FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Poszukiwany Kajetan Poznański
Autor Wiadomość
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-02, 23:47   

Nekrofilia jak na moje odpada, ale moze kanibalizm? Dlaczego podpalil cialo, skoro mial plany wobec niego? Mial okazje. Spanikowal?
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-03, 07:16   

Mówił że taksówkarz widział jak torba przecieka i sąsiadka go widziała jak wchodzi do mieszkania ponoć dlatego. A czemu wykluczasz nekrofilie? Niby mówił że nie chciał by cierpiała ale już po śmierci mógł mieć różne pomysły, ale więcej prawdopodobne że chciał zjeść a resztę przechować jak wielu morderców w lodówce, może chciał ciało bardziej pokroić? Smutne że, próbował zabić w sobie ludzkie odruchy co znaczy że psychiczny wtedy gdy planował i się przygotowywał nie był. Okropne że zaatakował gdy kobieta była dla niego miła i robiła mu herbatę :(
_________________

 
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-03, 13:55   

Dziewczyny moim zdaniem dajecie się podpuszczać mediom i samemu podejrzanemu. Polecam odrobinę się zdystansować. ;-)
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-03, 15:56   

Triss, być może ale bardzo mnie interesuje ta sprawa z pewnych względów, zwłaszcza to jak zdrowa osoba może coś takiego zrobić. Ktoś kto był normalny, towarzyski nagle zmienia się coś musiało na to wpłynąć, jakieś wydarzenie lub osoba.
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-03, 18:45   

Po prostu interesuje mnie ta sprawa, mogę się na niej uczyć pewnego mechanizmu przyczynowo-skutkowego. Zdaję sobie sprawę, że jest mnostwo podobnych, ale skoro nie są nagłaśniane, to skąd mam się o nich dowiadywać jak nie właśnie z mediów. Każdy zdaje sobie sprawę, że gdy sprawa jest medialna to przybiera pewną fantazyjną otoczkę, ale wśród tego prania mózgu można wydobyć jakieś sensowne informacje, gdy on się wypowiada albo śledczy i na tym mi głównie zależy, czas zweryfikuje prawdę. Po prostu za daleko "odleciał" z powodu psychicznych zaburzeń, dosłownie zbyt "dosłownie" przyjął pewne myślenie. Myślę, że te sprawy tego typu są nagłaśniane także dlatego bo ludzie mają stereotyp mordercy jako człowieka wywodzącego się ze skrajnej patologii, bez większych perspektyw życiowych i nie mieści im się w głowie, jak taki "porządny" człowiek wywodzący się z "klasy inteligenckiej", władający podobno kilkoma językami, oczytany, mógł kogoś zabić, że jak to, po co, dlaczego? Sądzę, że te pytania się ludziom nasuwają, są głodni odpowiedzi, spirala mediów je nakręca, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Poruszył też pewne tabu, trochę jak Raskolnikow ze Zbrodni i Kary. Szkodzi to prawdopodobnie śledztwu, ale zaspokaja ciekawość, w tym moją. Sama jego osoba mnie nie oczarowuje. Podobno chciał zjeść jej serce, czyli jednak kanibalizm, ale jego plany zostały pokrzyżowane. Wychodziłoby na dewiacje, ale zaprzecza jakoby zabił ją dla przyjemności lub miał w tym jakąkolwiek przyjemność, czyli znowu nagina pewne ramy pojmowania, choć z czasem wszystko się zweryfikuje. Jeśli naprawdę nie zabił dla satysfakcji ani zaspokojenia seksualnego (o ile nie kłamie, czego nie można jeszcze wykluczyć), to uważam słuszne jest to co powiedziała tamta psycholog, że w grę wchodzi psychopatia lub/i pewna psychoza.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-03, 23:34   

Czyli śmiało można rzec że każdy z nas może się stać takim Kajetanem. Jaka cienka jest ta granica normalności i nienormalnosci.
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-04, 00:24   

Eliszewa, był gdzieś taki wzór, nie mogę go teraz znaleźć... Było tam bodajże środowisko x predyspozycje genetyczne x subiektywne poczucie krzywdy = morderca, jakoś tak. Więc myślę, że poniekąd masz rację. Wg mnie istnieje morderstwo racjonalne i nieracjonalne. Za racjonalne uważam karę śmierci np., zabicie w samoobronie, albo zabicie w obronie kraju itd, a nieracjonalne to właśnie występki tego typu. Mordowanie samo w sobie jest złe, ale jest czasem po prostu potrzebne czy też nieuniknione. Po prostu kwestia kiedy to racjonalne, a kiedy nie. Może osoba Kajetana coś wniesie więcej w pojmowanie tych ludzi, jeśli motyw nie był naprawdę związany ani z zaspokojeniem fizycznym ani psychicznym.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-04, 16:09   

Ja nie twierdzę, że macie się sprawą nie interesować czy jej nie komentować. Radzę tylko podchodzić do niej z dużą dozą krytycyzmu i dystansu, bo kiedy odejmie się całą otoczkę, którą wykreowały media, a którą Kajetan P. chętnie przyjął to zostanie najzwyklejsze zabójstwo w afekcie(odrzucenie) popełnione przez człowieka silnie narcystycznego, ale w gruncie rzeczy zupełnie przeciętnego.
Jakiekolwiek wnioski z tej sprawy można będzie wyciągnąć po latach, kiedy wypowiedzą się śledczy bądź psychiatrzy, którzy go zbadają bez szału medialnego i nacisków. Wtedy natomiast może się okazać, że nie ma w tym nic ciekawego(z wyjątkiem nieudolnej próby pozbycia się ciała).
Jeszcze a propos normalności i nienormalności, a także zabójstw racjonalnych i nieracjonalnych.
Są to pojęcia bardzo pojemne i płynne, zależne od osoby, okoliczności, sytuacji politycznej itd. Weźmy na przykład zbrodnie na Bałkanach uznane obecnie na ludobójstwo- czy dokonywali ich ludzie nienormalni, sadyści, potwory? Nie. W większości byli to zwyczajni ludzie. Czy ich zbrodnia była racjonalna? Cóż, wykonywali rozkazy. Brytyjskie służby wywiadowcze torturowały kilkudziesięciu zupełnie niewinnych Irlandczyków tylko dlatego, że mieszkali w okolicy, w której aktywnie działała IRA. Czy to jest racjonale? Czy żołnierze, którzy ich torturowali byli źli? Mężczyzna zabija kochankę. Zły. Kochanka maltretuje go psychicznie. Dobry? Weźmy sprawę krakowskiego kuśnierza- co jeśli okaże się, że był to zdesperowany(przez co nieco zaburzony) i niezbyt inteligentny ojciec ciężko poparzonego dziecka, który postanowił "uszyć" dla niego nową skórę? Wiem, że to czysta abstrakcja, ale wtedy wszystko się zmienia. Nie mamy już do czynienia z sadystycznym potworem, a ze zrozpaczonym ojcem. Na postrzeganie zbrodni i zbrodniarza ma wpływ cały ogrom okoliczności zewnętrznych dlatego trzeba do nich podchodzić z otwartym umysłem i mentalnym sitem o bardzo małych oczkach. ;-)
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-04, 17:06   

Kajetan jest w gruncie rzeczy prymitywem, tak naprawdę on sam mnie w ogóle nie ekscytuje, ma takie spojrzenie gada. Wolę śledzić sprawę gdy jest "świeża", by nie przegapić, by nie dojść do martwego punktu, może będzie jakaś sprawa podobna później i dzięki tej sprawie lepiej zrozumiem tamtą itd.
Uważam, że morderstwo racjonalne i nieracjonalne powinno się wprowadzić po prostu prawnie. Nie byłoby płynne i nie podlegało interpretacji dowolnej (większej interpretacji dowolnej przynajmniej): działanie w samoobronie gdy jest konieczność czyli gdy ktoś nachodzi nielegalnie mój teren i budzi moje podejrzenia, gdy ktoś nachalnie, agresywnie mnie zaczepia lub mi grozi, prześladuje i wzbudza mój strach, myślę, tego nie trzeba dłużej wyjaśniać. Po drugie jeśli byłaby kara śmierci, to ona byłaby wpisana do morderstwa racjonalnego, byłaby za morderstwo z premedytacją, planowane, dla osób które nie rokują tak naprawdę żadnych zmian i zabijają "za nic". Mówiąc "za nic" mam na myśli wszystkie inne sytuacje oprócz zabicia w samoobronie, zabicia w afekcie, zabicia z wykończenia psychicznego lub fizycznego przez tą osobę (gdy się znęcała dotkliwie psychicznie lub fizycznie, wtedy człowiek nie wytrzymuje), i to chyba tyle. W trzecim przypadku to w obronie kraju, gdy jest po prostu konieczność, ale nie chcę się na tym rozwodzić.
Jeśli Kuśnierz nie jest poczytalny, to powinien być umieszczony w więzieniu na oddziale psychiatrycznym albo w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, a jeśli jest poczytalny - to wg mnie kara śmierci, a w obecnym systemie to dożywocie. To nie byłaby interpretacja czy to jest racjonalne dla samego oprawcy (wiadomo, on też miałby prawo się wypowiedzieć, ale jego słowa nie byłyby prawdą objawioną tylko wziętoby pod uwagę wszystko), że kogoś zabił, tylko racjonalne ogólnie, tak normalnie, to podlega małej interpretacji, jeśli będą kryteria. Gdyby to byłaby interpretacja tak bardzo dowolna to popadlibyśmy w paranoję bo każdy morderca uznałby że miał powód... Od osądzenia człowieka są sądy, to one decydują, mają jedynie działać zgodnie z prawem; jeśli są wątpliwości do winy i jest 99% pewności a nie 100% to człowiek jest niewinny, zawsze. Jeśli coś jest niejasnego, działa to na korzyść oskarżonego, zawsze.
Jeśli rzeczywiście Kuśnierz zabiłby dla skóry dla swojego biednego dziecka, bo jest taki troskliwy, to dla budzi to pewne już wątpliwości o poczytalność. Normalny ojciec się tak zachowuje? Jeśli to byłoby normalne zachowanie to byłoby powszechne. Nie jest powszechne, więc nie jest normalne. Jeśli jego dziecko potrzebowałoby przeszczepu, to powinien iść z tym do jakiegoś lekarza, a nie sam się tym zajmować. To jest logika mniej więcej taka - chcę mieć samochód to sobie go ukradnę, to racjonalne bo ja potrzebuję samochodu. No nie. Od tego są sądy i tyle. Nie są nieomylne, oczywiście, dlatego trzeba usprawnić je na tyle, na ile się da. Nie jestem wielkim specem od prawa, ani sądownictwa, ja jedyne czego chcę to normalności, tak niewiele, a tak dużo zarazem. Mogłabym godzinami się nad tym rozwodzić. Myślę że w końcu kara śmierci wróci do Polski, jestem o tym przekonana, nie wiem za ile czasu, ale wróci, głęboko w to wierzę, wierzę, że wróci jeszcze normalność ogólna bo to co się dzieje w tym kraju to jest skrajna nienormalność. To co się tu wyprawia budzi we mnie chęć mordu. Mam dosyć naginania tej rzeczywistości. Tyle morderstw, a nikt się nie weźmie za poprawę sytuacji w kraju, za powybijanie tej postkomuny i anty-patriotyzmu, rozwalenia tych wszystkich układów.

Żeby nie było offtopu wrzucę jeszcze taki artykuł bez zbędnej fantazji medialnej http://niezalezna.pl/7708...y-plan-ucieczki
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-05, 00:17   

Jednak miałam rację z tym że ciało rozczlonkowal bo inaczej nie dało się go przewieźć, jak i to że chciał ją zjeść ale przeszkodzil taksówkarz i sąsiadka. Obejrzyjcie serial o Hannibalu, tam można by się sporo dowiedzieć o tym co działo się w jego głowie jak choćby porównywanie życia ludzkiego do życia świni. On jest psychopata bo oni potrafią żyć normalnie w społeczeństwie a jednocześnie zabić bo życie nie ma dla nich wartości, ich własne tylko się liczy.
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-05, 04:22   

"Do "polowania" skrupulatnie się przygotowywał. Wyszukiwał informacje, jak szybko pozbawić drugą osobę życia. Chciał uniknąć szarpaniny i zamieszania. Przestudiował strukturę ludzkiej szyi, by bez pomyłki trafić w tętnicę. Tak właśnie zamordował lektorkę języka włoskiego Katarzynę J. Dźgnął ją kilkunastocentymetrowym ostrzem kuchennego noża i kobieta wykrwawiła się na śmierć. - Chwilę się szarpała, ale szybko umarła - miał powiedzieć podczas przesłuchaniKajetan P. odciął jej głowę, by korpus zmieścił się do torby, i zabrał ciało ofiary do własnego mieszkania, by tam je zjeść. Do tego też był przygotowany. W domu kolekcjonował kości dużych zwierząt, krów czy jeleni, na których testował swoje rzeźnicze zabawki, czyli ostre jak brzytwa noże i ręczną piłę. Sprawdzał, który przyrząd najlepiej będzie się nadawał do poćwiartowania człowieka. Nie chciał, by podczas planowanej od dawna wieczerzy coś go zaskoczyło.
Hannibal z Żoliborza chciał najprawdopodobniej wyciąć i zjeść serce lub wątrobę Katarzyny J. Wspominał o tym w swoich artykułach dla "Polityki". "Nie ma żadnej moralnej różnicy między zjedzeniem kurczaka a człowieka" - twierdził. "Według prawa wendety wojownik mógł pożreć serce lub wątrobę zabitego przeciwnika" - dodawał."

http://m.se.pl/wiadomosci...y-j_787553.html

Uwolnil swoje myslenie od narzuconej moralnosci i etyki, by zostac uwiezionym w wiezieniu, gdzie nie bedzie wolny prawdopodobnie juz nigdy. Świetna ma facet logike. Zaczynam trochę wątpić w jego poczytalnosc;najpierw te wozenie w taksowce dwa razy, brak przewidywalnosci i trzezwej oceny sytuacji (nie potrafil przewidziec, ze sasiadka go moze zobaczyc? Nie mieszkal na odludziu przeciez i te stwierdzenie "plan zaczął sie sypać". Co sie zaczelo sypac? Naprawdę nie domyślil sie ze ktos moze byc wtedy na ulicy, ze ludzie przemieszczają się, chodzą, patrzą ..? ). Zachowuje się jakby trochę coś z nim było nie tak. Nie wiem już czy specjalnie czy nie, nie mam wątpliwości, ze to psychopata, ale ma tak infantylne, nie sprytne i naiwne zachowanie, ze tego nie rozumiem, gubie sie juz na ile to glupota, brak sprytu i przewidywania, a na ile jakas psychoza, ze nie umie pojmowac normalnie rzeczywistosci i przewidywac, miec wgląd w to co sie dzieje i jasna ocene sytuacji. Niby zna jezyki, oczytany, a brak logicznego myślenia.. przerost formy nad treścią... nie pojmuje go. Tak dlugo sie przygotowywał,a jedna sąsiadka wytracila go z rytmu? Nie domyslil sie ze worek przecieknie?..

A tu jest zdanie Jackowskiego (nie mówię by wierzyć w jasnowidzenie, po prostu przyjąć to jako pewny punkt widzenia) http://www.fakt.pl/polska...ilm,615387.html
Ostatnio zmieniony przez Astrid 2016-03-07, 21:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-07, 15:26   

Eliszewa, nie zapominaj, że Hannibal Lecter to postać całkowicie fikcyjna. Takie osoby nie istnieją, a prawdziwi psychopaci zachowują się i myślą zupełnie inaczej.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-09, 00:50   

Nie zapominam czytałam i oglądałam wszystko o fikcyjnym Hannibalu jak i o tych co "skosztowali" człowieka. Można się utozsamic nawet z kijem od miotly, jak się ma wyobraźnię. Wg mnie coś na człowieku musi zrobić wrażenie aż takie ze czuje ze musi zrobić coś o czym normalnie nawet by nie pomyślał.
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-09, 01:35   

Coś ostatnio cisza u naszego "ulubienca".

http://natemat.pl/173321,...-perfekcyjnosci

http://www.medonet.pl/zdr...ul,1721350.html

http://www.fakt.pl/polska...uly,613667.html

Zawsze przy morderstwach tego typu wraca dyskusja o karze smierci wiec wrzuce jeszcze ten artykul
http://natemat.pl/172977,...ym-kare-smierci
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-11, 20:59   

Super, że zamieściłas te linki niezła jesteś w wyszukiwaniu takich rzeczy :) .Wracając do Kajetana, ciekawe co się wreszcie okaże, posiedzi do maja i potem te badania, kurcze nie mogą już badań robić?. Ciekawi mnie jak wygląda życie takiego skazanego w celi jednoosobowej? Je, załatwia się, śpi, czyta książki?czasami może zadzwonić, i co dalej?
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10