FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Poszukiwany Kajetan Poznański
Autor Wiadomość
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-03-11, 22:11   

Też bym chciała żeby to szybciej szło wszystko. Wiadomo kiedy będzie miał te badania psychologiczne/psychiatryczne? Czy już ma, czy siedzi tylko w areszcie a badania dopiero w maju? Mam nadzieję, że to będzie wyciekać do mediów bo interesuje mnie jego punkt widzenia, po prostu co powie na rozprawie. Obrońcę w końcu odrzucił, dostał jakiegoś z urzędu, ale skoro go nie chce to pewnie w ogóle nie będzie współpracował i będzie mówił co chce. Badania zapewne wykażą, że psychopata, ale może coś jeszcze jest na rzeczy - schizoidalne zaburzenie osobowości? Siedzi chyba w Warszawie, w jednoosobowej celi jest monitorowany przez 24 godziny, nie wiem nic więcej w tym temacie jakie ma teraz prawa i co mu wolno mieć, może ktoś się jeszcze wypowie.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-03-12, 14:12   

Mnie też interesuje, co on sobie myśli czy oszukuje, czy sam chce juz teraz siebie ukarać że nie chce obrońcy i pokazuje się z jak najgorszej strony?nie widać żeby symulowal chorobę psychiczną. On chce być postrzegany od jak najgorszej strony. Wykonywał telefon do matki więc pewnie co jakiś czas może. W mediach podali nawet ulice zakładu w którym jest osadzony i wg nich pozostanie do maja,po czym zostanie wysłany na badania psychiatryczne na kilka tygodni i dopiero wtedy jakąś rozprawa o ile się nie odroczy.

[ Dodano: 2016-03-12, 14:44 ]
http://nasygnale.pl/marty...997&kat=1025343
Tu jest nawet w miarę napisane jak to wygląda ogólnie. Tylko Kajetan ma jeszcze tą maskę, ciekawe jak z tym to wygląda.

[ Dodano: 2016-03-12, 23:23 ]
http://wiadomosci.dzienni...alizm-staz.html

[ Dodano: 2016-03-12, 23:41 ]
"KAJETAN POZNAŃSKI
(Warszawa)
HANNIBALIS LECTER CENA
En convolant huc ad dapem Musae sacrae,
Carnariam dapem meam!
Quin, coepimus cum bracchiis tibicinis,
Qui perperam iam non canet.
Fucus necatus – redditus concentus, heus!
Mihi sonet, symphonia!
Ac hic cerebrum garruli Platonici.
Sentitis? Ut divine olet!
Frictum coquo nunc semidulci punico,
Ineptiae sunt perditae.
Cenae cacumen: quinquies iecusculum
Ex vilibus scriptoribus.
Quod quinque, solum quinque – paulo paenitet,
Sed ceteros, pol, cepero!
Cenate, carae – vos amatis me ferum,
Nam grandis ars caedem essurit.
ARGUMENTUM
Carmen stilo atque metro Epodos Horatianos imitans, in quo apparet persona
e libris Thomae Harris et pelliculis cinematographicis ab eis derivatis omnibus fere
nota."

Meander

[ Dodano: 2016-03-13, 00:01 ]
http://cojestgrane24.wybo...ako-iluzja.html

[ Dodano: 2016-03-13, 00:12 ]
http://archiwum.pdf.edu.pl/PDF/1274046905.pdf

[ Dodano: 2016-04-28, 14:30 ]
Ciekawe czemu dopiero teraz zaczęli te badania? I co się ostatecznie okaże?

[ Dodano: 2016-05-23, 20:41 ]
http://wiadomosci.onet.pl...uraturze/9x9s2y


http://www.polskatimes.pl...towie,10026676/


Wiedziałam , że taka sytuacja znowu z atakiem się wydarzy.

To było pewne, ciekawe co dalej?
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-24, 01:03   

Czyli przedluzenie obserwacji o kolejne 4 tyg, a ja tu czekam :(
Być może gra na niepoczytalnego, albo zwyczajnie jest wściekły, że go złapali i nie szczędzi sobie okazji by się powyźywać, mial przecieź tyle planów. Potem jak go zamkną, to pewnie będzie sam siedział w celi, i nie będzie na kim. Skoro nie mamy KS to powinien dostać dożywocie, wlasnie w izolacji. Z tego co wiem najniebezpieczniejsi wìęźniowie nie wspóldziela celi. Czyli cale zycie samemu ze sobą.
Mają być zaostrzone przepisy - bedzie można kogoś skazac np. na tydz, dwa tyg w wìęzieniu, rownie jak nie tylko na 25 lat ale np. na 30 albo 28, bedzie bardziej elastycznie mógł sąd orzekac.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-05-24, 12:55   

Co mu to daje? Wie że o nim piszą i mówią, może to go nakręca też. Jak będzie sam i tak będą obchody i może doczeka się klatki jak na Hannibala przystało, a atakować nadal będzie chciał i zapewne będą też jakieś próby ucieczki, pewnie wczoraj planował uciec ale go w porę obezwladnili.
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-05-24, 18:12   

Ciężko mi stwierdzić wszystko, co siedzi w jego głowie i też mnie to bardzo ciekawi, dlatego też czekam na te wyniki obserwacji.
Być może utożsamił się na tyle z tamtą postacią, na której się wzorował, że to co robi, to nadal gra aktorska i po prostu ją naśladuje? Nie ma dostępu do mediów, nie wie co o nim piszą - choć nie jest na tyle głupi by się nie domyślić, siłą rzeczy widzi dziennikarzy. Wie, że sprowadzano go aż samolotem wojskowym CASA (być może myśli, że to dlatego bo jest jakimś ewenementem, a to raczej osoba narcystyczna więc wiesz -wyolbrzymia pewne sytuacje w swojej głowie). Przy okazji też jakiś rodzaj "gry" z policją, prokuraturą.
Może właśnie chce, by go zamknęli już odizolowanego, a on się będzie "udoskonalał", dlatego na wszelki kontakt z ludźmi reaguje tak histerycznie bo chce być sam (z jakiegoś powodu odizolował się od rodziny i innych).
Jest też możliwość, że gra na czas, nie mierzy siły nad zamiary więc być może nawet planuje ucieczkę.
Jego zachowanie jest takie dziwne, wybuchowe ale z opóźnieniem, histeryczne. Mówi o zabójstwie z opanowaniem, a podczas samemu zabójstwa z równowagi wyprowadza go sąsiadka i jak sam stwierdził plan się "posypał", czyli nie ma odporności na stres, łatwo go wyprowadzić z równowagi, dezorientuje się wtedy i nie wie co robić. Potem ucieka, jak go łapią, mówią, że jest bardzo spokojny i nagle kogoś gryzie. Następnie biorą go na tą obserwacje, znów nie budzi podejrzeń i znów się na kogoś rzuca.
A skoro telefonował do matki, to może po prostu ta mu mówi jak ma się zachowywać.
Ciekawe czego ta psycholog dowiedziała się o nim.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-05-25, 00:32   

Możesz mieć sporo racji, że chce się odizolowac i że reaguje na kontakt historycznie. Samo to, że szukał ofiary bez zdjęcia świadczy że wrażliwość jakąś ma co mi nie pasuje do psychopaty, on próbuje zabić w sobie ludzkie odruchy. A tego że o nim Piszą nie tyle się domyśla co może sam strażnik więzienny lub inni więźniowie mu mówili do teraz. Było w artykule że,mógł dwa razy w tygodniu wyjść do ichniego sklepiku, stąd szkło którym pocial strażnika, więc mógł z kimś rozmawiać, czy jak dzwonił do matki czy siostry. Co kryje się w jego głowie? On sam zrobił z siebie bestie, bo napewno nią nie był.

[ Dodano: 2016-05-30, 11:41 ]
Witam ponownie!!Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie myśl, dlaczego akurat zabił kobietę a nie mężczyznę? czy tylko i wyłącznie szukał osoby słabszej i do której łatwo dojść, ze względu na ogłoszenie o nauce języka? czy reszta ogłaszających się też była kobietami ale ze zdjęciem? Umówił się ponoć z kimś jeszcze ale osoba nie przyszła, jak już o tym pisaliśmy, czy to była kobieta czy męzczyzna? Czy widząc Kasię już jak mu otworzyła drzwi , nie wahał się ani przez chwilę?. Wszedł ,rozebrał się,ona zaproponowała cherbatę i od razu poszedł za nią i zadał cios?Skoro szukał bez zdjęcia , to i tak nie mógłby nie mieć jakichś odczuć gdy zobaczył taką dziewczynę. To wszystko jest pozbawione sensu. Przewożenie taksówką, podalanie w biały dzień mieszkania, ucieczka bez zmiany wizerunku, nie umiem pojąć, choć usiłuję.Pozdrawiam!
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-01, 23:27   

http://www.fakt.pl/wydarz...rozenie/vljnhmn

Może szukał kobiety bo byla słabsza i by przelamac jeszcze wieksze tabu, bo np. pobicie mezczyzny to jeszcze nie cos tak zlego w umysle ludzi, a zeby skrzywdzic kobiete trzeba byc bardziej wyrachowanym i właściwie jest sie juz skreslonym spolecznie, potworem, więcej uwagi i żalu to wzbudza. Moze jakos w takich kategoriach on mysli, w koncu jak wyzbyc sie ludzkosci, to na calego. Ta poprzednia co nie przyszla to tez byla kobieta. Ja nigdy nie pojme jak mozna wozic zwloki w taksowce. Zapewne po to nie chciał jej widziec, by zrobic to bardziej instrumentalnie, po prostu zabic czlowieka jako stworzenie, a nie człowieka jako grupe roznych cech przypanych do danej osoby, nie chcial widzieć tych cech indywidualnych. O to dlaczego wybral kobiete anie mezczyzne, i czy to bylo losowe mogliby sie go spytac, wlasciwie nawet powinni.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-03, 17:10   

Myślę Astrid, że masz rację- kobietę łatwiej zaatakować, bo z reguły jest słabsza. Kajetan do jakichś super wysportowanych raczej nie należy, odwagą również nie grzeszy więc wybrał "pewniaka"- słabą i bezbronną kobietę. Społecznie również inaczej się na to patrzy jak już zauważyłaś, ale gdyby faktycznie chciał "wyzbyć się człowieczeństwa" czy też w oczach innych czy swoich własnych to zabiłby dziecko.
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-04, 02:48   

W jakimś komentarzu przeczytałam, że być może celowo tak się zachowuje by być odizolowany bo boi się, że go zgwałcą jak będzie dzielił z kimś celę (podobno jest przystojny, nie mój typ, więc nie wiem, ale może tak jest). To by potwierdzało, że faktycznie nie jest taki odważny. Ciekawi mnie bardzo czy dadzą mu status "wariata" czy nie, i o czym rozmawiał z matką.
 
     
Triss Merigold
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-08, 14:08   

Wcale by mnie to nie zdziwiło. Kajetan to dość żałosna postać szczerze mówiąc. ;-)
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-15, 01:28   

No ale jak mu Kasia otworzyła drzwi, uśmiechnięta zapewne i miła to zobaczył jej twarz i nie wierzę że nie wahał się. Jest przystojny, a raczej był, co widać na licznych fotografiach jakie pokazali, bo po tym jak wychudl to wyglądał gorzej. Pewnie wybrał ja, bo łatwiej było się umówić, gdyż coś ich wspólnego łączyło (język włoski), nie miał innego pomysłu jak kogoś zabić, może ta osoba co nie przyszła była wybrana na innych zasadach (typu czat randka), więc trzeba było wymyślić co innego. Mnie przeraża, że zwykły człowiek może stać się "bestia", że możesz mieć kolegę i koleżankę którym nagle odbija, albo dziecko które do dorosłości funkcjonuje normalnie a potem nagle postanawia zabijać, czy to tak właśnie objawia się "psychopatia"? czy można tu uznać ją za pewnik? To jest poprostu dla mnie zagadką, dlatego ten człowiek mnie tak fascynuje, jego umysł, ta przemiana. Czy można kogoś takiego w porę wyczuć? Pewnie tu można było po tym jak zaczął znajomym opowiadać o kosmosie i jak zaczął się odcinac.
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-15, 03:12   

Cytat:
No ale jak mu Kasia otworzyła drzwi, uśmiechnięta zapewne i miła to zobaczył jej twarz i nie wierzę że nie wahał się.
Wiesz, niektórzy ludzie nie postrzegają tak innych ludzi tylko patrzą na nich bardziej przedmiotowo. Jemu na niej w żaden sposób nie zależało, to dlaczego miałby zwrócić uwagę że jest jakaś miła czy uśmiechnięta. To działa na tej zasadzie, jak np. chcesz coś kupić w sklepie, bardzo tego chcesz, idziesz do kasy i chcesz już wyjść to otworzyć, a nie zastanawiasz się przy okazji czy kasjer był miło uśmiechnięty bo najzwyczajniej Cię on nie obchodzi, no to tak z takimi mocno zaburzonymi ludźmi, co właśnie traktują innych przedmiotowo i patrzą na swoje potrzeby, byleby potrzebę pewną zaspokoić a reszta jest tylko jakimś tłem, czy uśmiechniętym czy nie uśmiechniętym to mniej istotne bo nie to ma znaczenie dla nich. On zapewne ma gdzieś w tle swojego mózgu, że to nie było dobre społecznie, ale ma tak nabujałe ego, że nie potrafi tego przetworzyć w takiej normalnej kategorii czysto racjonalnej, tak jak Tobie, osobie normalnej jest ciężko zrozumieć jego zachowanie, tak jemu ciężko byłoby zrozumieć Twoje (bo jest zaburzony - a w jaki sposób to się chyba dowiemy 22 czerwca bo wtedy się kończy obserwacja i tak już przedłużona, teraz obserwuje go inna psycholog, tamta musiała przestać bo byłyby zarzuty że nie jest obiektywna).

Cytat:
Jest przystojny, a raczej był, co widać na licznych fotografiach jakie pokazali, bo po tym jak wychudl to wyglądał gorzej.
No to już raczej kwestia gustu (to że jest mordercą nie ma wpływu na to że mi sie nie podoba fizycznie, żeby nie było że jestem nieobiektywna), ale nie wiem czemu widze w nim coś bardzo prymitywnego, tzn. jak patrzę na jego zdjęcia, coś takiego zdziczałego co mnie od niego odpycha właśnie... A z tym chudnięciem to fakt, że wychudł. Może chudnięcie to kolejna droga do "samodoskonalenia" w jego przypadku?

Cytat:
Mnie przeraża, że zwykły człowiek może stać się "bestia", że możesz mieć kolegę i koleżankę którym nagle odbija, albo dziecko które do dorosłości funkcjonuje normalnie a potem nagle postanawia zabijać, czy to tak właśnie objawia się "psychopatia"? czy można tu uznać ją za pewnik? To jest poprostu dla mnie zagadką, dlatego ten człowiek mnie tak fascynuje, jego umysł, ta przemiana. Czy można kogoś takiego w porę wyczuć? Pewnie tu można było po tym jak zaczął znajomym opowiadać o kosmosie i jak zaczął się odcinac.
Da się to zauważyć, od tego jest psychologia :)
Był taki wzór, skąd się biorą skłonności do zabijania, one sie nie biorą znikąd, ot, tak nagle. To się kumuluje w człowieku (poczucie skrzywdzenia, niedobór pobudzenia, skłonność do sadyzmu, złe wzorce), i po prostu w jakimś momencie wybuchnąć może.
Też mnie interesuje psychopatia, chyba najciekawsze zaburzenie osobowości, zaraz po tym ciekawa jest schizofrenia (pod pewnym względem psychopatia i schizofrenia są podobne, tzn. w tym kontekście że obydwa te zaburzenia nie są przystosowane społecznie, w pewnym sensie i psychopaci i schizofrenicy "odlecieli" tylko ci drudzy trochę dalej).
O takim Kajetanie za dużo nie wiemy na razie, wiemy że ma matkę prokurator, ojciec chyba jakiś biznes prowadzi, wiemy że sie izolował (rys schizoidalny? rys unikający? Chyba bardziej schizoidalny, bo osobowość unikająca cierpi jak się izoluje od ludzi, a on tego chce czyli czy rys schizoidalny?), ale to nadal trochę za mało by takiego osobnika tak porządnie przeanalizować.
To co widać jak narazie gołym okiem jak dla mnie to taki zdziczały narcyzm, widać, że ma silną potrzebę się dowartościowywać (te głoszone przez niego wykłady, taka "chora ambicja", a nawet same spojrzenie z góry), czyli w jakiś sposób się czuje nikim. Ale u niego to pewnie jeszcze wiele innych rzeczy wchodzi w grę.
A to co mówisz o jego przemianie - być może żadnej przemiany nie było. Po prostu od urodzenia lub od dzieciństwa jest psychopatą/narcyzem/ma jakieś inne zaburzenia psychiczne, a wcześniej był zajęty po prostu czymś innym i nie miał czasu na myślenie o zabijaniu (być moze wtedy sadyzm innego rodzaju wystarczał?).
Raczej nie wierzę w jego przypadku, że był normalny i właśnie nagle mu odbiło. Do zabicia trzeba mieć jakieś predyspozycje zaburzone (nie mówię o afekcie i działaniu w obronie bo to co innego, wiadomo). Tu bardziej należałoby się zagłębić chyba skąd się biorą skłonności sadystyczne (pewnie z niedowartościowania albo z krzywdzenia w dzieciństwie, albo wręcz przeciwnie i idealizowania dziecka więc wyrasta narcystyczna osoba która krzywdzi i do niej nie dociera, że robi coś złego, bo liczy się dla niej zaspokojenie potrzeby), bo jakby nie patrzeć zabicie to zawsze pewna forma sadyzmu (i nie chodzi mi tu o sadyzm seksualny, sadyzm nieseksualny też istnieje), po prostu takim sadystycznym ludziom sprawia to przyjemność. Dostosowany społecznie człowiek zaspokoi swój sadyzm w inny sposób, a taki Kajetan, narcyzm, który się czuje kimś lepszym, dlaczego miałby się dostosowywać do jakiś ludzkich zasad, którymi, mało tego, jawnie gardzi?
Gołym okiem, wbrew temu co mówi Kajetan (że nie zabił dla przyjemności), widać tu jak dla mnie czarno na białym że motyw jest emocjonalny zbrodni (a też jego "histeryczne" zachowanie zaraz po, wskazuje na to, tło seksualne tu odpada, rabunkowe również, instrumentalne również wbrew pozorom odpada). Innymi słowy tak jakby zabił właśnie m.in z niedoboru pobudzenia (tak jak właśnie mówił - by przełamać tabu, by się "uwolnić" - czyli siłą rzeczy coś rozładował w ten sposób, pewne napięcie, to właśnie zrobił - rozładował napięcie które w nim siedziało czyli tło emocjonalne, uważam że tło instrumentalne zupełnie odpada bo zachowywał się zbyt emocjonalnie, a to że ją traktował samą w sobie instrumentalnie to inna sprawa).
No i sama chęć zabijania to uważam jeszcze niekoniecznie psychopatia, bardziej chory sadyzm i egocentryzm, można być przy tym psychopatą, ale uważam że nie trzeba (co nie znaczy że jest się normalnym).
Też znam kilka osób które konkretnie odleciały (akurat nie w stronę łamania prawa, tylko w inną, ale konkretnie), właśnie w dzieciństwie zachowywały się normalnie, a potem we wczesnej dorosłości bardzo konkretnie im odbiło. Czasem zaburzenia objawiają się właśnie po okresie dojrzewania albo we wczesnej dorosłości (taka schizofrenia np. może się objawiać w dorosłości nagle, a wcześniej żadnych objawów, z innymi zaburzeniami pewnie może być podobnie).
Co do rozpoznawania takich osób - nie wszystko psychopaci potrafią udawać. Powierzchownie można uznać, że są normalni, ale jak się przyjrzeć, to widać, że coś jest nie tak. Nie wszystko da się "zagrać", udawać. Da się ich rozpoznać. Trzeba po prostu zwracać większą uwagę na szczegóły w ich przypadku, szczegóły ich zachowania, mowy, twarz, oczy. Właśnie po tym można było zauwazyć że matka Madzi to np. psychopatka, jak porwali jej dziecko - zachowyała się sztucznie, mówiła w czasie przeszłym o dziecku, według mnie od razu było widać, że kłamie, nie wiem dlaczego inni się na to nabrali. Jak się analizuje takich psychopatów właśnie z serii - porwali mi dziecko, to po analizowaniu tego okazuje się, że mową ciała po prostu kłamią, że porwan żadnych nie ma, było multum takich spraw, czy też słynny płacz Obamy tylko z jednego oka (no jak to socjopata, nie zauważył, że płacze się dwoma oczami), psychopaci generalnie mają albo nadmierną mimikę jak Ted na ostatnim nagraniu (bo ją udają) albo w ogóle nie mają mimiki na twarzy (bo są po prostu puści emocjonalnie więc to odbija się też na twarzy, na nieużywaniu mięśni twarzy, chyba że muszą udawać jakąś emocję - ale wtedy robia to jak aktorzy bo nie potrafią tego robić naturalnie).
Sam znajomy Kajetana powiedział, że nigdy nie dał się w 100% poznać, że w jakiś sposób się później izolował. Nic dziwnego, że go uznano za normalnego wtedy skoro nie odstępował zachowaniem od przyjętych norm, a i też nikt go nie znał przecież wyjątkowo dobrze, przecież nie wypowiedział się nigdy żaden jego wielki przyjaciel, tylko jacyś znajomi ze studiów, ludzie którzy wiedzieli o nim siłą rzeczy tyle ile on sobą pokazał, pewnie to byli znajomi na zasadzie cześć-cześć i do rozmawiania o pogodzie, do wypicia razem drinka może, którym się nie uzewnętrzniał. Przecież nikt normalny na studiach nie analizuje swoich kolegów pod kątem zaburzeń psychicznych ani czy nie planują przypadkiem morderstwa.

Tu się ten jakiś znajomy wypowiadał http://www.tvn24.pl/wiado...e-p,620259.html

Tu jest o tym schizoidalnym tak ogólnikowo (Kajetan może to też mieć)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Charakter_schizoidalny
https://pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_schizoidalna

Może ma właśnie schizoidalne zaburzenie osobowości + narcyzm + psychopatie?

Spytałaś czy pewnikiem jest że ma psychopatię - niekoniecznie, może nie ma. Może ma tylko złośliwy narcyzm (https://en.wikipedia.org/wiki/Malignant_narcissism) i rys schizoidalny? Zobaczymy co się okaże po tym badaniu (mam nadzieję że ktoś kompetentny je robi)
W każdym razie sądzę że to człowiek ze zgwałconą psychiką który czuje się wewnątrz nikim.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-17, 19:56   

Ciekawe jest to co piszesz i daje wiele do myślenia.Mozesz mieć sporo racji i może mieć osobowość schizoidalna, choć nie wszystko pasuje ale sporo jednak tak. No ciekawe co się okaże? Nie mogę się doczekać, jaki wyrok zapadnie? Czy może znowu będzie próbował ataku? I ile razy oni mogą badania przedłużać?
_________________

 
 
     
Astrid
[Usunięty]

Wysłany: 2016-06-17, 21:40   

Już więcej badań przedłużać nie moga prawnie. Wiem że bodajże 22 czerwca się kończy. Bada go teraz inna psycholog. Mam nadzieję, że nie stwierdzą na wstępie - zabił więc psychopata, tylko wlaśnie badają go wnikliwie, nie mam pojęcia jak to tam wygląda, psychiatryczne badania już się zakończyły, trwają psychologiczne.
 
     
Eliszewa 

Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 146
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-06-20, 15:39   

Czyli jeszcze 2 dni , ale po jakim czasie wyjdzie cos do wiadomości publicznej?miejmy nadzieje szybko i może być też tak , że się okaże, że był poczytalny i nie ma żadnej choroby i 25lat . Dziwna sprawa, że tego dnia się umówił z dziewczyną , jeszcze przed kolejną prelekcją w bibliotece. Ciekawe kto na te spotkania w bibliotece chodził, i jak on się zachowywał na nich,jak zachowywał się podczas samotnych wędrówek do lasu , co prócz studiowania ludzkiej anatomii i ćwiczenia cięcia głowy robił, czy ukryta choroba dała o sobie znać? a może powinni też badania medyczne zrobić ,czy np nie ma guza mózgu.
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10