FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Scjentologia
Autor Wiadomość
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2012-02-22, 16:41   Scjentologia

http://pl.wikipedia.org/wiki/Scjentologia
Wciągnęli wiele sławnych osób przez co ich działalność staje się coraz bardziej popularna. Nie ma wątpliwości, że zbijają na swych członkach niezłą kasę. Ich praktyki okryte są w większości tajemnicą, choć pojawiające się od czasu do czasu przecieki dają dość nieciekawy obraz. Sekta manipuluje psychiką, stosuje kary psychiczne i fizyczne, poniża i znęca się nad nieposłusznymi członkami. A to jedynie wierzchołek góry lodowej.
 
     
Wolwer 
Stary ruchacz


Potwierdzenie wizualne: 1
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Kwi 2010
Posty: 150
Wysłany: 2012-03-02, 21:44   

Pozwolicie,że podsumuję to graficznie .
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-02, 22:53   

Spamer is back! Ogólnie dobre podsumowanie :)
 
     
ailema
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-03, 12:48   

Nie wiem czy dobrze kojarzę (jak nie to proszę mnie poprawić ) gdzieś została zakazana .
A ogólnie przeraża mnie to że staje się tak bardzo popularna
 
     
smk
[Usunięty]

Wysłany: 2012-03-03, 16:20   

Dobrze kojarzysz ailema. W kilku krajach została zdelegalizowana. W Polsce oficjalnie również nie dostali pozwolenia na działalność. Z tego co udało mi się wyczytać to jak na razie przygotowują grunt w naszym kraju. Swoją popularność zawdzięcza głównie znanym twarzom. Bardzo dbają by było w ich gronie jak najwięcej takich osób.
 
     
pix 


Potwierdzenie wizualne: 1
Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 452
Wysłany: 2014-03-15, 18:34   

Przerażające jest to, jak ludzie potrafią być naiwni. Złamanego grosza nie dałabym na tego typu organizację, zaś jej członkowie przekazują często całe swoje majątki. W imię czego? Szczęścia? Pieprzę takie szczęście :) Co to za szczęście, gdy nie jest się wolnym człowiekiem?

Pod tym odnośnikiem znajdziecie interesujący wywiad z Jenną Miscavige, bratanicą Davida Miscavigea, przywódcy scjentologów, której kilkanaście lat temu udało się odejść z sekty.
_________________
Pozdrawiam wszystkich cieszących się życiem ;)
 
     
emilcia159 

Wiek: 28
Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 133
Wysłany: 2015-02-28, 18:11   

jak bylam teraz w LA i czesto przechodzilam po ulicy gdzie ten kosciol ma swoja siedzibe.. mowie wam codziennie stali tam czlonkowie sekty i rozdawali ulotki i zapraszali. raz zaprosili mnie na cos typu jak nasz umysl dziala na nasze zachowanie,,, a ja im odpowiedzialam ze studiuje psychologie i wiem o tym wszystko ;)
 
     
Lihloo
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-03, 23:33   

Po prostu ludzie, którzy IMO nie mają wiary w siebie i niskie poczucie wartości, potrzebują specyficznej dawki energii z zewnątrz pakują się w coś takiego. Również osoby, które charakteryzuje tzw. rys autorytarny, wg E. Fromma.
 
     
Zaberdlis
[Usunięty]

Wysłany: 2015-03-23, 10:01   

Kiedys u scjentologów robilem sobie test osobowosci hehe duzo ciekawych rzeczy wyszlo,okreslil mnie dosc precyzyjnie i dal wiele do myslenia...

kiedyś trochę dawno temu byl protest w Londynie przeciwko nim
 
     
Borsuk 


Potwierdzenie wizualne: 6
Wiek: 39
Dołączył: 03 Lis 2015
Posty: 32
Wysłany: 2015-11-06, 00:07   

może nie najnowszy (2010) ale całkiem interesujący dokument na temat
https://www.youtube.com/watch?v=nbU2To4X8PY
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-03, 21:32   

Oglądałam kiedyś o tym, i nieco poczytałam trochę swego czasu. Istotą sekt jest pranie mózgu, ale to chyba żadne odkrycie. Pomysłodawca to powieściopisarz sciene-fiction. Można by pomyśleć, że był oderwany od rzeczywistości, ale podobno powiedział/napisał kiedyś "Jeśli człowiek chce zarobić milion dolarów powinien założyć własną religię", więc w gruncie rzeczy nie jest taki nieroztropny. A przynajmniej na pewno jest mądrzejszy od ludzi którym prał mózg i na nich zarabiał.
Nie dziwi mnie, że ta sekta tak pierze mózgi tym ludziom, uzależnia ich od siebie za pomocą tego audytowania itd., ale jeśli oni naprawdę wierzą w władcę Xenu który nigdy nie istniał, to już jest to naprawdę fanatyzm. Ludzie potrzebują sekt z tych samych powodów dla których potrzebują religii, z tym że sekty są o wiele bardziej destruktywne, a w niektórych religiach są głoszone też jakieś racjonalne wartości.
Ta sekta faktycznie zasługuje na szczególną uwagę. Naprawdę imponujące metody prania mózgu. Mieszanie wielu różnych filozofii ze sobą i wplątanie w to sciene-fiction. W rezultacie ich cała „filozofia” nie ma najmniejszej logiki… Fanatycy muzułmanie wiemy co robią, ale ta sekta tak naprawdę też jest groźna, być może nie doceniamy jej potęgi, i nawet nie chodzi o pranie mózgu i wyłudzania pieniędzy, ale gdy ktoś z niej wyjdzie to niszczą mu samochód, gdy ktoś powie złe słowo jest zapisywany na „czarną listę” i traktowany jako „niebezpieczny”. Wymuszają aborcje na kobietach, znęcają się fizycznie tymi różnymi urządzeniami, stosują terror psychiczny, nakłaniają do łamania prawa od szpiegowania do niszczenia czyjegoś mienia., wykańczają ludzi fizycznie ciężką pracą. Ci ludzie nie mają żadnego prywatnego życia, sekta non stop ich inwigiluje, co robią, z kim się spotykają, czy nie łamią zasad. Jak w więzieniu o zaostrzonym rygorze albo obozie koncentracyjnym, tylko że oni sami się tam pchali, choć są tam też dzieci, i te pewnie nie miały na to zbyt dużego wpływu.
Wiecie co jest najśmieszniejsze? „Choć nie istnieją wiarygodne statystyki, szacuje się, że większość scjentologów nie jest jeszcze wystarczająco wysoko na „Moście”, by dowiedzieć się o Xenu.” I nigdy nie będą. Wypiorą ich z pieniędzy, wypiorą im mózg, a Wielkiego Xenu i tak nigdy nie poznają...
Kościół Scjentologiczny. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie samo słowo „Kościół” ma już negatywny wydźwięk. Kościół jako instytucja, bez względu na religie, to nigdy nie jest nic dobrego… Zarabianie pieniędzy na jakiejkolwiek wierze jest nieetyczne i sprzeczne z ideą wiary. Wiara w coś tak irracjonalnego nawet jak Wielki Xenu nie jest niczym szkodliwym dopóki nikt na niej nie zarabia i nie wymusza jej na innych.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-08, 17:40   

Mnie najbardziej interesuje jak można uwierzyć w coś co wymyślił pisarz s-f i nazwał religią. Równie dobrze można wierzyć w Potwora Spagetti albo wyznawać religię Jedi.
Pranie mózgu natomiast jest takie jak w większości sekt z tym że ta ma bardzo mądre zarządzanie, werbuje celebrytów i kręci bardzo dochodowe biznesy.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-08, 18:46   

Co do Latającego Potwora Spaghetti myślę że stworzono go nie tyle by wyśmiać religie, a pokazać jak ogromny mają wpływ na człowieka. Nie znam twórców, ale przypuszczam, że ich Kościół powstał po to by pokazać jak wielki wpływ ma na Polskę religia katolicka (bo żyjemy w Polsce a tutaj ona dominuje a nie żadna inna) - od nauki po politykę, jej wszechobecność i często próbowanie narzucać niewierzącym swojego światopoglądu, choćby hipotetycznie w takiej kwestii eutanazji. Dla katolika będzie to morderstwo i czyn haniebny, natomiast dla ateisty oczywistym będzie, że każdy człowiek ma prawo odejść godnie z tego świata bez bólu. W tym momencie pojawia się konflikt światopoglądowy, i to jest uderzające, bo dla ateisty ten Bóg nie istnieje, to z jakiej racji ma hipotetycznie się męczyć zamiast poddać eutanazji gdy jest nieuleczalnie chory, w imię wymyślonego dla niego Boga? Zmuszanie kogoś na śmierć w agoni jest paradoksalnie dopiero nieetyczne. Dekalog jest dobrą rzeczą, uczenie człowieka empatii, zrozumienia, przebaczenia dla drugiej osoby. Z tym nie spekuluję. (Chociaż choćby takie nadstawianie za każdym razem drugiego policzka w imię przebaczenia jest utopią) Cała reszta to moim zdaniem niestety mistyfikacja. Wzięłam pod lupe tą religie bo jest obecna najbardziej. Chciałabym bardzo żeby ludzie nauczyli się być ludzcy dla siebie samych, bez wizji niebiańskiej nagrody i Boga, ale to nigdy nie będzie możliwe bo ludzie nie są bezinteresowni z natury a egoizm jest rzeczą ludzką (Nietzsche o tym świetnie prawił).

W kwesti religii/sekt to skłaniam się ku poglądach Freuda (ten facet też był bardzo madry) - religia jako obrona przed ludzką słabością, Bóg jako ojciec którego człowiek się boi a zarazem miłuje. Człowiek jako istota słaba z natury potrzebuje kogoś kto się nią zaopiekuje i obdarzy ją ponadludzką miłością. Dochodzi do tego strach przed śmiercią, który jest całkiem naturalny mechanizmem, jednak ludzie z jakiegoś powodu zakodowali sobie, że są lepsi od zwierząt, więc czeka ich po śmierci coś jeszcze. To oczywiście tylko moje zdanie.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-09, 12:20   

Współczesna religia, a to co robią sekty to dwie różne sprawy. Poza tym należy też odróżnić wiarę od fanatyzmu. Wiara, taka prawdziwa i czysta, zdarza się bardzo rzadko i jest czymś pięknym, zasługującym na najwyższy szacunek. W swoim życiu spotkała tylko dwie takie osoby i te spotkania głęboko utkwiły mi w pamięci. Chciałabym mieć taką wiarę w cokolwiek. Nie ma co spekulować czy Bóg istnieje czy też nie. Ty powiesz, że to tylko kwestia wiary- ktoś inny, że dowodów, które wg niego istnieją. Faktem pozostaje, że ludzie potrzebują religii i świadomości, że być może coś tam jeszcze jest. Właśnie tym różnimy się od zwierząt(nie twierdzę, że jesteśmy lepsi). Jeżeli natomiast chodzi o ateizm w czystej postaci to ja w niego niestety nie wierzę. Każdy na jakimś etapie swojego życia zetknął się z religią, a w naturze człowieka leży pragnienie przetrwania i swego rodzaju poczucie nieskończoności więc definitywny koniec jest rzeczą abstrakcyjną i wręcz niemożliwą do zaakceptowania. Życie przestaje mieć sens, a człowiek znaczenie.
Jeśli chodzi o Freuda to współczesna psychologia wciąż opiera się na kanonach które wyznaczył człowiek obarczający rodziców(głównie matki oczywiście) za każde życiowe niepowodzenie, któremu leczenie psychiatryczne przydałoby się w pierwszej kolejności. ;-) Co nie podważa oczywiście jego dokonań na rzecz psychologi ogólnie.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2015-12-12, 16:53   

Jak chodzi o mnie to bardzo chciałabym wierzyć że coś istnieje tam wyżej wszakże mój mózg bardzo mocno to wyrzuca z siebie. Natomiast strachu przed śmiercia nie mam bo nie dociera do mnie że mnie ona dotyczy, może stąd mój mózg również nie potrzebuje żadnych ponadludzkich bytów mogących mnie przed śmiercia naturalną na swój sposób ochronić.
Nie znam się na tyle na psychologii (jeszcze), ale mi się teorie Freuda bardzo podobają, tzn. przemawiają do mnie, odnajduję w tym punkt zaczepny, widzę w tym sens. Coś w tym jest że osoby które coś osiągnęły często mają poważniejsze problemy z głową. Zaryzykuje twierdzenie że współczesność sprzyja chorobom psychicznym, stres, ciągłe gonienie za wszystkim, nadmierny perfekcjonizm i tworzenie fikcyjnej rzeczywistości w mediach, utopijne obietnice polityków, powiedziałabym że życie to dwie skrajności albo nieustanne gonienie za króliczkiem, albo apatia i depresja, ciężko wbić się po środku.
Przeczytałam właśnie że (podobno) w USA scjentologia ma status religii oficjalnej. Wieje mi to hipokryzją. Skoro nie można człowieka torturować na ulicy, to jakim prawem można to zrobić w czterech ścianach pod otoczką ideologiczną? Czyli innymi słowy można tworzyć sobie obóz koncentracyjny tak długo jak ma on status religii. Wydaje mi się że wolność słowa i wyznania powinna się kończyć tam gdzie zaczyna się ludzka krzywda. Ja bym zdelegalizowała praktyki scjentologiczne bo nie jest to jakieś sobie stowarzyszenie wzajemnej adoracji, tylko posuwanie się do przemocy i terroru.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 11