowana i zmienna, ale z całą pewnością istnieje. Wszystko ma swoją naturę i swój charakter czy to człowiek, zwierzę, czy zjawisko fizyczne.
 
     
panzram
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 22:02   

Cytat:
Ja uważam, że natura ludzka istnieje, jaka by nie była. Mogę się zgodzić, że jest kształtowana i zmienna, ale z całą pewnością istnieje. Wszystko ma swoją naturę i swój charakter czy to człowiek, zwierzę, czy zjawisko fizyczne.


To jak u Spinozy: "Bóg, czyli Przyroda..." :mrgreen: U Ciebie jest "natura, czyli zmienna, kształtowana i wszystko ją ma, a mówiąc o naturze ludzkiej myślimy o tej samej kategorii co mówiąc o naturze zjawiska fizycznego". No wsio haraszo, ale tak definiowana natura ludzka już nie ma nic wspólnego z pojęciem "ludzkiej natury". Perfidny Spinoza, bezbożnik, wyszedł od definicji Boga, którą natychmiastowo przekształcił tak, że z (mono)teistycznym oryginałem nie miała już nic wspólnego. Twoja definicja natury ludzkiej nie jest tożsama z humanistyczną definicją natury ludzkiej, przeto moje na wierzchu :lol:

Taktykę Spinozy podchwycił potem Marks pisząc, że natura człowieka jest tożsama z całokształtem stosunków społecznych. Z tym, że wszyscy wiedzieli, wyjąwszy może późniejszych o sto lat "humanistów socjalistycznych", że Marksowi wcale nie chodziło o udoskonalanie tego pojęcia, ale o jego obalenie.

Jeżeli mówisz, że natura ludzka jest zmienna i kształtowana przez "zewnętrzne" warunki, to uznajesz - zgodnie z pojęciem natury ludzkiej - że natury ludzkiej nie ma.
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 22:08   

W moim mniemaniu jedyne co nie ulega zmianie(od zarania ludzkości) jest właśnie naturą ludzką. Idąc dalej jedyne co nie ulega zmianie to chęć przetrwanie czyli właśnie natura ludzka + dodatki cywilizacyjne, które kształtują całą resztę.
 
     
Agro
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-30, 23:42   

Człowiek jest niewątpliwie dominującym gatunkiem na tej planecie który od zarania dziejów zabija każdy gatunek który jest w stanie nam zagrozić i mam takie samo zdanie jak smk jeżeli chodzi o naszą nature.Wbrew pozorom każdy człowiek nawet sm ma takie same potrzeby jak my wszyscy tylko interpretacja i wykonanie może się nieco różnić dajmy na to popęd płciowy i 3 różne osoby Janek będzie go zaspokajał masturbując się ,Krzysiek będzie uprawiał regularny seks z kobietami a Zdzisiek gwałcił i potem zabijał by zaspokoić potrzeby które są w każdym z nas zakorzenione a że robią to w taki a nie inny sposób na to ma wpływ już kilka innych czynników i naprawdę nie da się w kilku zdaniach określić zdarzeń zachowań wpływających na naszą naturę.
 
     
Wielebny 
Kaznodzieja


Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 10
Skąd: Jonestown, Gujana
Wysłany: 2013-09-18, 23:58   

http://nypost.com/2013/09...d-more-victims/
Update w sprawie, Gary twierdzi że zabił 30 więcej ofiar
_________________
"To me death is not a fearful thing. It's living that's cursed"
- Jim Jones
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10