FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Paul Ogorzow
Autor Wiadomość
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2011-11-18, 12:54   Paul Ogorzow

Zachęcam do dyskusji na temat tego pana. Mam nadzieję, że pochwalicie mi się swoją wiedzą. Biografia wkrótce.
_________________

 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-18, 13:37   

Szczerze mówiąc nie mam o nim zielonego pojęcia. Nazwisko oczywiście słyszałam, ale nic więcej. Czekam na biografię.
 
     
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2011-12-03, 13:43   

Jesienią 1940 we Friedrichsfelde (wsh dzielnica Berlina) odkryto ciało kobiety w jej własnym domu. Ofiarą była dwudziestoletnia Gerda Ditter, uduszona i dzgnięta ciosami w szyję. Mieszkała w drewnianym budynku na działkach - nie było śladów wdarcia się do środka czy rabunku. Morderstwo to wpisało się w pewien pojawiający się wzorzec, na przestrzeni poprzedniego roku w tej samej dzielnicy pchnięto nożem trzy inne kobiety. Sensacje o seryjnym mordercy który grasował po zaciemnionych ulicach Berlina rozeszły się bardzo szybko. Jako że do kilku kolejnych napadów doszło w wagonach S-Bahnów (kolejka miejska) policja przypuszczała, że morderca może być związany z koleją lub często podróżuje tym środkiem komunikacji. Na początku do nocnych S-Bahnów podrzucano przynętę w postaci policjantów (kripo) w damskim przebraniu. Zapewne dzięki tym środkom nadzwyczajnym, zabójca który wcześniej zaatakował pięciokrotnie na przestrzeni ledwie miesiąca teraz dawał o sobie znać o wiele rzadziej.
Wzmożona ostrożność mordercy potwiedziła się tym, że następny i ostatni jak się okazało atak wydarzył się po upływie aż pięciu miesięcy. Morderca zmienił sposób działania, nie atakował w pociągach ale powrócił do swojej starej metody czyli napaści na kobiety na działkach Fredrichsfelde.
3 lipca 1941 odnaleziono zwłoki Friedy Koziol 35-letniej rozwódki, zginęła w skutek rozbicia czaszki za pomocą ciosu tępym narzędziem. Została tak jak inne ofiary seksualnie wykorzystana.
Jednak tym razem kripo miało pewien dowód, a mianowicie odcisk buta na gumowej podeszwie. Wreszcie przesłuchano pracowników kolei i wytypowano ośmiu podejrzanych. Jednym z nich był 29-letni zastępca nastawniczego Paul Ogorzow.
Podczas pierwszego przesłuchania Ogorzow wywarł na śledczych pozytywne wrażenie- był pewny siebie i spójny w zeznaniach, był również członkiem partii nazistowskiej oraz oddziałów SA.
Określono go jako "szczęśliwy mąż i ojciec dwójki dzieci" " Po poczynionych obserwacjach dalsze czynności wobec Ogorzowa mają zostać zawieszone"
W toku śledztwa jego nazwisko wciąż jednak powracało. 12 lipca 1941 Ogorzow został zatrzymany i ponownie poddany przesłuchaniu. Sprawdzono jego alibi, zebrano wyniki ekspertyzy sądowej i porównano odciski podeszwy. 6 dni pózniej Ogorzow przyznał się do ośmiu zabójstw sześciu usiłowań morderstwa i trzydziestu jeden innych przypadków napastowania seksualnego.
25 lipca 1941 o świcie Paul Ogorzow został zgilotynowany w więzieniu Plotzense. Ogorzow nie wyraził skruchy.


podaję zródło specjalnie dla le-mony : Roger Moorhouse
_________________

 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-05, 12:20   

Seryjni zazwyczaj nie wyrażają skruchy. Mało, który poczuwa się do odpowiedzialności. Co do samego Ogorzowa to zastanawia mnie jedno. Działał podczas wojny, a więc Niemcy mieli wystarczająco dużo problemów by przejmować się jakimś tam mordercą, a mimo to szybko go złapali. Facet miał 29 lat- czemu nie był na froncie?
 
     
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2011-12-06, 00:39   

Smk u niemiaszków może się walić i palić, ale "porządek musi być!" :-D Nie mogli tego odpuścić, za duża panika była. Jak już pisałem Ogorzow był członkiem partii i członkiem oddziałów SA, nie wszyscy z nich musieli iść do wojska. Dopiero pózniej w 42-43 brali wszystkich jak leci.
_________________

 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-06, 11:05   

w zasadzie masz rację, ciekawe tylko czy mieli przeciwko niemu jakieś twarde dowody, bo odcisk buta to trochę mało. Owszem przyznał się, jaka była jakość tego przyznania?
 
     
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2011-12-06, 13:10   

Nie mieli żadnych twardych dowodów oprócz odcisku podeszwy i zeznań jednego świadka który twierdził, że widział jak Ogorzow przeskakuje ogrodzenie i oddala się (w godzinach pracy) A co do przesłuchań, to pewnie orientujesz sie jakie metody miała wtedy Kripo (niemiecka policja kryminalna) w tamtych czasach. Jednak po śmierci Ogorzowa morderstwa na tle seksualnym ustały.
_________________

 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-06, 13:20   

Pewnie, że się orientuję stąd to całe przyznanie się do winy jest dla mnie mało wiarygodne. Morderstwa mogły ustać z dwóch powodów. Po pierwsze Ogorzow był mordercą i zginął. Po drugie: prawdziwy morderca się przestraszył i np. zmienił sposób działania, albo przeniósł się w inne miejsce. Jak już pisałeś wkrótce zaczęli brać na front kogo się dało więc może prawdziwy morderca zginął na froncie.
 
     
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2011-12-06, 13:39   

Dla mnie to też jest mało wiarygodne. Tak po prostu by się przyznał? Seryjny morderca jest zazwyczaj cwany. Kombinuje, żeby się uwolnić i dalej robić swoje.
_________________

 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2011-12-07, 10:57   

Dokładnie. Nie dowiemy się jednak prawdy nigdy. Poza tym przyznał się od razu hurtem do wszystkiego, a nawet więcej. Chyba można to tłumaczyć własnie metodami przesłuchania jakie na nim zastosowano. Ewentualnie stwierdził, że skoro już wpadł to co mu szkodzi ;)
 
     
BALKAN 
Administrator


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 542
Wysłany: 2011-12-08, 23:49   

Ja mam za mało info na jego temat, prawda jest pewnie w aktach kripo ( ciekawe gdzie teraz są :-D ) Może ktoś kiedyś coś więcej napisze...
_________________

 
     
voss 
Moderator

Zaproszone osoby: Moderator
Potwierdzenie wizualne: 4323
Wiek: 50
Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 50
Wysłany: 2016-01-18, 21:54   

Spróbuje odgrzać stary temat. :lol:

Gdy pierwszy raz czytałem o tej sprawie to tez, tak jak smk zastanawiałem się, na podstawie czego, jakich dowodów oni temu chłopu odcięli głowę.
Ale najpierw pozwolę sobie opisać trochę tę sprawę.

Już od sierpnia 1939 zaczynają się seksualne ataki na kobiety w Berlinie, w okolicach ogródków dziadkowych i stacji kolejki miejskiej Rummelsburg, Friedrichsfelde i Karlshorst.

Mapka miejsc przestępstw
M-zabójstwo
MV-usiłowanie zabójstwa
A-nastawnia Kolejowa Vnk
B- Mieszkanie Ogorzowa

Już wtedy przestępca był bardzo brutalny i tylko kwestia czasu było, kiedy będą ofiary śmiertelne.
Policja zdawała sobie sprawę, że sprawcę należy szukać wśród kolejarzy,
Wszystkie dotychczasowe ofiary mówiły o sprawcy w bliżej nieokreślonym mundurze, prawdopodobnie kolejarskim.
I wszystkie zdarzenia miały miejsce w bezpośredniej okolicy kolejki miejskiej i nastawni kolejowej Vnk.
20.09.1940 ok. 23:35 między stacjami Wuhlheide i Karlshorst przestępca wyrzuca z jadącego pociągu wcześniej zgwałconą Gerde Kargoll. Ta mimo że, ciężko ranna przeżyła i mogła potwierdzić - sprawca nosił mundur kolejarski.
Niestety ani ona, ani 04.11.1940 zgwałcona i tez wyrzucona z pociągu Elisabeth Bendorf nie potrafiły opisać samego sprawce.

A już 04.10.1940 znaleziono ciało pierwszej śmiertelnej ofiary. Został zamordowana w małym drewnianym domku ( Altanka ogrodowa przystosowana do mieszkania ), w którym mieszkała na działce nieopodal nastawni kolejowej Vnk.

03.12.1940 ok. 24:00 zostaje znaleziona następna śmiertelna ofiara, 26 letnia pielęgniarka Elfriede Franke. Od tego czasu gazety berlińskie i nie tylko, zaczynają pisać o mordercy z Kolejki miejskiej
"S-Bahn-Mörder" . Nacisk na policje i służby wywiadowcze zaczyna rosnąc.

Seria gwałtów i zabójstw rozwija się dalej, lista ofiar śmiertelnych ( data urodzenia i śmierci):
Gerda Ditter (* 27. 07.1920; † 04.10.1940)
Elfriede Franke (* 27. 07.1914; † 03.12.1940)
Irmgard Freese (* 13. 04.1921; † 04.12.1940)
Elisabeth Büngener (* 25.10.1910; † 22.12.1940)
Gertrud Siewert (* 29.01.1894; † 29.12.1940)
Hedwig Ebauer (* 16.07.1913; † 05.01.1941)
Johanna Voigt (* 13.04.1902; † 12.02.1941)
Frieda Koziol (* 15.07.1906; † 01.lub 02.07.1941)

Od grudnia 1940 dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy np. członkowie partii NSDA i SA tworzą specjalna obstawę dla kobiet, które same muszą nocą poruszać się po Fridrichsfelde.
Na motto: naszych mężczyzn wysłaliście na front, każecie zaciemniać miasto, to macie obowiązek zapewnić nam ( kobietom ) bezpieczeństwo. Ogorzow jako partyjny tez bierze udział w tych akcjach.
Prasa praktycznie codziennie komentuje nieudolność policji i służb.

Wtedy tez kierownictwo śledztwem przejmuje Wilhelm Lüdtke i zaczyna się wielkie sprawdzanie.
Sprawdzono i porównano ponad 5000 kart godzinowych pracy kolejarzy. Wprowadzono ponad 30 tajniach agentów do pracy na kolej.
Ilość agentek, które jeździły w pociągach jako przynęta, nie jest mi znana, ale podobno ściągano je nawet z Baden-Württemberg ( wtedy nie pracowało jeszcze tak wiele kobiet w policji).
To, że Ogorzow był o tych akcjach dość dokładnie informowany, tego oczywiście policja nie wiedziała.

Zaczęły się masowe przesłuchania kolejarzy. Najpierw pytano o ewentualne podejrzenia, dziwne / podejrzane zachowanie kolegów itd.
Wtedy tez pierwszy raz jeden z kolejarzy opowiedział, że na nastawni kolejowej Vnk na jego zmianie. Jeden z kolegów, nie potrafił wskazać który, przeskakując przez płot, oddalił się z miejsca pracy w kierunku ogródków.
W czasie następnych przesłuchań ten świadek potwierdził, że to zdarzało się częściej.

W tym czasie przesłuchiwano Ogorzowa, ale nic z tego nie wynikło.
Okazało się nawet, że Ogorzow w czasie 3 zdarzeń był w pracy. A jeden raz pracował na telegrafie. Oddalenie się z tego miejsca pracy byłoby z pewnością zauważone.
Ale Ogorzow pozostał w grupie 8 osób, które wytypowano jako potencjalnych sprawców.

Po morderstwie Johanna Voigt 12.02.1941 kolejką miejską w porze wieczornej jeździ już więcej tajniaków niż normalnych pasażerów.
Wtedy ataki na kobiety ustają, na kilka miesięcy.

03.07.1941 zostają znalezione zwłoki Friedy Koziol. Zgwałconej i zamordowanej w nocy z 1 na 2 lipca 1941.
Przy zwłokach znaleziono odciski podeszwy buta. Stwierdzono, że był to odcisk buta ortopedycznego marki Salamander-'Fußarzt', rozmiar 40.Na takie buty potrzebna była recepta ortopedy.
Wtedy to podobno Wilhelm Lüdtke miał powiedzieć „teraz go mamy”.
Mimo tego kazał aresztować 8 podejrzanych / wytypowanych kolejarzy.
W ramach aresztowań przeprowadzono rewizje mieszkań i zabrano wszystkie ubrania podejrzanych. Lüdtke wiedział, że sprawca musiał splamić się krwią ofiar.
Wśród tych aresztowanych był Ogorzow.

Wracając do odciska buta, sprawdzono około 20 000 recept ortopedycznych. I znaleziono człowieka, który zostawił ślad nieopodal zwłok pani Koziol.
Był nim HermannW. którego niezwłocznie aresztowano i zaczęto przesłuchania.
Mimo intensywnych przesłuchań Hermmann W. nie przyznał się do żadnych mordów.
Za to przyznał się ze jest 'Ritzenkieker' = „podglądacz szczelinowy” czyli podgląda sąsiadów przez szczeliny w zasłonach okiennych.
A na zwłoki natkną się przypadkowo, wracając z nocnych podglądań.
Po paru dniach i sprawdzeniu alibi na czas innych zabójstw, nie pozostało nic innego jak wypuścić pana Hermann W.
Wtedy wrócono do 8 osadzonych w areszcie kolejarzy. I wtedy stwierdzono że kolejarz który przeskakiwał przez ogrodzenia na nastawni Vnk. to właśnie Ogorzow.

Paul Ogorzow

urodzony 29.9.1912 w Muntowen ( Muntowo ) niedaleko jeziora Ixt-See ( jezioro Juksty ) w powiecie Sensburg (Mrągowo )- a więc chłop z Mazur. Jako nieślubne dziecko, pracownicy rolnej Marie Saga. Dziadek zarejestrował go w urzędzie stanu cywilnego jako Paul Saga, podpisują się trzema krzyżykami.
W 1924 zostaje adoptowany przez robotnika rolnego Johanna Ogorzow. Rodzina wyprowadza się do wsi Wachow niedaleko Berlina. Tam dorasta Palu i najpierw pracuje jako robotnik rolny, później w stalowni Brandenburg. W 1934 zaczyna prace na kolei jako prosty robotnik przy budowie torów. Szybko awansuje i zaczyna prace w Bw Rummelsburg na nastawni kolejowej Vnk ( praca ta była wtedy wysoko ceniona, wystarczy powiedzieć na tyle, że chroniła przed wysłaniem na front ).
Mieszka w Berlinie Dönhoffstraße37.
05.06.1937 żeni się z dwa lata młodszą od siebie Gertrud Z. ona wnosi do małżeństwa córkę, później mają jeszcze wspólnego syna. Przeprowadzają się do kamienicy przy ul. Dorotheastraße 24.


Dom przy Dorotheastraße 24.

Skonfrontowano go z tym faktem i sprawdzono jego ubranie. Na kurtce i wewnątrz spodni znaleziono ludzką krew.
Niestety nie udało się stwierdzić grupy krwi.
Ogorzow bardzo szybko zrozumiał, że samo zaprzeczanie faktom nic już tu nie pomoże.
I zaczął się bronic.
Najpierw wytłumaczył, dlaczego przeskakiwał przez płot. Po prostu poznał kobietę, która mieszkała niedaleko nastawni Vnk. I to właśnie do niej kilkakrotnie udawał się w czasie pracy.
Kobieta ta potwierdziła ten fakt. Mieszkała samotnie, maż był froncie.

Krew w spodniach, wytłumaczył seksem z żona w czasie kiedy miała okres.
Podał dokładna datę i okoliczności a żona to potwierdziła.
Jedynie krwi na kurtce Ogorzow nie potrafił wiarygodnie wytłumaczyć. Tym bardzie, że krew ta był "rozpryskana"

Mimo tego, że z poszlak przeciwko Ogorzow nie zostało prawie nic. Przesłuchania były prowadzone jeszcze bardziej intensywnie. Ale dopiero konfrontacja Ogorzowa z jedną z ciężko rannych ofiar i pokazanie mu uszkodzonej / rozbitej czaszki innej ofiary. Doprowadziły do tego, że się załamał i zaczął zeznawać.
Zeznania były tak obszerne i dokładne, że na tamtejsze standardy wykluczono pomyłkę.
( choć mylił miejsca i daty zdarzeń )
17.07.1941 Ogorzow zostaje oficjalnie oskarżony i przekazany sądowi specjalnemu.
Nie wycofuje swoich zeznań przed sądem, obiera inna linie obrony.
Zdaje sobie sprawę, że otrzyma kare śmierci.
Uzasadnia swoje czyny źle leczoną chorobą weneryczną przez lekarza pochodzenia Żydowskiego.
Liczy na zamianę karny na odział karny, na którymś z frontów.
Niestety ( dla Ogorzowa ) w tym przypadku było to z powodu rozgłosu ( nawet międzynarodowego ) nie możliwe.
Wyrok został wydany 24.07.1941, wykonano go dzień później.

Na podstawie tej sprawy zostały wydane książki:
„Der Tod fuhr im Zug.” Axel Alt 1944r
„Wie ein Tier. Der S-Bahn-Mörder „ Horst Bosetzky 1995r
„A Serial Killer in Nazi Berlin: The Chilling True Story of the S-Bahn Murderer” Scott Andrew Selby 2014


Nakręcono Filmy i reportaże :
"Verdunkelung - Der Eisenbahnmörder" 1974
"Tatort Berlin Der S-Bahnmörder von Rummelsburg" 2012

Ja przy pisaniu tego tematu pomogłem sobie:
Artykułem z "Der Spiegel" 4/1950
i książką "Wie ein Tier. Der S-Bahn-Mörder"

Sprawa do dziś jest kontrowersyjnie dyskutowana.

Tschüss
voss
Ostatnio zmieniony przez voss 2016-01-19, 20:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-01-19, 10:54   

voss, Nie zawsze liczą się dowody- czasem ważniejsze są wyniki ;-)
Nie dziwię się, że sprawa budzi wątpliwości, choć sama osoba Ogorzowa również. W tej chwili ciężko stwierdzić czy był winny czy też stał się kozłem ofiarnym. Jak już pisałam powyżej(jako smk) to, że morderstwa ustały wcale nie świadczy o jego winie. Podobnie jak nie pasujący odcisk buta nie świadczy o jego niewinności. Bardzo ciekawa jest jednak kwestia związana z krwią na spodniach. Owszem żona potwierdziła iż doszło do stosunku i jest to jej krew menstruacyjna, ale moim zdaniem to dość słabe wytłumaczenie. Można również się domyślać iż miał on spore potrzeby seksualne skoro uprawiał seks z żoną nawet podczas miesiączki i do tego miał jeszcze kochankę co mogłoby wskazywać na niego jako na sprawcę ataków na tle seksualnym.
Za to linia obrony z Żydowskim lekarzem- pierwsza klasa :mrgreen:
 
     
M 


Dołączył: 28 Lut 2013
Posty: 304
Wysłany: 2016-01-19, 13:48   Paul Ogorzow

To ja tak samo jestem Ritzenkieker :mrgreen:

Za to przyznał się ze jest 'Ritzenkieker' = „podglądacz szczelinowy” czyli podgląda sąsiadów przez szczeliny w zasłonach okiennych.

Czyli znamy już odpowiedz ,dlaczego Ogorzow nie był na froncie wojennym.

W 1934 zaczyna prace na kolei jako prosty robotnik przy budowie torów. Szybko awansuje i zaczyna prace w Bw Rummelsburg na nastawni kolejowej Vnk ( praca ta była wtedy wysoko ceniona, wystarczy powiedzieć na tyle, że chroniła przed wysłaniem na front ).
Podobna sprawa coś jak z Marchwickim. Zapewne chcieli kogoś ukarać żeby powiedzieć że Gestapo (herr flick z allo allo) nie próżnuje.


 
     
voss 
Moderator

Zaproszone osoby: Moderator
Potwierdzenie wizualne: 4323
Wiek: 50
Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 50
Wysłany: 2016-01-19, 21:13   

No wreszcie udało mi się wstawić miniaturkę mapki tak żeby się otwierała.

Triss Merigold,
Cytat:
Nie zawsze liczą się dowody- czasem ważniejsze są wyniki

oj wyniki były wtedy bardzo potrzebne, podobno same kierownictwo partii się tym interesowało. ( mam takie jakieś przykre Déjà vu )

Cytat:
Za to linia obrony z Żydowskim lekarzem- pierwsza klasa

oczywiście dziś brzmi to zupełnie głupio, ale w tamtejszych realiach miała taka obrona znikomą ale realną szanse.



M,
Cytat:
To ja tak samo jestem Ritzenkieker

no to gratuluje :mrgreen:
przytoczyłem org. nazewnictwo, żeby pokazać jak precyzyjnym jest język niemiecki.

Ja nie mam wyrobionego zadania czy Ogorzow był tym sprawcą czy nie.
Ogólnie Ogorzow przedstawiany jest jako proste, wręcz prymitywne nie okrzesane indywiduom.
Z drugie strony, w jaki sposób udawało mu się tak długo pozostać niewykrytym?
Biorąc pod uwagę jakie siły policji były w sprawe zaangażowane.
Skąd ta jego kariera na kolei ( tu wcale nie przesadzam, ta posada w tamtych czasach była naprawdę lukratywna, także finansowo ) a on pracował na wielu rożnych stanowiskach. Od 1940 nawet jako telegrafista, nie mając praktycznie żadnego wykształcenia.
Poza tym był wysoko ceniony przez swojego przełożonego, zawiadowce, szefa tej nastawni Vnk.
Zarabiał na tyle dobrze, by pozwolić sobie na 3 pokojowe mieszkanie w niezłym domu i niezłej okolicy. W warunkach kiedy wielu berlińczyków miało problem z jakimkolwiek dachem nad głową.
Jakoś to wszytko nie pasuje mi do zupełnego prymitywa


pozdrawiam
voss
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 12