FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Album Download

Rejestracja Zaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Anna Przygodda
Autor Wiadomość
voss 
Moderator

Zaproszone osoby: Moderator
Potwierdzenie wizualne: 4323
Wiek: 50
Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 50
Wysłany: 2016-04-12, 21:37   Anna Przygodda

18 i 19 czerwca 1903 przed sądem przysięgłych w Olsztynie ( wtedy Allenstein ) stanęła pani Anna Przygodda.

Niestety nie znalazłem żadnych polskojęzycznych stron na ten temat, więc nie mogę dać tu jakichś linków. Spróbuje trochę tę sprawę opisać.

Rozprawie przewodniczył sędzia Dr. Thiessen, prokuratorem był pan Nietzki, obrońcą adwokat Wolski. Tłumaczem języka polskiego ( oskarżona nie władała wystarczająco językiem niemieckim ) był pan Doehlert.

Anna Przygodda urodzona 20.06.1859 została opisana przez dziennikarza sądowego, jako kobieta „niezbyt wysoka o dość inteligentnej i niebrzydkiej twarzy”.

Oskarżona została o zamordowanie przez otrucie swoich czterech mężów, pana Bachur, pana Kempka, pana Panneck i pana Wieschollek.
Spytana przez sędzie czy się przyznaje, odpowiedziała: „ w żadnym razie, mężowie moi umarli, ponieważ chorowali i to na różne choroby”.

W pierwszym dniu rozprawy sąd ustalił:
15.02.1883- Anna wyszła z maż za Johanna Bachury, posiadacza ziemskiego ( rodzice Bachury posiadali majątek ziemski w Lejkowie kl. Olsztyna ). Bachura wniósł do małżeństwa nieokreślona dużą sumę pieniędzy. Pieniądze te pozwoliły na otwarcie gospody, którą prowadziła Anna (wtedy) Bachura. Z małżeństwa tego urodziło się troje dzieci, najmłodsze urodziło się już po śmierci Bachura tzn. po 22.05.1888. Dziecko te umarło po trzech tygodniach.
Bachur był młodszy od Anny o 3 lata. I w relacji świadków do krótko przed śmiercią zupełnie zdrowy.

W grudniu 1888 Anna wyszła ponownie za mąż z pana Kempke, który był zarządcą na majątku u rodziny Bachur. Kempka miał wówczas 27 lat. I miał wnieść do małżeństwa 1000 Talerów ( co było sumą b. poważną, krowa kosztowała wtedy ok. 10 Talerów a np. najtańszy bilet na statek z Hamburga do Nowego Jorku ok. 50 Talerów ). Jak się później okazało, Kempka nie dysponował tak dużą sumą.
Oskarżona spytana:
„czy w dniu ślubu odmówiła pójścia do ołtarza nim Kempka na stół nie wyłoży rzeczonych 1000 Talarow?”
odpowiedziała:
„Nie, byłam zadowolona z tego co miał, no i byłam z nim już w ciąży.”
Dziewczynka, która urodziła się z tego związku. Przyszła na świat już po śmierci Kempke, który zmarł nagle po krótkiej chorobie 22.06.1889.

Już 26.11.1889 pani Anna wychodzi za mąż za pana Augusta Panneck, który był księgowym na majątku Bachurych i podwładnym męża nr. 2.
August Panneck zmarł 18.09.1891. Z małżeństwa tego urodziło się dwoje dzieci, jedno zmarło jeszcze za życia Pannecka, a drugie krótko po jego śmierci.

19.04.1892 Anna wychodzi za mąż za gospodarza / właściciela majątku pana Wiescholleck.
Z tym ma troje dzieci syna i dwie córki. Syn umiera krótko po urodzeniu.
Wieschollek umiera 16.11.1899.

03.11.1901 Anna zawiera piąte małżeństwo z Adamem Przygadda, z którym żyje do momentu aresztowania wiosną 1903.

Na pytanie sadu oskarżona wyjaśnia jak umarli jej mężowie:
-”Buchar umarł na tyfus, nie chciał lekarza i się nie leczył.
- Kempka, pewnie się „podźwigał” niosąc worek kartofli i po paru dniach umarł.
- Panneck był powołany na ćwiczenia do wojsk ułańskich, wrócił już chory i zmarł wkrótce.
- na co umarł Wiescholleck nie wiem, on jakoś tak od początku był chorowity.”

Przesłuchano jeszcze wielu świadków którzy, zgodnie twierdzili, że mężowie Anny byli młodzi i zdrowi. Przynajmniej do ślubu z oskarżona. Kilku świadków słyszało jak oskarżona groziła mężom , „że w każdej chwili może się ich pozbyć”.


W drugim dniu rozprawy wypowiadali się przede wszystkim:

Piąty mąż oskarżonej, stwierdził, że wniósł w małżeństwo ok. 600 Talerów, przede wszystkim w formie posiadłości ziemskiej. Ze żona prowadziła gospodę i że przez jej niegospodarność (stwierdzi też że się upijała) gospoda ta przynosiła „tylko straty”.

Lekarz Dr. Urbanowicz, który leczył pana Kempke, stwierdził, że na pewno się nie „podźwigał”.
On leczył go z dolegliwości żołądkowych, ale mogło to być tez zatrucie.

Dr. med. Riemeck został przesłuchany jako świadek, leczył pana Wiescholleck.
Stwierdził że symptomy, na które narzekał Wiescholleck krótko przed śmiercią mogły być spowodowane zatruciem Arszenikiem. Wtedy jednak nie kojarzy symptomów tych z trucizną.

Lekarz sądowy Dr. Gutzeilt, patolog: Opisał jak przeprowadził badania ekshumowanych zwłok wszystkich zmarłych małżonków oskarżonej. Stwierdzi, że badał na zawartość trucizny trumny i ziemie z grobów.
W zwłokach pana Bachura Kempke i Wiescholleck stwierdzi Arszenik. Trucizna ta na pewno była w ciałach już w czasie składania ich do grobu w stężeniu, wystarczający, by spowodować śmierć.
W zwłokach Panneck Arszeniku nie stwierdził.

Psychiatra Dr. Stoltenhoff badał oskarżona i nie stwierdził „upośledzenia umysłowego”.

Prokurator zwrócił uwagę przysięgłych, że oskarżona - 42 letnia kobieta pochowała czterech mężów, i to nie jakiś niedołężnych staruszków ( w dniu ślubu Bachura miał 21 lat, Kempke 27, Panneck 26, a Wiescholleck 28 i był 5 lat młodszy od żony). I że to w na pewno nie jest przypadek.
( Adam Przygoda był 14 lat młodszy od Anny)

Obrońca argumentował: nie ma żadnych bezpośrednich dowodów winy a tylko poszlaki.
I że nie można przyjąć z całkowita pewnością, że to oskarżona podała truciznę, mógł zrobić to ktoś inny. A więc oskarżona powinna zostać uniewinniona.

Przysięgli po ok. ½ godziny ogłosili werdykt:
winna śmierci Bachura, Kempke i Wiescholleck.
W sprawie Panneck niewinna.

Anna Przygoda została skazana za potrójne morderstwo na łączną kare śmierci.
Rewizja została odrzucona. Wyrok został wykonany w wiezieniu w Olsztynie w listopadzie 1903.


-
Wykorzystałem w wielkim skrócie opis procesu z książki "Interessante Kriminal-Prozesse von kulturhistorischer Bedeutung". Hugo Friedländer

voss
_________________
*******************************
Noc była czarna jak sumienie faszysty ...
 
     
Nieidealna__ 

Potwierdzenie wizualne: 5
Wiek: 26
Dołączyła: 11 Lut 2016
Posty: 12
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2016-04-13, 19:09   

Przypadek tej kobiety dobitnie pokazuje do czego zdolni są ludzie aby osiągnąć swój cel. Wychodziła za mąż, robiła sobie dzieci, a w ciagu krótkiego okresu czasu "pozbywała" się swoich mężów, jak już przywłaszczyła sobie ich pieniądze. Szkoda tylko że nie pomyślała o swoich dzieciach, które straciły ojców. Później straciły także matkę.
 
     
M 


Dołączył: 28 Lut 2013
Posty: 304
Wysłany: 2016-04-15, 18:23   

A mnie się to nazwisko skojarzyło z Vabankiem.
komisarz Przygoda :mrgreen:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | Template created by piotrwiduchowski.pl  Creative Commons License
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 10