FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Poszukiwany Kajetan Poznański
Autor Wiadomość
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-06, 13:22   Poszukiwany Kajetan Poznański

Dnia 3 lutego 2016 roku ok. godz. 15 przy ul. Potockiej na Żoliborzu strażacy ugasili niewielki pożar. W mieszkaniu na pierwszym piętrze odkryli ukryte w worku ciało kobiety. Jej głowa była odcięta, znajdowała się obok, w plecaku. Policja przez kilka godzin nie wiedziała, kim jest ofiara, bo kobieta nie miała przy sobie dokumentów. Pewne było tylko to, że nie jest lokatorką mieszkania, bo wynajmowali je trzej młodzi mężczyźni.
Mniej więcej o tej samej porze policjanci na Woli dostali zgłoszenie o zaginięciu 30-letniej Katarzyny J. Poinformował o tym współlokator kobiety, który zauważył w mieszkaniu ślady krwi. - Widać było, że ktoś wcześniej zmywał podłogę, ale ślady zostały - mówi jeden ze śledczych. Policjanci skojarzyli fakty. W czwartek zarządzili pilne badanie DNA. I po południu już wiedzieli, że ofiarą makabrycznego zabójstwa jest 30-letnia korepetytorka języka włoskiego z Woli. Poznański najprawdopodobniej umówił się z nią na lekcję języka, zabił ją w jej mieszkaniu, a następnie przewiózł taksówką do swojego mieszkania przy ul. Potockiej. Tam podpalił ciało i uciekł.
Kajetan Poznański jest pracownikiem jednej z warszawskich bibliotek. Do tej pory nie miał problemów z prawem. Wg śledczych zbrodnia była drobiazgowo zaplanowana.
Media natomiast doszukują się w osobie Poznańskiego wszelkich "ciekawostek". Głośno się więc mówi o jego zainteresowaniu postacią Hannibala Lectera, malarstwem przestawiającym brutalne sceny oraz poezją, w której w sposób metaforyczny mówi się o zbrodniach, kanibalizmie itp.
Stołeczna policja wystawiła za mężczyzną list gończy. Wg niektórych źródeł mógł on opuścić kraj.
http://warszawa.wyborcza....eRedirects=true
 
     
mkarmaan 


Potwierdzenie wizualne: 5
Dołączyła: 20 Sty 2016
Posty: 28
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-02-07, 13:37   Kajetan Poznański

Kajetanowi Poznańskiemu prokuratura postawiła zarzut zabójstwa. W związku z tym ujawniono nazwisko 30-latka podejrzanego o zamordowanie i rozczłonkowanie młodej kobiety. Jej ciało strażacy znaleźli w podpalonym mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu.

O wydaniu przes stołeczną prokuraturę listu gończego i w konsekwencji ujawnieniu nazwiska poszukiwanego poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury. Bibliotekarz Kajetan Poznański jest podejrzany o bestialskie zamordowanie 30-letniej Katarzyny J. – nauczycielki języka włoskiego. Jej poćwiartowane zwłoki m.in. odciętą głowę znaleziono w środę, w mieszkaniu na warszawskim Żoliborzu.

W piątek mężczyźnie postawiono zarzut zabójstwa. Sąd także przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec Poznańskiego tymczasowy areszt.

Już dawno nie słyszałam, by w Polsce miała miejsce aż tak mrożąca krew w żyłach historia. Zapraszam do dyskusji. Myślicie,że jeśli to w ogóle ten facet to skończy się na jednym ciele? Może jest za granicą? Bo jak dotąd z tego co słyszałam nie został odnaleziony a poszukiwany jest właśnie listem gończym.
_________________
I ja i oni wiemy, że tak naprawdę nikt nie jest normalny.
 
     
samael 
samael

Potwierdzenie wizualne: 4213
Dołączył: 27 Sty 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-02-07, 14:28   

W tej chwili to on seryjny jeszcze nie jest. Zastanawia mnie to rzekoma ucieczka przez lotnisko w Modlinie. Co tam jest do ustalania? Samolot to nie tramwaj, trzeba mieć bilet na swoje nazwisko. Są listy pasażerów. Więc nie wiem czy to nie medialna ściema.
 
     
mkarmaan 


Potwierdzenie wizualne: 5
Dołączyła: 20 Sty 2016
Posty: 28
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-02-07, 14:41   

Właśnie wiem, że wybrałam złą kategorię. :D myślisz, że zaatakuje jeszcze?
 
     
samael 
samael

Potwierdzenie wizualne: 4213
Dołączył: 27 Sty 2016
Posty: 19
Wysłany: 2016-02-07, 14:46   

Trudno powiedzieć. W tej chwili to on ma ważniejsze sprawy na głowie. Z drugiej strony,jeśli lubi zabijać, to może jeszcze spróbować zanim go złapią.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-07, 16:39   

http://fakty.interia.pl/t...rsz,nId,2141078
To trochę niepokojące.

http://tvnwarszawa.tvn24....czy,192632.html
Tu są ciekawe informacje.

Podobno był widziany.
http://poznan.wyborcza.pl...aj-widzial.html
http://tvnwarszawa.tvn24....nie,192740.html
Tak, to całkiem możliwe, że już go w Polsce nie ma.

Prawdopodobnie psychopata, dla swojego otoczenia porządny student i dobry kolega, wcześniej niekarany, ale to chyba typowe. Podobno dziwnie się zachowywał tuż przed, musiał do zbrodni "dojrzeć". Skoro znał wcześniej ofiarę i był przygotowany można przypuszczać, że zbrodnia była zaplanowana i zorganizowana. Poćwiartował ciało, odciął głowę piłą, schował je do worka, przewiózł zwłoki, a następnie worek podpalił, żeby się pozbyć dowodu zbrodni. Podobno kierowca, który go wiózł, był zaniepokojony co on tam wiezie, ale zbył go jakąś odpowiedzią i to by było na tyle. Zastanawiam się czy odcięcie głowy coś sugeruje, czy tylko tyle, że inaczej by się nie zmieściła. Skoro się znęcał nad zwłokami dużo czasu, wydaje mi się, że było to dla rozładowania emocji albo sadyzmu, czy też dwóch naraz, sam akt morderstwa mógł być najważniejszy i czerpanie z niego psychicznej przyjemności.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-07, 19:24   

Prędzej skorzystał z innej formy transportu publicznego. Tak jak samael, słusznie zauważył w przypadku samolotu zawsze zostaje ślad bo bilety są wystawiane na konkretną osobę. Pociąg czy autobus są bezpieczniejsze bo dają większą anonimowość.
Jak na razie nie wiemy czy to on stoi za tym morderstwem choć wszystko na to wskazuje. Być może faktycznie zaplanował ową zbrodnię, ale nie przeceniałabym ani jego inteligencji ani tym bardziej zorganizowania. Moim zdaniem zachował się jak skończony kretyn, a nie tak jak kreują to media- super inteligentny i przebiegły psychopata. Zabić kobietę, z którą jest się umówionym i to nie w tajemnicy, później przewieźć jej ciało w walizce taksówką do własnego mieszkania, a tam podpalić pozbawiwszy je najpierw głowy?! No wybaczcie, ale nie błysnął. :roll: Chyba, że uznamy to za arogancki i narcystyczny pokaz wypaczonej osobowości w co jednak wątpię.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-07, 20:04   

Co do jego poziomu inteligencji to nie wiem, nie mam zdania. Tak jak my o tym teraz czytamy, to wydaje się takie proste, widzimy czarno na białym jego błędy. Jednak zazwyczaj towarzyszą temu mniejsze lub większe emocje, każdy jakieś tam emocje ma, można coś przeoczyć, niedokładnie zaplanować. Masz rację, że się nie wykazał. Po co wiózł te zwłoki gdziekolwiek? Naraził się na obecność taksówkarza i ktoś jeszcze mógł go zobaczyć. Próba pozbycia się zwłok też niezbyt profesjonalna. Podpalenie? Są lepsze sposoby pozbycia się ciała. Skoro, być może, to jego pierwsza zbrodnia, tyle czasu wyczekiwana i planowana, mógł to zrobić chociaż porządnie, raz a dobrze. Teraz nie pozostało mu nic innego niż się chować i uciekać, z a racji, że wiadomo kogo szukać, to pewnie kwestia czasu. Więcej poświęcił pewnie na aspektach przyjemności z morderstwa niż właśnie dokładnego planowania go, dlatego wydaje mi się że miało to jakiś emocjonalne pobudki, dominację, chęć silnych wrażeń. Kobieta zapewne nie była dla niego nikim wyjątkowym, a najprostszym łupem, mieszkanie dla niego było stosunkowo bezpiecznym miejscem, bezpieczniejszym aniżeli zabicie w biały dzień na ulicy, innymi słowy nie namęczył się zanadto. Że jest narcystyczny to bardzo możliwe, tacy ludzie mają niewiele empatii, przez co popełniają wiele błędów, nie mając tej umiejętności wczucia się w inne położenie, zaplanowania wszystkiego nie tylko przez pryzmat swojej własnej osoby, choćby to wożenie zwłok w taksówce i już z góry gotowa odpowiedź na ewentualne pytanie taksówkarza, zamiast pomyśleć o pozbyciu się tych zwłok w lepszy sposób. Jak tak patrzę na niego, i czytam o tym czym się ogólnie zajmował, to pewnie narcyz psychopata. To całkiem możliwe, że chciał by o tej zbrodni było głośno. Choć z pewnością nie chciał być złąpanym, bo mało kto chce iść do więzienia. Sprawa sama w sobie ciekawa.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-08, 11:58   

Wydaje mi się, że zbrodnia nie była planowana, a przynajmniej nie tak jak opisują to media. Być może faktycznie fantazjował na ten temat, ale do feralnego dnia nie planował konkretnie na urzeczywistnienie swoich marzeń. Jakiś impuls pchnął go do działania. Jego fantazje były już na takim poziomie, że ów impuls wywołał lawinę - podniecenie narastało napędzało go jeszcze bardziej. Ofiara nie była wybrana specjalnie, ale tak jak zauważyła Astrid, stanowiła prosty łup i była bezpieczniejszą opcją niż ktoś "z ulicy". Impuls i zbieg dogodnych okoliczności doprowadził do wcielania fantazji w życie. Dlatego wszystko co zrobił po morderstwie jest bezsensowne i głupie. Improwizował.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-08, 19:35   

http://www.tvn24.pl/byly-...m,617414,s.html

"W opinii Sokołowskiego, mężczyzna jest "trochę dziwny". Zwrócił uwagę, że z jednej strony można mówić o tym, że przygotował się do tego czynu, ale z drugiej - widać, że popełnił sporo błędów. - Jedzie taksówką, gdzie taksówkarz go pyta: co wieziesz, co to jest za torba, dlaczego z niej leci krew; on mówi o jakiejś zwierzynie. Po drugie, daje się nagrać na kamery monitoringu, są nagrania z klatki schodowej. Po trzecie, niesie fragmenty zwłok do swojego własnego mieszkania, co ewidentnie wskazuje już na niego - wyliczał Sokołowski.
Kryminalistyk: to może być pewnego rodzaju gra
Zdaniem prof. Piotra Girdwoyna, kryminalistyka z Uniwersytetu Warszawskiego są dwa sposoby, na jakie można tłumaczyć zachowanie podejrzanego. - Pierwsze to takie, że jest to rzeczywiście chaos. Natomiast z czysto teoretycznego punktu widzenia można sobie wyobrazić, że to jest pewnego rodzaju gra, którą ten człowiek prowadzi - ocenił. Zasugerował, że uciekinier może "po prostu mylić tropy".

A Jan Gołębiowski, profiler kryminalny, napisał na facebooku:
"Ja stawiam na to pierwsze, czyli "chaos". Wyobrażanie sobie, że się kogoś zabija a przeżycie takiej sytuacji bardzo się różni. Wielu sprawców jest zaskoczonych swoimi reakcjami, jest to bardzo silny stres. W takim stanie psycho-emocjonalnym nawet inteligentni sprawcy popełniają wiele błędów i patrząc "z boku" wydają się one oczywiste."
"W mojej ocenie bardzo prawdopodobny jest motyw seksualny lub emocjonalny z tłem erotycznym, czyli zemsta za odrzucone zaloty."

Jeszcze jedna ciekawa informacja

http://niezalezna.pl/7593...-syn-prokurator
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-09, 23:23   

Zgadzam się z tymi wnioskami w pełnej rozciągłości. Oczywiście media(szczególnie te w rodzaju "Fakt") spekulują, że Katarzyna J. mogła nie być jego pierwszą ofiarą, wydaje mi się jednak, że to zbyt daleko idące podejrzenia.
 
     
mkarmaan 


Potwierdzenie wizualne: 5
Dołączyła: 20 Sty 2016
Posty: 28
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-02-09, 23:49   

Wydaje mi się, że popełnione przez niego błędy raczej nie były celowe. Raczej nie był w stanie wcześniej kogoś zabić, bo patrząc po tym co teraz zrobił już by był w więzieniu :P
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-10, 13:51   

mkarmaan napisał/a:
Raczej nie był w stanie wcześniej kogoś zabić, bo patrząc po tym co teraz zrobił już by był w więzieniu

hahaha co fakt to fakt ;-)
Jako, że wydano z nim europejski nakaz aresztowania to prędzej czy później wpadnie. W końcu pieniądze nie rosną na drzewach, a jego karty płatnicze na pewno są monitorowane. Chyba, że ktoś mu pomaga...
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-11, 19:15   

Myślę, że to prawdopodobne że ktoś mu pomaga. Może nie jest taki głupi. Myślę, że może mieć jakiegoś znajomego który mu "pomoże" zmienić wizerunek na tyle, że nikt go nie rozpozna, może nawet przy ingerencji w układ kostny itd, nie posądzam go o chęć zmiany płci raczej, chyba do tego by się nie posunął.

O jego rodzinie http://www.se.pl/wiadomos...tni_776789.html

Sprawą zainteresował się też Rutkowski. Nie wiem czy to dobrze czy źle http://www.se.pl/wiadomos...-zl_777141.html

http://www.tvn24.pl/pozna...niu,618364.html
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-02-11, 19:19   

Bardzo możliwe choć gdzieś pisali, że przed swoją wielką ucieczką nabrał kredytów( o ile się nie mylę to rewelacja z Faktu :roll: ). W każdym razie jeśli ktoś mu pomaga to jest to na pewno osoba związana z nim emocjonalnie w sposób bardzo silny. Nikt inny by nie ryzykował.
Astrid napisał/a:
Sprawą zainteresował się też Rutkowski. Nie wiem czy to dobrze czy źle

hahaha ten to wszędzie musi wetknąć swój nochal ;-)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 11