FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Daniel Litwiniuk (l. 6)
Autor Wiadomość
pix 


Potwierdzenie wizualne: 1
Pomogła: 2 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Lip 2012
Posty: 452
Wysłany: 2014-04-19, 15:18   Daniel Litwiniuk (l. 6)

Daniel Litwiniuk zginął tragicznie 18 lutego 1981 roku w wieku sześciu lat. Został zakatowany przez partnerkę swojego ojca, z zawodu nauczycielkę, Renatę K.



Daniel pewnego zimowego dnia 1982 roku zgubił w przedszkolu sznurowadło. Następnego dnia Renata K. nie pozwoliła mu iść do przedszkola, bo nie kupił nowych sznurowadeł. Został więc cały dzień w domu. Po przyjściu z pracy dała dziecku obiad i powiedziała:

- Chcę usłyszeć, co masz zrobić, aby założyć nowe sznurowadła.

Dziecko nie wiedziało. Wzięła więc pas i zaczęła bić. Było około godziny szesnastej. Chłopiec nie umiał udzielić prawidłowej odpowiedzi. Bicie z przerwami powtarzało się. O siedemnastej przyszedł ojciec. Daniel siedział na łóżku, miał już potężne siniaki, z niektórych miejsc lała się krew. Podkoszulek był zakrwawiony. Kiwnął na ojca palcem - próbował przywołać ojca i prosić go, aby nie był dalej bity. Dostał jeszcze raz lanie, "bo co to jest za sposób przywoływania ojca". Ojciec wyszedł do dentysty. W tym czasie Daniel wstał i poszedł do łazienki. Przechodząc, pogłaskał psa. Nie podobało się to Ewie, uderzyła chłopca w twarz. Potem ojciec wrócił do domu, ale jeszcze raz wyszedł, pojechał do centrum kupić suszarkę.

Daniel znów był odpytywany: co masz zrobić, żeby założyć nowe sznurowadła? Nie wiedział, jakiej odpowiedzi się od niego oczekuje. Więc biła go znowu. Wojskowym pasem ze sprzączką. Po nogach, po plecach, po rękach, po głowie. Przestała bić po kilku godzinach, gdy udręczony wyjęczał:

- Mam iść do kiosku i kupić.
- A skąd weźmiesz pieniądze?
- Ty mi dasz. - jęczało dziecko.
- Nie, ja ci nie dam. Skąd weźmiesz?
- Ze swojej skarbonki.
- No, nareszcie.

Potem mały się rozebrał i położył się w piżamce do łóżka. Ponieważ w sąsiednim pokoju trwało malowanie, Renata K. położyła się przed dwudziestą obok Daniela. Chłopiec jęczał, wołał: "Pić!". Wstała więc i pobrzęczała mu pasem nad uchem. Chłopiec wiercił się, prosił: "Tatusiu, daj mi zimnej wody". Ojciec przyłożył ucho do jego piersi i miał wrażenie, że serce bije słabiej.

Lekarka, która podpisała protokół sekcji zwłok, stwierdziła, że z takim przypadkiem sadyzmu jeszcze się nie zetknęła, mimo że robi sekcje od lat.

Całość tekstu - klik.

Skany z gazet - klik, klik oraz klik.
_________________
Pozdrawiam wszystkich cieszących się życiem ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 11